Ratownicy medyczni ogłaszają akcję protestacyjną

Marta Żbikowska
Ratownicy medyczni ogłaszają akcję protestacyjną/zdjęcie ilustracyjne
Ratownicy medyczni ogłaszają akcję protestacyjną/zdjęcie ilustracyjne Krzysztof Lokaj
Udostępnij:
Ogłoszeniem ogólnopolskiej akcji protestacyjnej zakończyły się wielomiesięczne negocjacje ratowników z ministerstwem zdrowia. W środę 250 przedstawicieli tego zawodu spotkało się w Collegium Da Vinci w Poznaniu. To tutaj zapadła decyzja o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. Biorą w niej udział zarówno ratownicy z zespołów RM, jak i ci zatrudnieni w szpitalnych oddziałach ratunkowych.

Ratownicy medyczni podkreślają różnice między protestem a strajkiem. - Na pewno nie przerwiemy pracy i nie zrobimy niczego, co mogliby odczuć pacjenci - podkreśla Robert Judek, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. - Nasze działania będą wycelowane w administrację i rząd, a nie w pacjentów.

Ratownicy domagają się przede wszystkim godnych zarobków. Dzisiaj niektórzy z nich nie zarabiają nawet 2 tys. zł „na rękę”. Oczekują podwyżek na takich samych zasadach, jakie otrzymały pielęgniarki. Obecnie miałoby to być 800 złotych, a potem dwa razy po 400 złotych.

Kolejną poruszaną kwestią była organizacja systemu ratownictwa medycznego w Polsce. W tej chwili firmy świadczące usługę "ratowanie życia" wybierane są na drodze konkursu. O wyborze często decyduje cena. - W Polsce mamy obecnie jedną policję, jedną straż pożarną i 210 podmiotów, które funkcjonują jako pogotowia ratunkowe - mówi Robert Judek. - Taka sytuacja jest nie tylko niebezpieczna, ale też nie gwarantuje pewności zatrudnienia. Ratownicy medyczni często nie mają umów o prace, bo pracodawca nie wie, czy wygra kolejny konkurs, czy nie. W Poznaniu sytuacja nie wygląda najgorzej, ale są powiaty, gdzie naprawdę strach mieć udar, czy zawał.

Zobacz też: Zoo nie zgadza się z decyzją powiatowego lekarza weterynarii

W Poznaniu ratownicy medyczni mają zamiar organizować bezpłatne pokazy pierwszej pomocy w miejscach publicznych, podczas których będą informować uczestników o swojej sytuacji. Na karetkach pogotowia pojawią się flagi. Między innymi w ten sposób poznańscy ratownicy chcą przyłączyć się do akcji protestacyjnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie