Radość w poznańskim sztabie PO [GALERIA]

Redakcja
Poznański sztab PO po ogłoszeniu wyników.
Poznański sztab PO po ogłoszeniu wyników.
Krótko po godzinie 20. w sztabie wielkopolskiej Platformy przy ul. Zwierzynieckiej w Poznaniu kręcili się tylko nieliczni zwolennicy. Na kilka minut przed ogłoszeniem telewizyjnych sondaży aula była już jednak wypełniona po brzegi. Gdy na ekranie pokazały się słupki z poparciem dla partii politycznych był tylko gromki krzyk: "Jeeest!!!" A potem wspólne skandowanie: "Donald Tusk, Donald Tusk".

Czytaj także:

Wybory 2011: Wyniki sondażowe. Wygrywa PO

Wybory 2011. Sztab SLD nie dowierza sondażom [ZDJĘCIA]

Wybory 2011. Sztab PiS w Poznaniu: Zaskoczenie [ZDJĘCIA]

Zanim ogłoszono wyniki sondażu OBOP (w sztabie PO oglądano wieczór wyborczy w TVP) przybywający pokazywali sobie esemesy pochodzące rzekomo z jednej z sondażowni. Dane były z różnych godzin. Wszystkie dawały jednak zwycięstwo PO. Wcześniejsze dane dawały zaledwie 1 proc. przewagi, najświeższe pokazywały różnicę nad PiS na poziomie 4 proc. Wszystkie jednak wskazywały, że nie uda się powtórzyć koalicji z PSL i będzie trzeba dobrać trzeciego koalicjanta.

W sztabie pojawiło się większość kandydatów PO oraz członkowie i zwolennicy tego ugrupowania. Wśród nich starosta poznański Jan Grabkowski, wiceprezydenci Poznania - Mirosław Kruszyński i Jerzy Stępień oraz wojewoda wielkopolski Piotr Florek.

Na kwadrans przed 21. zebranych powitał eurodeputowany PO, Filip Kaczmarek, który podziękował wszystkim kandydatom oraz sztabom, które pracował podczas tej kampanii na rzecz Platformy.
- Za moment pojawią się wyniki sondażu exit pool - tłumaczył Marek Ziółkowski, kandydat na senatora z PO oraz profesor socjologii. - One będą prawdopodobnie zbliżone do rzeczywistych wyników wyborów. Chciałbym przestrzec, by nie sugerować się wynikami z 30 procent obwodów, które upubliczni PKW pewnie około 3 nad ranem! One mogą pokazać zwycięstwo PiS. Niech nikt nie dostaje wówczas palpitacji serca, później wszystko się wyrówna, gdy doliczone zostaną okręgi z dużych miast.

Jedni utyskiwali na niską frekwencję, inni ich pocieszali, że w ostatnich godzinach nastąpiła jednak mobilizacja i do urn poszło wielu wyborców (w domyśle głosujących na PO).

- Ja głosowałem po 19., czyli w tych danych mojego głosu jeszcze nie uwzględniono - żartował Filip Kaczmarek.

- Konieczna będzie koalicja trzech partii, a taka zawsze jest słabsza - komentował jeden ze zwolenników PO.

Marek Ziółkowski jeszcze przed ogłoszeniem wyników otrzymał białą róże. - Jesteśmy partią białej róży, a nie białej flagi!- skandował do mikrofonu.

Wszyscy spodziewali się zwycięstwa, ale jego skala zaskoczyła zgromadzonych. Gdy pokazały się słupki poparcia rozległ się gromki krzyk: "Jeeest!!!", a potem wspólne skandowanie: "Donald Tusk, Donald Tusk". W pierwszym komentarzu po ogłoszeniu sondaży OBOP, szef wielkopolskiej PO odniósł się również do wyniku Ruchu Palikota.

- Jego zwycięstwo, to jednocześnie klęska SLD. Palikot zbudował ruch poparcia własnej osoby, a nie ugrupowanie propaństwowe - powiedział Rafał Grupiński.

Serwis wyborczy Głosu Wielkopolsiego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lutek
A tak się bałem, że wygrają PiS-uary! I niepotrzebne, dzieki Bogu!
Dodaj ogłoszenie