Rezerwy Lecha Poznań remisują ze Skrą Częstochowa i czekają już cztery mecze na zwycięstwo. Sytuacja w tabeli robi się coraz gorsza

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Rezerwy Lecha Poznań potrzebują zwycięstw, tymczasem w Częstochowie tylko zremisowały ze Skrą 0:0
Rezerwy Lecha Poznań potrzebują zwycięstw, tymczasem w Częstochowie tylko zremisowały ze Skrą 0:0 Andrzej Banas
Tylko dwa punkty zdobyli piłkarze rezerw Lecha Poznań w ostatnich czterech meczach eWinner II ligi. To zbyt mało, by opuścić strefę spadkową. Po środowym remisie 0:0 ze Skrą w Częstochowie, widmo spadku coraz głębiej zagląda w oczy piłkarzom trenera Artura Węski, którzy zajmują dopiero 18. miejsce w tabeli.

Zespół rezerw Lecha Poznań nie może wygrzebać się z dna ligowej tabeli. Po porażkach ze Zniczem Pruszków 2:5 i OIlimpią Elbląg 1:3, podopiecznym Artura Węski udało się zremisować z Błękitnymi Stargard 1:1, ale by myśleć o utrzymaniu musieli wygrać pod Jasną Górą. Jesienią udało im się pokonać Skrę 1:0 we Wronkach po golu Huberta Sobola z rzutu karnego, ale tego napastnika z powodu kontuzji zabrakło w środowym meczu. Do Częstochowy nie pojechał też Filip Szymczak, więc tak naprawdę lechici nie mieli kim postraszyć gospodarzy.

Mariusz Rumak o nowym trenerskim wyzwaniu oraz o postawie Lecha Poznań

Potwierdziło to się na boisku. Płynnych akcji i konkretów było mało. Dominował chaos, który potęgowały okrzyki z ławki rezerwowych obu drużyn. Skra choć zajmowała przed tą kolejką wysokie piąte miejsce w tabeli też jest w dużym kryzysie. W ostatnich pięciu meczach zanotowała cztery porażki i zdobyła tylko punkt.

Początek jednak należał do gospodarzy, którzy mając w swoich szeregach najlepszego strzelca II ligi Kamila Wojtyrę (18 bramek), chcieli szybko zdobyć gola i potem kontrolować spotkanie. Liczyli też na to, że lechici będą mieli trudności z przystosowaniem się do gry na sztucznej murawie. Napór Skry trwał przez kwadrans. Ich zapały ostudził trochę Jakub Karbownik, który przedarł się w bocznym sektorze boiska, ale z ostrego kąta trafił w bramkarza.

Czytaj też: Lech Poznań w 2021 roku sprawia kibicom więcej smutku niż radości. Dlaczego Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało z Kolejorzem?

Lechici do przerwy dwa razy celnie uderzyli na bramkę gospodarzy. Eryk Kryg w 25 minucie przymierzył z dystansu, a potem dogodne sytuacje mieli jeszcze Karol Smajdor i Grzegorz Wojtkowiak.
Pod bramką poznaniaków niebezpiecznie było w 36 minucie, ale dobrze spisał się Bąkowski, który nogami obronił strzał Wojtyry.

Po zmianie stron przewagę optyczną mieli lechici. Uważnie grali obrońcy, nie dopuszczali gospodarzy do sytuacji strzeleckich, ale zbyt dużo piłek wybijali byle gdzie i byle dalej. Trudno było w takiej sytuacji stworzyć jakieś zagrożenie po kontratakach.
Najbliżsi zdobycia bramki byli rutyniarze. W 51 minucie po dośrodkowaniu Siergieja Krwica minimalnie niecelnie główkował Grzegorz Wojtkowiak. Potem doświadczony Białorusin przejął piłkę przed polem karnym wykorzystując złe rozegranie obrońców, ale został powalony tuż przed polem karnym. Krwiec sam chciał wymierzyć sprawiedliwość, uderzył nad murem, lecz trafił tylko w boczną siatkę.

W końcówce oba zespoły grały zbyt nerwowo i nieskładnie, by wykreować sobie kolejne sytuacje. Skończyło się remisem 0:0, który zważywszy na to, że lechitów w końcówce czekają pojedynki z czołowymi drużynami II ligi niewiele daje.

Zespół rezerw Lecha Poznań kolejny mecz rozegra w niedzielę, 2 maja, o godzinie 13. Ich rywalem we Wronkach będzie Garbarnia Kraków.

Skra Częstochowa- Lech II Poznań 0:0
Skra: Mikołaj Biegański - Piotr Nocoń, Rafał Brusiło, Damian Warnecki (62. Lucjan Klisiewicz), Krzysztof Napora, Karol Noiszewski (90. Sebastian Rogala), Kamil Wojtyra, Dawid Niedbała, Hubert Sadowski, Mariusz Holik, Titas Milasius.

Lech II : Krzysztof Bąkowski - Filip Borowski (72. Arkadiusz Kaczmarek), Grzegorz Wojtkowiak, Maksymilian Pingot, Karol Smajdor (80. Jakub Malec) - Jakub Białczyk, Adrian Laskowski, Eryk Kryg - Łukasz Szramowski, Sergiej Kriwiec, Jakub Karbownik (70. Igor Ławrynowicz).

Żółte kartki: Kamil Wojtyra, Piotr Nocoń, Karol Noiszewski - Filip Borowski, Jakub Białczyk, Eryk Kryg.

Sędziował: Robert Marciniak.

Lecha Poznań poległ w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała....

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie