Rocznica potyczki z Armią Czerwoną - samorząd zapomniał o bohaterach

Krzysztof M. Kaźmierczak
Ppor. Jerzy Przerwa - skazany na śmierć dowódca plutonu alarmowego Wojska Polskiego w Lesznie Repr. Krzysztof M. Kaźmierczak
Dzisiaj na dworcu w Lesznie miała być odsłonięta tablica pamięci bohaterów starcia z Armią Czerwoną. Niestety, samorząd nie dotrzymał zobowiązania do oddania czci polskim żołnierzom, którzy w 1947 roku oddali życie w obronie uprowadzonej kobiety.

Dziś w nocy minęła 67-rocznica niezwykłego wydarzenia - na dworcu kolejowym Lesznie oddział Wojska Polskiego i kolejarze starli się z żołnierzami Armii Czerwonej, którzy przetrzymywali uprowadzoną ciężarną Polkę. Zwycięską potyczkę poprzedziły starania o uwolnienie kobiety podejmowane przez milicjanta, podróżnych i obsługę pociągu, którym przewożono porwaną. Odważni Polacy zapłacili jednak wysoką cenę za swój czyn - trzech żołnierzy rozstrzelano, a pozostałych (w tym milicjanta i kolejarzy) skazano na wieloletnie więzienie.

O potyczce na dworcu zapomniano na długi czas. Przed dziesięcioma laty pamięć o tym wydarzeniu przywróciły publikacje prasowe. Skazanych bohaterów pośmiertnie zrehabilitowano uznając, że ukarano ich bezprawnie, ale dotąd nie zostali oni w Lesznie upamiętnieni. Mimo iż starania o to trwają już od 2010 rok. Jest to tym dziwniejsze, że inicjatywie uczczenia bohaterów są przychylni przedstawiciele PO i PiS w leszczyńskim samorządzie.

Zaniedbanie to próbował naprawić poseł Łukasz Borowiak (PO). We własnym zakresie uzyskał od spółek kolejowych zezwolenia na umie-szczenie tablicy pamiątkowej na frontowej ścianie budynku dworcowego. Według planów miała ona zawisnąć tam w dniu... dzisiejszym. I tak zapewne byłoby, gdyby nie oferta ze strony samorządowców, by włączyć się w działania podjęte przez parlamentarzystę.

W lutym br. sprawą zajęła się komisja kultury i sportu Rady Miejskiej Leszna. Jej członkowie zaaprobowali inicjatywę, a przewodnicząca, Barbara Mroczkowska stwierdziła, że ze względu na akceptację w samorządzie nie jest konieczne podejmowanie specjalnej uchwały i można od razu przejść do realizacji projektu.

Tablica miał być odsłonięta w najbliższą rocznicę potyczki lub wykonania wyroków śmierci na polskich żołnierzach (czerwiec). Uroczystości miały towarzyszyć działania edukacyjne dla młodzieży oraz rekonstrukcja wydarzeń z 1947 roku. W ciągu trzech miesięcy planów tych nie zrealizowano. Przewodnicząca komisji kultury nie odpowiada na emaile w tej sprawie ani telefony.

- Nic się nie ruszyło, bo żeby upamiętnić bohaterów konieczne jest przyjęcie uchwały, a do tego dotąd nie doszło - wyjaśnia Sławomir Szczot (PiS), wiceprzewodniczący RM.

- Jestem zdumiony tą sytuacją - komentuje niedotrzymanie obietnicy przez samorząd poseł Łukasz Borowiak.
Parlamentarzysta poinformował nas wczoraj, że z powodu pasywnego podejścia Rady Miejskiej sam zadba o uczczenie bohaterów. Szczegóły wkrótce na łamach "Głosu Wielkopolskiego".

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antylewak

bo Leszno to czerwony bastion:(

p
poznaniak

Szkoda tylko, że od rozumu. Wstydźcie się miernoty i sympatycy Jaruzelskiego. Ktoś kiedyś wystawi wam rachunek.

N
NZS

A samorząd uzgodnił to z panią Kłys.Jak przypuszczam ona ma inny pogląd na tę sprawę.

Dodaj ogłoszenie