Rekrutacja do przedszkoli: Najwięcej nieprzyjętych dzieci to...

    Rekrutacja do przedszkoli: Najwięcej nieprzyjętych dzieci to trzylatki

    Anna Jarmuż

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W Przedszkolu nr 86 na Jeżycach nie było problemów z naborem. Trzyletni Marcyś znalazł swoje nazwisko na liście zakwalifikowanych dzieci

    W Przedszkolu nr 86 na Jeżycach nie było problemów z naborem. Trzyletni Marcyś znalazł swoje nazwisko na liście zakwalifikowanych dzieci ©Waldemar Wylegalski

    Przedszkola wywiesiły we wtorek listy zakwalifikowanych dzieci. Miejsca w wybranej placówce nie znalazło ponad tysiąc z nich. Są to głównie trzylatki.
    W Przedszkolu nr 86 na Jeżycach nie było problemów z naborem. Trzyletni Marcyś znalazł swoje nazwisko na liście zakwalifikowanych dzieci

    W Przedszkolu nr 86 na Jeżycach nie było problemów z naborem. Trzyletni Marcyś znalazł swoje nazwisko na liście zakwalifikowanych dzieci ©Waldemar Wylegalski

    - Mój trzyletni syn dostał się do przedszkola, ale tylko dlatego, że miał komplet punktów - przyznaje pani Marta, która zapisała dziecko do placówki na Grunwaldzie. - Jesteśmy rodziną wielodzietną, a jego starsze rodzeństwo uczęszczało do tego samego przedszkola.

    Takiego szczęście nie mieli w tym roku rodzice 1041 dzieci. Właśnie tyle maluchów nie dostało się w tym roku do wybranej placówki.

    Więcej chętnych niż miejsc
    Tradycyjnie trudno o miejsce było na Piątkowie. W Przedszkolu nr 190 na liście niezakwalifikowanych znalazło się ponad 30 dzieci. W tym roku dyrekcja placówki mogła przyjąć tylko ósemkę nowych maluchów. Dzieci, które się dostały pochodzą z rodzin wielodzietnych (mogły one liczyć na większą liczbę punktów w czasie rekrutacji).

    Podobnie jest w sąsiednim Przedszkolu nr 189 oraz nr 35 na os. B. Chrobrego. W tym pierwszym swoich nazwisk nie znalazło na liście 22 maluchów, w drugim - 35.

    - Większość niezakwalifikowanych dzieci to trzylatki - przyznaje Edyta Janowska, dyrektorka Przedszkola nr 189. Tak samo jest w innych placówkach. Sporo dzieci - głównie najmłodszych - nie dostało się też do przedszkoli nr 14 na Grunwaldzie (39) i nr 121 na Strzeszynie (39). Jeszcze więcej, bo aż 50 i więcej w Przedszkolach nr 93 na Szczepankowie, nr 142 na Podolanach i nr 187 - w Zespole Szkolno - Przedszkolnym na Naramowicach.

    Były jednak przedszkola - na przykład na Jeżycach - gdzie nie było problemów z naborem.

    1 3 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wolne miejsca

    joan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Witam, czy są jeszcze jakieś wolne miejsca w publicznych przedszkolach w Poznaniu?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wolne miejsca w przedszkolu

    Mariusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A w przedszkolu na ul. Górczyńskiej do którego uczęszcza mój syn jest jakoś dużo wolnych miejsc

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przedszkole Miś

    Agata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Posłaliśmy z mężem dziecko do przedszkola Mis na Łozowej - jestem bardzo zadowolona. W żadnym innym miejscu nie spotkaliśmy się z taką ilością zajęć specjalistycznych, logopedycznych, a czesne jest...rozwiń całość

    Posłaliśmy z mężem dziecko do przedszkola Mis na Łozowej - jestem bardzo zadowolona. W żadnym innym miejscu nie spotkaliśmy się z taką ilością zajęć specjalistycznych, logopedycznych, a czesne jest mniejsze niż w przedszkolu publicznym. Bardzo polecam.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przedszkole

    haszka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    moze gdyby nie zwalali sie tak tłumnie do Warszawy bo o tym mowie a zostalli u siebie na wsiach to dzieci dostały by sie bez problemu, problem jest taki ze to nie guma i sie nie rozciagnie , jest...rozwiń całość

    moze gdyby nie zwalali sie tak tłumnie do Warszawy bo o tym mowie a zostalli u siebie na wsiach to dzieci dostały by sie bez problemu, problem jest taki ze to nie guma i sie nie rozciagnie , jest przewidziane dla warszawskich dieci a nie dzieci z calej Polski . w kopytkowie pewnie w grupie bedzie 10 dzieci i wszystkie dostana sie bez problemuzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zwolnic Hannę Janowicz

    Lew (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Hanna Janowicz Odpowiedzialna za ten bałagan (burdel) buuuuu mistrzyni sciemy. Jak dziecko sie nie kwalifikuje.. jak można dzielic dzieciaki na bogate, z poznaia, sienoskie, ...z plecami .........rozwiń całość

    Hanna Janowicz Odpowiedzialna za ten bałagan (burdel) buuuuu mistrzyni sciemy. Jak dziecko sie nie kwalifikuje.. jak można dzielic dzieciaki na bogate, z poznaia, sienoskie, ...z plecami ...... moze na za mało kasy aby urzedasom dać. ZWOLNIC JANOWICZ zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    co tu komentować

    zxz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    "Listę tych, które dysponują jeszcze wolnymi miejscami, można będzie znaleźć na stronie internetowej: nabor.pcss.pl/poznan. "

    kiedy?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    podziekujmy dobrej zmianie...

    roman (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

    myślę, że rodzice trzylatków którzy głosowali na PIS mogą serdecznie podziękować swoim faworytom za stworzenie chaosu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odebrać samorządom oswiatę i wychowanie

    P;lkhv (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

    Jeszcze jeden argument na to, że przekazanie tzw. samorządom budynków i gruntów przez państwo, kończy sie katastrofą. Nalezy odebrać zdania prowadzenia szkół i przedszkoli , póki jeszcze...rozwiń całość

    Jeszcze jeden argument na to, że przekazanie tzw. samorządom budynków i gruntów przez państwo, kończy sie katastrofą. Nalezy odebrać zdania prowadzenia szkół i przedszkoli , póki jeszcze wszystkiego nie sprzedali.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Było likwidować przedszkola ?

    szypa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Nic łatwiej nie zrobić niż zlikwidować placówkę publicznej oświaty. Wtedy można budynek wynająć lub sprzedać. Nawet bez przetargu. Szczególnie szwagrowi, wujowi czy ciotce. Tak pod stołem. Typowa...rozwiń całość

    Nic łatwiej nie zrobić niż zlikwidować placówkę publicznej oświaty. Wtedy można budynek wynająć lub sprzedać. Nawet bez przetargu. Szczególnie szwagrowi, wujowi czy ciotce. Tak pod stołem. Typowa ustawka. A kaska jest. Ale to ma krótkie nogi i się zaraz odbija na dzieciach. Nikt urzędnikom nie kazał likwidować przedszkoli i pozbywać się lokali. Fałszywie pojęta oszczędność. Tym bardziej że w związku z licznymi protestami rodziców można było się spodziewać tego że sytuacja się zmieni w "status ante", czyli wróci do poprzedniej. Bardziej ludzkiej. Nie urzędniczej.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo