Rozbudowa drogi z 1,7 km dziurą

Mateusz Pilarczyk
Remont drogi trwa, ale część i tak pozostanie w złym stanie.
Remont drogi trwa, ale część i tak pozostanie w złym stanie.
Droga 184 prowadząca z Poznania do Szamotuł jest w przebudowie. Okazuje się jednak, że odcinek długości ok. 1,7 km nie zostanie zmodernizowany i poszerzony. Powód? Przebiega on w granicach Poznania i nie zajmuje się nim Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. Kierowców po remoncie czeka więc w tym miejscu zwężenie i przejazd starą nawierzchnią. Jest to dość kuriozalna sytuacja, bo w przypadku innych dróg służby miejskie i wojewódzkie doszły do porozumienia.

Czytaj także:
Rusza remont drogi Przeźmierowo-Cerekwica

Codziennie drogą 184 do Poznania dojeżdża wiele osób. Jest to najłatwiejszy sposób na dostanie się do miasta dla wielu tysięcy ludzi nie tylko z powiatu szamotulskiego, ale też części podpoznańskich miejscowości. W 2010 roku, drogą na wyremontowanym przed kilkoma laty odcinku z Szamotuł do Pamiątkowa codziennie przejeżdżało średnio 8142 samochodów. Natomiast na będącym od lata tego roku w przebudowie fragmencie z Pamiątkowa do Przeźmierowa ruch przekraczał 10 tys. aut dziennie przy średniej dla wszystkich wielkopolskich dróg wojewódzkich ledwo przekraczającej 4 tys. pojazdów na dobę.

- Droga na tym odcinku była fatalna. Dziura, na dziurze, wąsko a do tego niebezpieczne pobocze, które kruszyło się i zahaczając o nie można było wpaść do rowu - opisuje stan jezdni Zenon Wojtkowiak z Szamotuł. - W nocy jeździło się ciężko,bo pasy nie były wymalowane i brakowało odblaskowych pachołków - dodaje.

Teraz trwa już rozbudowa brakujących 13 km drogi, która kosztuje 46 mln zł. Po jego zakończeniu, jesienią przyszłego roku trasa będzie miała podobny standard jak fragment z Szamotuł do Pamiątkowa, gdzie jezdnia jest poszerzona, a wzdłuż drogi biegną ścieżki dla pieszych i rowerzystów.

Dodatkowo na skrzyżowaniach oraz przejściach dla pieszych pojawi się sygnalizacja świetlna. Tak będzie m.in. w Napachaniu, Kobylnikach i w Mrowinie. Natomiast w Baranowie powstanie rondo.
Nic jednak nie zmieni się na odcinku między Chybami, a Kobylnikami.

- Tym fragmentem się nie zajmujemy. Przebiega on w granicach miasta Poznania i pozostaje w gestii służb miejskich - tłumaczy Marek Kmiecik, dyrektor Wielkopolskiego Zarząd Dróg Wojewódzkich. - Dawaliśmy znać miastu, że będziemy przebudowywać drogę, lecz nie podjęło się tego zadania - dodaje dyrektor.

Jaki był powód takiej decyzji? W odpowiedzi przesłanej przez poznańskich Zarząd Dróg Miejskich czytamy, że miasto ma wiele potrzeb dotyczących inwestycji drogowych i szuka środków na kolejne przedsięwzięcia. Jednym z nich jest naprawa sypiącego się wiaduktu na Franowie, a nie remont trasy nr 184. - W najbliższym czasie pozycja ta nie znajduje się w planach inwestycyjnych ZDM - mówi o 1,7 km odcinku drogi Tomasz Libich z ZDM.

Szkoda, gdyż w podobna sytuacja dotyczyła ulicy Bukowskiej, która jest częścią drogi wojewódzkiej nr 307. Tam udało się dograć terminy i standard modernizacji miejskiego oraz wojewódzkiego odcinka trasy.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
m
Ale akurat ten odcinek nie jest w tak opłakanym stanie jak reszta, bo był remontowany kilka lat temu.
Jedynie skrzyżowanie z "ulicą" PGR Wielkie jest w strasznym stanie i tam rzeczywiście przydałoby się coś zrobić.
s
shire
sprzed lat, kiedy tereny wokół jeziora Kierskiego, siłą włączono w stan administracyjny Poznania.
Mimo wszystko, to jakaś paranoja.
R
Rysiu
ZDM - i wszystko jasne ....
Dodaj ogłoszenie