reklama

Rok po Euro 2012: Bilans raczej pozytywny [ZDJĘCIA]

Adriana RozwadowskaZaktualizowano 
Kibice zachwycili się Poznaniem i do Poznania chętnie wracają T.Jastrzębowski
Rok i dwa dni - dokładnie tyle czasu minęło od ceremonii otwarcia XIV Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012. Poznań sprzed roku to przede wszystkim nieustanne poznańsko-irlandzkie świętowanie i deklaracje dozgonnej przyjaźni.

Ale gdy kurz na murawie już opadł, a kibice opuścili nasze miasto, pozostało pytanie: na ile pieniądze zainwestowane w organizację rozgrywek wrócą do naszego miasta w postaci efektu promocyjnego?

PAMIĘTASZ?:
TYSIĄCVE KIBICÓW W POZNANIU
CAŁY POZNAŃ WSPIERAŁ POLAKÓW - OPŁACIŁO SIĘ!
MECZ IRLANDIA CHORWACJA

- Porównując liczbę interakcji z europejskimi państwami do sytuacji sprzed dwóch lat, jesteśmy bardzo zadowoleni. Najbardziej widać to po wizytach zagranicznych dziennikarzy, głównie z Irlandii i Włoch - mówi Łukasz Goździor z biura promocji Urzędu Miasta. I zapowiada: - W najbliższych tygodniach ruszy kolejna akcja promocyjna naszego miasta w Niemczech i w Irlandii. Nie mogę jeszcze zdradzić na czym będzie polegała, ale jestem pewien, że przypadnie do gustu naszym sąsiadom.

Zdecydowanie największym sukcesem jest ilość medialnych publikacji o naszym mieście

Zadowolenie przedstawiciela władz miasta, które przecież mistrzostwa organizowały, jest zrozumiałe. A co o Poznaniu mówi się i pisze w zagranicznych mediach? Jaki widzi nas przeciętny Włoch, Irlandczyk czy Chorwat? Wydaje się, że zdecydowanie największym sukcesem jest ilość medialnych publikacji o naszym mieście.

- Gdy kiedyś mówiłem, że studiuję w Poznaniu, wszyscy pytali się czy chodzi o Poczdam. To się zmieniło, bo piłka nożna jest głęboko zakorzeniona w świadomości Włochów, to jedna z tych niewielu rzeczy po za jedzeniem, która nas naprawdę integruje - tłumaczy Marco Raggioni, Włoch studiujący w Poznaniu. - Euro 2012 odegrało w tym dużą rolę. Od roku we włoskich mediach systematycznie pojawiają się informacje na temat Polski. "La Repubblica" opublikowała ogromny artykuł na temat Wrocławia, w telewizji wyemitowano film dokumentalny o Warszawie.

Ale pojawiają się także informacje o Poznaniu. Na włoskim kanale informacyjnym Euronews ukazał się obszerny tekst o stolicy Wielkopolski - mieście, które, według autora, przeszło spektakularną metamorfozę. - Dzisiejszy Poznań to nowy dworzec, autostrada, którą w trzy godziny dostaniesz się do Berlina, Termy Maltańskie z olimpijskim basenem, nowoczesne tramwaje. Ale także coś, czego przez okno tego tramwaju nie jesteś w stanie zobaczyć. Coś czego nie możesz dotknąć, a co nazywa się "zbiorowym dziedzictwem Euro 2012" - wylicza Paul McDowell z Euronews.

Wiele miejsca Włosi poświęcają także poznańskiej architekturze i sztuce, szczególnie "modernistycznej perle" - Okrąglakowi, i "centrum designu na miarę światową" - Staremu Browarowi.

Jeśli ktoś zastanawia się jeszcze, jaki sens mają inicjatywy podobne do niedawnego podświetlenia poznańskiego Ratusza na zielono, czyli na tradycyjny irlandzki kolor, odpowiedź brzmi: - Podświetlenie poznańskiego Ratusza odbiło się szerokim echem w irlandzkich mediach. Wydarzenie chętnie pokazywano go w telewizji RTE. Podświetlenie stało się też punktem wyjścia do powstania artykułu o Poznaniu w jednej z większych irlandzkich gazet. Pomysł wywołał mnóstwo pozytywnych emocji ze strony Irlandczyków - mówi Justyna Schramm z Fundacji Kultury Irlandzkiej w Poznaniu.

ZOBACZ:
LUDZIE EURO 2012 - CO ROBIĄ DZISIAJ?
JAK POZNANIACY WIDZA KIBICÓW
POZNAŃ DZIĘKUJE KIBICOM Z IRLANDII I CHORWACJI

A czy Irlandczycy wrócili do Poznania, tak jak to obiecywali rok temu? - Przyrost liczby gości z Irlandii oszacowałbym na jakieś 15 - 20 proc. w stosunku do sytuacji sprzed Euro. To w dalszym ciągu nie to, czego bym oczekiwał, ale zauważam tendencję wzrostową. Zdarza nam się organizować np. wieczór kawalerski dla Irlandczyków - mówi Łukasz Koper, właściciel irlandzkiego pubu Tanners przy ulicy Klasztornej.

Nie tylko władze Poznania organizują eventy mające podtrzymać przyjaźnie zawarte przez nasze miasto podczas ubiegłorocznych mistrzostw. Od czwartku do soboty w Poznaniu odbywały się Dni Chorwacji organizowane przez europosła Filipa Kaczmarka. Podczas jednego z punktów programu, spotkania z wybitnym chorwackim pisarzem Miro Gavranem, Poznaniacy zaskoczyli swojego gościa. - Zadawali pytania głównie w języku chorwackim, a gdy doszło do rozdawania autografów, prawie wszyscy wyciągnęli książki w oryginale. Zszokowany był chyba nawet sam autor - śmieje się Marek Pawłowski z biura europosła.

Podsumowań w rok po Euro 2012 dokonują również nasi najbliżsi sąsiedzi - Niemcy. Wydźwięk ich analiz zdaje się być jednak diametralnie inny. "Der Suedkurier" donosi, że po euforii po Euro nie pozostało nic. Zostały za to gigantyczne problemy z jeszcze bardziej gigantycznym poznańskim Stadionem Miejskim. "Die ZEIT" donosi zaś o "milionowych długach Poznania i innych polskich i ukraińskich miast jako prezencie po Euro".

- W trakcie Euro 2012 Niemcy byli zdecydowanie bardziej zainteresowani grą własnej drużyny niż ich organizatorem. Chyba dlatego, że tutaj tego typu imprezy to codzienność. Natomiast bliskość naszych krajów sprawia, że szybko docierają do nas informacje o waszych problemach. Faktycznie sporo się teraz mówi o stadionach, które już nigdy więcej nie zostaną wypełnione - mówi Paul Richter, niemiecki kibic z Berlina.

- Możecie dokonać tysiąca analiz wpływu Euro 2012 na waszą rozpoznawalność, a i tak będziecie mieć wątpliwości, czy właściwie wykorzystaliście tę szansę. Ale możecie też być pewni, że ja o pobycie w Polsce nie zapomniałem. Następnym razem przyjadę z tym większą przyjemnością - podsumowuje Branko Filipovic, serbski dziennikarz agencji informacyjnej Reuters, który, podobnie jak Włosi, z Poznania najlepiej zapamiętał... modernistyczny Okrąglak.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

X
XXX

To "dzięki" planowaniu Euro i nieudacznictwie związanym ze stroną ekonomiczną tej imprezy Poznan jest zadłuuuużony na dłuugie lata, likwiduje się szkoły i przedszkola, najpopularniejsza praca w Poznaniu to ta na umowy smieciowe a bajzel jaki pozostal po Euro będzie się snił jeszcze naszym prawnukom. Obecnie dzięki naszym radnym mamy coraz wiekszy brud w miescie, coraz niższy poziom nauczania, rozsypaną komunikację, wieczne remonty i WEIECZNY brak pieniędzy. tworzeniem skwerków na Rybakach czy Żydowskiej prawdy o Poznaniu radni PO nie zakryją !

w
wozir

Serce rośnie czytając powyższy artykuł. Jak dobrze w tym kraju i mieście żyje się! Kwiaty kwitną cały rok i trawka się zieleni, mieszkańcy uśmiechnięci i zadowoleni, bo każdy z nich pracę ma, a wypłata starcza na naprawdę przyzwoite życie. Do pracy tej, szkół wspaniałych o wysokim standardzie nauczania czy np. przychodni, gdzie opieka medyczna na najwyższym poziomie możemy dojechać wspaniale funkcjonującą komunikacją publiczną. Żyć, nie umierać. A raczej śnić, nie budzić się, bo zderzenie z prawdziwą Polską jest bardzo brutalne.

31 węzłowy Burke

Albowiem pieniądze wyrzucone w to błoto nigdy się nie wrócą i chyba też nie o to chodziło. A spotkanie na ulicach Poznania obcokrajowca to jakby 6 w totka. Pewien zaś Irlandczyk oświadczył wprost: nie liczcie na nas bo tu nic nie ma , wszystko zabronione, nawet na trawie nie można usiąść , a my i tak nie mamy pieniędzy bo kryzys. I jego słowa się potwierdziły. Niemców też u nas nie ma bo jak już to albo jadą nad nasze morze albo w góry i tam ich widać a głównie słychać. Te mistrzostwa to nasza finansowa klęska i nasze wnuki nie mają żadnej szansy aby to spłacić. Swoją drogą gdyby Pani prowadziła taką swoją małą domową ekonomię to jak długo by przeżyła ? No jak długo ? 31

p
poznaniak

"W najbliższych tygodniach ruszy kolejna akcja promocyjna naszego miasta w Niemczech i w Irlandii. Nie mogę jeszcze zdradzić na czym będzie polegała, ale jestem pewien, że przypadnie do gustu naszym sąsiadom."
NIEMCOM PROSZĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ ŻEBY PRZYJECHALI POCIĄGIEM, BO POWRÓT MOŻE BYĆ UTRUDNIONY.Proszę zaproponować im taksówki poznańskie. Taksówkę spotkasz na każdym rogu ulicy.Taksówka jest tania i bezpieczna.

31 węzłowy Burke

Albowiem pieniądze wyrzucone w to błoto nigdy się nie wrócą i chyba też nie o to chodziło. A spotkanie na ulicach Poznania obcokrajowca to jakby 6 w totka. Pewien zaś Irlandczyk oświadczył wprost: nie liczcie na nas bo tu nic nie ma , wszystko zabronione, nawet na trawie nie można usiąść , a my i tak nie mamy pieniędzy bo kryzys. I jego słowa się potwierdziły. Niemców też u nas nie ma bo jak już to albo jadą nad nasze morze albo w góry i tam ich widać a głównie słychać. Te mistrzostwa to nasza finansowa klęska i nasze wnuki nie mają żadnej szansy aby to spłacić. Swoją drogą gdyby Pani prowadziła taką swoją małą domową ekonomię to jak długo by przeżyła ? No jak długo ? 31

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3