Rondo Kaponiera: Syndyk Hydrobudowy nie dostanie 6 milionów

Barbara Sadłowska
Syndyk spółki Hydrobudowa nie uzyska odszkodowania od miasta i hiszpańskiej firmy budującej Rondo Kaponiera
Syndyk spółki Hydrobudowa nie uzyska odszkodowania od miasta i hiszpańskiej firmy budującej Rondo Kaponiera Łukasz Gdak
Udostępnij:
Syndyk spółki Hydrobudowa nie uzyska odszkodowania od miasta i hiszpańskiej firmy budującej Rondo Kaponiera. Przegrał i sąd obciążył go kosztami procesu.

W listopadzie ubiegłego roku poznański Sąd Okręgowy oddalił powództwo syndyka, który domagał się od miasta Poznań i hiszpańskiej spółki OHL przeszło sześciu milionów złotych. Roszczenie dotyczyło rozliczeń konsorcjum firm, budujących Rondo Kaponiera. Połowę funduszy od miasta otrzymywała spółka z Madrytu - drugą lider w grupie trzech firm, którym była wówczas Hydrobudowa Polska SA. To na jej konto wpływały pieniądze - także dla podwykonawców.

W czerwcu 2012 roku Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto ogłosił jej upadłość. W lipcu w aneksie do umowy Hydrobudowę zastąpiła spółka OHL i na jej konto wpływały potem miejskie pieniądze.

Syndyk w imieniu wierzycieli Hydrobudowy postanowił uzyskać przeszło sześć milionów, które otrzymała hiszpańska spółka. Przegrał. Poznański Sąd Okręgowy ustalił, że zgodnie z umową miasto płaciło liderowi. Niezależnie od tego, kiedy zostały wykonane roboty. Poza tym, w ocenie sądu - syndyk nie wykazał, ile Hydrobudowa faktycznie straciła po zmianie konta.

Powód zaskarżył niekorzystny dla siebie wyrok. W środę przed poznańskim Sądem Apelacyjnym odbyła się rozprawa odwoławcza. Marcin Will, radca prawny reprezentujący syndyka Hydrobudowy, przekonywał do uchylenia listopadowego wyroku.

ZOBACZ TEŻ:

Tak nowa Kaponiera wygląda pod ziemią! Oto najświeższa galeria zdjęć. Zobaczcie!

Tak nowa Kaponiera wygląda pod ziemią. Zobacz zdjęcia!

- Naszym zdaniem, Sąd Okręgowy pominął zasady prawa upadłościowego - mówił wczoraj, przekonując, że z chwilą ogłoszenia upadłości wszelkie należności powinny trafiać na konto masy upadłościowej, a potem wierzyciele mogliby wystąpić z roszczeniami.

- Nie powinno ulegać wątpliwości, że jedynym ewentualnym roszczeniem może być zapłata za wykonane prace. Wówczas kwota byłaby wielokrotnie niższa - mówił radca prawny Krzysztof Stecyk, reprezentujący hiszpańską spółkę.
- Miasto postępując zgodnie z umowami i aneksami, wykonało swoje zobowiązania - stwierdził adwokat Jędrzej Jakubowicz.

Prawnicy obu pozwanych zgodnie przekonywali, że wyrok Sądu Okręgowego winien być utrzymany w mocy.

Tak się też stało. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo syndyka i obciążył kosztami w kwocie przeszło 10 tysięcy złotych.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Jan Futro przyznał, że powód niesłusznie domagał się zapłaty od miasta, skoro Poznań otrzymał faktury od aktualnego lidera i przelał pieniądze na nowe konto.

- Hydrobudowa nie kwestionowała tego faktu - mówił sędzia Jan Futro. - Dopiero po kontroli syndyk wystąpił z roszczeniem.

Przypomniał, że jak stwierdził Sąd Najwyższy, te środki nie należały do upadłej spółki. I - już na marginesie - dodał, że gdyby pieniądze najpierw trafiły do syndyka, a potem zgłosili się wierzyciele, odzyskaliby tylko część należnych kwot.

Środowy wyrok jest prawomocny.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
trolololo
dobrze, ze Pan to napisał. Już słyszałem wiele razy o wałkach w Hydrobudowie. Obecnie mam już dosyć tego wszytskiego. przydałaby się ekipa silnych panów do siłowego rozprawiania się z takimi, bo władza nie pomoże, bo smaa bierze w tym udział
P
Poznań
Ulubieniec PRL-owskiej nomenklatury Jerzy Ciechanowski (rocznik 1952) został w 1990r dyrektorem znakomitej specjalistycznej firmy budowlanej z długoletnimi tradycjami ENERGOPOL-7 (dawniej znakomita Hydrobudowa-7 Poznań).
Już w 1995r sprzedał Ep-7 za bezcen (13 mln zl = wartość 2.letnich zysków firmy) koleżkom z b. zjednoczenia Energopol Warszawa. Chwaliła ich za to w GW red Wielowiejska ("Nie taki inwestor straszny"). Załoga Ep-7 nie dostała nawet tego co zapisano w pakiecie socjalnym. W nagrodę Ciechanowski został jednoosobowym zarządem i zarabiał 1,5 mln zł rocznie. Przyjmował kontrakty po zaniżonych cenach, zatrudniając kolegów prowadzili wielką biurokrację w kraju i zagranicą, nawet biuro w Wietnamie. Mówiono, że Ciechanowski wyprowadzał kasę do rodzinnej MTR, dziś Remaxbud Sp. z o.o., której podzlecał masę kontraktów. Po olbrzymim zadłużeniu Energopolu-7,
w 2003r zmienił nazwę na MAXER SA. Nie pomogło. Po ogłoszeniu 21.03.05r upadłości Maxera, zwolniono 1500 osób i tysiące ludzi w firmach współpracujących. Rok póżniej MAXER SA zlikwidowano. Wcześniej, jako szef rad nadzorczych Ciechanowski wykończył Energopol Zielona Góra, Maxer Trading W-wa, KRI i EP Poznań. Nabywający akcje upadającego Maxera Zbnigniew Jakubas skierował przeciwko Ciechanowskiemu w 2005r aż 7.spraw do prokuratury, m.in. za kreatywną księgowość. W apelacji sąd cofnął sprawę do prokuratury która zarzuty wycofała (za friko ?). Wyrzucony Ciechanowski odszedł do PBG SA dawn. Piecobiogaz prezesa Jerzego Wiśniewskiego, wyrosłemu na podejrzanych kontraktach z poznańską gazownią i UM w Poznaniu (szukaj w necie). Odszedł zabierając kontrakty na ponad miliard złotych dla RZGW Wrocław (stopień Malczyce), dla wojska i Orlenu. W nagrodę, Ciechanowski dostał od Wiśniewskiego prezesowski stołek w nowym tworze - megalomańsko nazwanym Hydrobudowa Polska. W zaniżonych przetargach, przy pomocy służb zdobywali kontrakty na co się dało przed EURO'2012: 3. stadiony (gdański chwalili Tusk z Nowakiem), odcinki autostrad, obwodnice miast, ICHOT, rondo Kaponiera (wsadził tam na dyrektora swego pupila Pawła Rakiewicza) . Aż inwestor Stadionu Narodowego naliczył kary umowne i UPADLI ! HBP zlikwidowano (ponad tysiąc osób na bruk), PBG jest w upadłości układowej. TACY TO BIZNESMENI BYLI W OKRESIE TRANSFORMACJI. Tylko książki pisać !
W
Warta 1912 Poznań
widać pyra lechowy burek z landu po i nowoczseny!!!!!!!!!!!!! Tylko Warta 1912 i PIS !!!
R
Rodowici z Wildy
do remontu jest lech amica pi i nowiczesna !!!!!!!!!
P
Pyra
Tylko,że klub Warty jest do remontu.
W
Warta 1912 Poznań
Szkoda ludzi ktorzy tam Pracowali !!! Po afery itd itp !!! Poznań Rodowity Tylko Warta 1912 Poznań!!
Dodaj ogłoszenie