Rogale świętomarcińskie w sierpniu? Raczej nie!

Elżbieta Podolska
Rogal świętomarciński nie ma żadnych odmian. Musi być przygotowany według tradycyjnej receptury
Rogal świętomarciński nie ma żadnych odmian. Musi być przygotowany według tradycyjnej receptury Fot. Andrzej Szozda
Rogal świętomarciński to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Poznania. Pachnący, smakowity, słodki. Wiedzą już o tym nie tylko mieszkańcy stolicy Wielkopolski, ale także smakosze z Polski i z zagranicy. Wiedzą, ale tylko wtedy, gdy zbliża się 11 listopada i urodziny ulicy Św. Marcin. Dlaczego miasto i cukiernicy nie promują rogala przez cały rok?

W ciągu zaledwie kilku dni listopada zjadamy nawet 500 ton tego przysmaku. W pozostałych miesiącach, mimo że rogal jest w cukierniach nie cieszy się zainteresowaniem, chyba, że turystów.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Za fałszywego rogala można trafić do... więzienia
Wyjątkowy smak rogala świętomarcińskiego

- Rzeczywiście, rogale najlepiej sprzedają się w listopadzie - mówi Zbigniew Piskorski, właściciel Piekarni-Cukierni "Natura". - To nie jest tani produkt. A poza tym wypiekany jest z ciężkiego ciasta, które najlepiej smakuje jesienią i zimą.

Poznaniacy to tradycjonaliści i jak twierdzi szef Cechu Cukierników, Stanisław Butka: Jak coś jest podawane codziennie, to się nudzi. Poznaniacy są przyzwyczajeni, że rogale jada się 11 listopada i trudno zmieniać tradycję.

Rogal to symbol kojarzący się ze stolicą Wielkopolski, ale tylko w dniu imienin św. Marcina.

- Uważamy, że podobnie jak np. z wielkanocnymi mazurkami, nie ma nic złego w tym, że rogale są promowane tylko w listopadzie - mówi Anna Przybył z Urzędu Miasta Poznania. - Ponadto, sława rogali jest tak duża, że nie sądzimy, aby potrzebowały dodatkowej reklamy.
I może to sposób na podsycanie zainteresowania rogalem, bo czekamy na niego cały rok.

Smakowity i pod ochroną

30 października 2008 rOKU rogal świętomarciński został wpisany do rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych w Unii Europejskiej.
Rogal świętomarciński powinien być posmarowany lukrem i posypany rozdrobnionymi orzechami. Masa rogala wynosi od 200 do 250 gramów. Powierzchnia skórki ma barwę ciemnozłocistą do jasnobrązowej. Jako dekoracja używana jest biała pomada z posypką, by według tradycji przypominała szron, albo śnieg. W środku rogal wypełniony jest masą makową. Ciasto to 60 procent, a nadzienie 40 rogala.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pyrus
Jest jedna cukiernia, gdzie rogale świętomarcińskie sprzedawane są przez cały rok, wypiekane są codziennie i jeszcze przedpołudniem są cieplutkie.
ż
żenujący zarząd Miasta
gdyby Rogale Marcińskie były sprzedawane przez 365 dni w roku to kiedy nieszczęsny Kayser miałby czas na zajmowanie się pączkami!!!???
Dodaj ogłoszenie