Radomin: Krowy uratowali, ale pieniędzy nie ma

Monika Kaczyńska
Państwo Tucholscy z Radomina zaopiekowali się bydłem zabranym właścicielowi przez Pogotowie i Straż dla Zwierząt z Trzcianki w maju 2008 roku. Właściciel krów został skazany za znęcanie się nad nimi ze szczególnym okrucieństwem. Tucholscy twierdzą, że choć Pogotowie i Straż dla Zwierząt deklarowało pokrycie kosztów utrzymania krów, do dziś nie dostali ani grosza.

Grzegorz Bielawski z Pogotowia i Straży dla Zwierząt twierdzi, że problemem jest ocena kosztów utrzymania bydła. - W grudniu ni stąd, ni zowąd dostałem od państwa Tucholskich wezwanie do zapłaty ponad 70 tysięcy złotych. Kwota wydawała mi się nieadekwatna do nakładów. Ustaliliśmy, że zadowolą się połową tej sumy - opowiada.

Tucholscy twierdzą, że obietnica zapłaty 35 tysięcy złotych miała ich skłonić do wycofania sądowej sprawy o zapłatę. Bielawski zaś utrzymuje, że sąd sprawę oddalił. Obie strony jednak zgodnie przyznają, że 35 tysięcy Tucholskim się należy. Tyle, że pieniędzy jak nie mieli, tak nie mają.

- Nie płacimy ze swoich - twierdzi Grzegorz Bielawski - Koszt utrzymania zwierząt spada na właściciela. My obciążamy gminę, z której zostały zabrane. Gmina ściąga sobie z tego, kto nad zwierzętami się znęcał. Ponieważ sprawa trwała, a z państwem Tucholskimi nie mieliśmy umowy, rzecz się przeciągnęła. Ale wysłaliśmy już notę obciążeniową i przelew pieniędzy jest kwestią czasu - mówi.

Tucholscy twierdzą, że do Urzędu Gminy w Krzyżu nie dotarły żadne dokumenty, na podstawie których gmina miałaby wyasygnować jakiekolwiek pieniądze. Tak wynika z pisma, które w odpowiedzi na swoje pytania otrzymali w połowie miesiąca. Bydła nie chcą wydać, dopóki nie otrzymają pieniędzy. - To nasze jedyne zabezpieczenie. Zaciągnęliśmy kredyt na paszę. Musimy go spłacić - twierdzą. Obawiają się, że gdy oddadzą zwierzęta, stracą jakiekolwiek argumenty w walce o pieniądze.

Grzegorz Bielawski twierdzi, że opóźnienia w płatnościach to jedynie nieporozumienie. - Wysłaliśmy notę. Nie wiem, czy zawiniła poczta, czy jakieś niedopatrzenie w urzędzie. Wysłaliśmy ją ponownie listem poleconym - mówi. - Otrzymanie przez nich pieniędzy to kwestia najwyżej miesiąca.

Zdaniem Tucholskich to kolejny dowód na to, że Bielawskiemu nie zależy na szybkim załatwieniu sprawy. - Jeśli nie dostaniemy pieniędzy, doniesiemy do prokuratury - zapowiadają.

Wciąż otwarta pozostaje kwestia losów bydła. W czwartek sąd ogłosił jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa. Ponieważ państwowych gospodarstw rolnych nie ma, jego właścicielem zostanie stowarzyszenie Pogotowie i Straż dla Zwierząt. Mogłoby je przekazać Tucholskim, choćby w ramach rozliczenia należności. Czy jednak strony dojdą do porozumienia? Czas pokaże.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator

Bielawski to kłamca.Znam historię krów u Tucholskich od jej początku...Zawarli oni umowę z Bielawskim.podpisali dwa porozumienia co do pieniędzy za utrzymanie bydła.Wycofali sprawę z sądu,bo Bielawski się go nie boi,dobrze mu się z tym sądem współpracuje.Panowie sędziowie nie zwolnili biednych rolników z zapłaty kosztów sądowych w wysokości 2.400 zł zalecając w postanowieniu zaciągnięci na ten cel kredytu.Nie powiadomili biedaków,że Bielawski przez 21 dni nie miał czasu odebrać ze swojej skrytki pocztowej wezwania na rozprawę..oni pojechali na nią 250 km by dowiedzieć się od przewodniczącego,że nie muszą uzyskać korzystnego dla siebie wyroku w tej sprawie...żądali 48 tys.choć faktycznie rzeczywisty kosztorys to ponad 70 tys. zł.Nie jest to pierwszy artykuł w tej sprawie,Bielawski zarzuca Tucholskim brak kultury,niemożność dogadania się co do pieniędzy...Tucholscy zwrócili się o pomoc do Burmistrza UM Krzyż Wlkp. oraz Starosty czarnkowskiego...ciekawe co z tego wyniknie.Niedługo wybory...a Bielawski jest redaktorem naczelnym regionalnej gazety Głos Notecki... jego poparcie będzie dla nich istotne.....Może Minister Sprawiedliwości pomoże Tucholskim w odzyskaniu poniesionych kosztów na pomoc udręczonym zwierzętom za którą to Bielawski jest wynagradzany?????Zobaczymy.

o
obserwator

Bielawski to kłamca.Znam historię krów u Tucholskich od jej początku...Zawarli oni umowę z Bielawskim.podpisali dwa porozumienia co do pieniędzy za utrzymanie bydła.Wycofali sprawę z sądu,bo Bielawski się go nie boi,dobrze mu się z tym sądem współpracuje.Panowie sędziowie nie zwolnili biednych rolników z zapłaty kosztów sądowych w wysokości 2.400 zł zalecając w postanowieniu zaciągnięci na ten cel kredytu.Nie powiadomili biedaków,że Bielawski przez 21 dni nie miał czasu odebrać ze swojej skrytki pocztowej wezwania na rozprawę..oni pojechali na nią 250 km by dowiedzieć się od przewodniczącego,że nie muszą uzyskać korzystnego dla siebie wyroku w tej sprawie...żądali 48 tys.choć faktycznie rzeczywisty kosztorys to ponad 70 tys. zł.Nie jest to pierwszy artykuł w tej sprawie,Bielawski zarzuca Tucholskim brak kultury,niemożność dogadania się co do pieniędzy...Tucholscy zwrócili się o pomoc do Burmistrza UM Krzyż Wlkp. oraz Starosty czarnkowskiego...ciekawe co z tego wyniknie.Niedługo wybory...a Bielawski jest redaktorem naczelnym regionalnej gazety Głos Notecki... jego poparcie będzie dla nich istotne.....Może Minister Sprawiedliwości pomoże Tucholskim w odzyskaniu poniesionych kosztów na pomoc udręczonym zwierzętom za którą to Bielawski jest wynagradzany?????Zobaczymy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3