Reprezentacja Smudy zmierzy się z Kanadyjczykami

Rafał Romaniuk, BydgoszczZaktualizowano 
Trener reprezentacji Polski Franciszek Smuda na każdym kroku podkreśla, że w jego reprezentacji musi grać muzyka. W sobotnim meczu z Rumunią (0:1) orkiestra często fałszowała, ale dziś w meczu z Kanadą w Bydgoszczy wszystko ma się zmienić.

W razie niepowodzenia nie będzie można już składać winy na fatalną murawę. Poza tym siłę naszych dzisiejszych rywali pokazał ostatni mecz z Macedonią (0:3).
- Mówiąc o tej muzyce, miałem na myśli melodię piłkarską. Nie przyszedłem do reprezentacji jako czarodziej, który nagle wszystko zmieni. Wyobraźcie sobie, że wygralibyśmy 5:0 z Rumunią. Zaczęlibyście wtedy mówić: jaki to silny zespół Smuda zbudował. A byłaby to nieprawda. Ja jestem trenerem kadry pięć minut - mówił wczoraj selekcjoner, który nie robi tajemnicy, w jakim składzie jego zespół wybiegnie dziś na murawę stadionu Zawiszy.

- Zagramy tak, jak na treningach. Być może dokonam jednej zmiany, ale nie jestem pewien. Jeśli tak, decyzję podejmę po przedmeczowej pogadance - tłumaczył Franz. Trener zapewnił jednak, że wątpliwości nie dotyczą Macieja Rybusa. Zawodnik Legii na sto procent wystąpi od początku spotkania jako partner w ataku Roberta Lewandowskiego. "Ryba" zastąpi Ireneusza Jelenia, który wrócił do Francji z bólem kolana.

- Irek przyjechał już, skarżąc się na kolano. Po meczu z Rumunią czuł się coraz gorzej. Nie chcieliśmy ryzykować - komentował lekarz reprezentacji Marcin Urban. Smuda dodawał: - Udało się go podreperować i wystąpił w sobotę. Trudne warunki na boisku Legii spowodowały jednak, że ból zaczął się nasilać. Uznaliśmy, że nie ma sensu, by się narażał. Chcielibyśmy, by z nami został, bo nasz fizjoterapeuta jest znakomity. Ale trener Auxer-re chciał, by Irek wrócił, bo przed nimi ważny mecz z Monaco.

Rybus wystąpi na nietypowej dla siebie pozycji. W klubie gra na lewej stronie pomocy. - Ja go widzę na całym boisku. Piłka nie polega na tym, że biega się tylko wzdłuż linii - analizował trener Smuda.

Franz zmieni też aż trzech z czterech obrońców. Miejsce w składzie zachowa tylko Michał Żewłakow. Na prawej stronie zagra Jakub Rzeźniczak, w środku Maciej Sadlok, po lewej Seweryn Gancarczyk. - Zależy mi na tym, by zobaczyć Rzeźniczaka w meczu. Porównać go z Marcinem Kowalczykiem i przekonać się, jak gra pod ciśnieniem. Chcę widzieć u każdego kadrowicza myślenie na boisku. I sprawdzić, jakie ma umiejętności techniczne. Żeby później go powołać, muszę wiedzieć, o czym z nim rozmawiać. Każdemu powiem, nad czym ma pracować. Oglądając ligę, będę obserwował, czy odrabia pracę domową - mówił Smuda.
Trener potwierdził, że da szansę obu bramkarzom. Od pierwszej minuty zagra Kuszczak, bo - jak tłumaczył Franz - jest starszy. Wojciech Szczęsny wybiegnie na murawę po przerwie. Wczoraj 18-letni rezerwowy bramkarz Arse-nalu Londyn dostał burę od Smudy.

- Powiedziałem mu: "Jesteś taki jak twój stary". Bo tylko wszedł na murawę i od razu walił na bramkę. Po co? Przecież był nierozgrzany. Zresztą na treningach często mówię na niego Maciek. Trenowałem też jego ojca, ale spokojnie, u mnie nie ma żadnej korupcji, nie dlatego Wojtek znalazł się w kadrze. Uważam, że młody lepiej gra na przedpolu niż ojciec - śmiał się Smuda.

Stadion Zawiszy może pomieścić ponad 20 tys. widzów. Na razie sprzedano zaledwie tysiąc. PZPN część wejściówek rozdaje też w szkołach.
- Bojkot? Jak obejmowałem Lecha czy Zagłębie, to znajomi też mi mówili, że jestem nienormalny, że z tego nic się nie da zrobić. Drwili: "Franiu, rozpoczynamy od zera. Gorzej już nie może być". Ja mówiłem spokojnie, krok po kroku. Niby tak jak Leo, ale u niego niektóre kroki były dziwne. Wiem, że wszyscy chcą wygrywać. Ale nie od razu dobry samochód wyciąga 200 km/h. Czasami auto trzeba dotrzeć - zakończył selekcjoner.
Początek dzisiejszego meczu o godz. 17. Transmisja w TVP1.

Przypuszczalny skład Polski: Kuszczak - Rzeźniczak, Sadlok, Żewłakow, S. Gancarczyk - Peszko, Majewski, Obraniak, Kosowski - Rybus, Lewandowski.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3