Rekrutacja do szkół 2019: Podwójny rocznik i podwójny problem?

Nicole Młodziejewska
W szkołach średnich trwa rekrutacja uczniów. W tym roku, w wyniku reformy edukacji, w liceach, technikach i szkołach branżowych pojawi się podwójny rocznik. Czy z takim napływem uczniów poradzą sobie poznańskie szkoły?
W szkołach średnich trwa rekrutacja uczniów. W tym roku, w wyniku reformy edukacji, w liceach, technikach i szkołach branżowych pojawi się podwójny rocznik. Czy z takim napływem uczniów poradzą sobie poznańskie szkoły? Sławomir Kowalski
W szkołach średnich trwa rekrutacja uczniów. W tym roku, w wyniku reformy edukacji, w liceach, technikach i szkołach branżowych pojawi się podwójny rocznik. Czy z takim napływem uczniów poradzą sobie poznańskie szkoły?

Do 31 maja absolwenci gimnazjum i podstawówek muszą złożyć wnioski o przyjęcie do szkoły wraz z dokumentami. Uczniowie mają możliwość wybrania minimum trzech szkół, ustawiając je w kolejności od tej, w której najbardziej chcą się uczyć. Poszczególne szkoły oraz ich kolejność będą mogli jeszcze zmienić od 14 do 19 czerwca.

Z kolei od 21 do 25 czerwca uczniowie będą musieli dołączyć świadectwa ukończenia szkoły oraz zaświadczenia o wynikach egzaminów. Lista przyjętych kandydatów pojawi się 16 lipca. Od tego dnia do 24 lipca uczniowie będą musieli dostarczyć do wybranej przez siebie szkoły średniej świadectwo ukończenia szkoły i oryginał zaświadczenia o wynikach egzaminów.

Od września do szkół średnich trafi tzw. podwójny rocznik, czyli absolwenci gimnazjum oraz ośmioletniej podstawówki. To efekt wprowadzonej w 2017 roku reformy edukacji, która zlikwidowała gimnazja. Oznacza to, że w tym roku do szkół średnich trafi około 772 tys. osób. Dla porównania dotychczasowa liczba uczniów przyjmowanych do szkół średnich wynosiła około 350 tys. osób rocznie.

Czytaj też: Plan lekcji wydłużony do soboty? Poznańskim szkołom to nie grozi

Czy to oznacza, że w szkołach średnich zabraknie miejsc dla uczniów? Ministerstwo edukacji zapewnia, że takie problemy nie powinny mieć miejsca.

– Biorąc pod uwagę decyzje samorządów dotyczące przekształcenia gimnazjów, liczba miejsc w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych może zostać zwiększona o około 80 tys. – informują przedstawiciele resortu edukacji.

Jak tę sytuację komentują dyrektorzy poznańskich szkół?

– Jest przy tym trochę pracy. Właśnie trwa u nas nabór kadrowy, bo potrzebni są nauczyciele. Jeśli zaś chodzi o uczniów, to w poprzednim roku stworzyliśmy 9 oddziałów. W tym będzie ich 14. To z kolei wymaga od nas przygotowań pod względem wychowawczym, bo uczniów będzie o połowę więcej niż dotychczas – mówi Jerzy Małecki, dyrektor Zespołu Szkół Łączności.

Chociaż rekrutacje absolwentów podstawówek i gimnazjów odbywają się w tym samym czasie, są to dwa osobne postępowania. Uczniowie trafią do odrębnych klas dla poszczególnych absolwentów. Młodzież po gimnazjum przejdzie do 3-letniego liceum lub 4-letniego technikum, zaś absolwenci podstawówki będą uczęszczali do 4-letniego liceum i 5-letniego technikum.

Problem może pojawić się w najbardziej renomowanych liceach. Tam o niewielką liczbę miejsc z powodu podwójnego rocznika walczyć będzie więcej osób niż w ubiegłych latach.

– Po szkole podstawowej możemy utworzyć tylko 4 klasy, a po gimnazjum 3. Chcielibyśmy przyjąć wszystkich, ale nie damy rady – mówi Małgorzata Dembska, dyrektor II LO.

Sprawdź też:

Czy bycie kujonem to problem?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Müller z Jankowic
2019-05-20T23:05:57 02:00, Gość:

Co za bzdury. Można wybrać 9 szkół, a nie 3!

I co z tego, że 9? Przecież w każdej z tych 9 szkół jest za mało miejsc. Nawet gdyby można wybrać 100 szkół, to nic nie zmieni. Tak pani Zalewska z PiS zaprojektowała reformę, że nauczyciele musieli wszcząć strajk, a połowa uczniów będzie we wrześniu płakać rzewnymi łzami. Chyba tylko emigracja im zostanie (landy w dawnym DDR czekają!).

G
Gość
Co za bzdury. Można wybrać 9 szkół, a nie 3!
A
AntyPijak
Będzie dym. Z drugiej strony dojdzie kilkaset tysięcy zdesperowanych, antyPiSowskich wyborców. Policzmy z kim PiS ma na pieńku: nauczyciele, niepełnosprawni, rodzice ośmioklasistów/gimnazjalistów, pracownicy sądów, pracownicy socjalni, fizjoterapeuci, pielęgniarki.

Jesienią PiS zniknie niczym Kwaśniewski ze swoimi SLD-owskimi kumplami.
Ł
ŁapajZalewską
W tej sprawie zgłaszajcie się do pani minister Zalewskiej z PiS. To ona zlikwidowała gimnazja i to ona jest odpowiedzialna za syf jaki zaraz się zacznie w liceach (to będzie trwał 4 lata!).

Trzymajcie tę Zalewska, bo ona chce wiać do Bruxeli (tam płacą jeszcze lepiej, a wymagania mają zerowe - takie 500plus dla niekompetentnych).

P.S. zadania niewygodnego pytania p. Zalewskiej na forum Facebooka kończy się usunięciem z listy. Tam można tylko kadzić. Zobaczcie sami - jak w Korei Północnej.
Dodaj ogłoszenie