Rozmowa z Markiem Bykowskim, szefem Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej

Radosław Patroniak
Marek Bykowski jest przekonany, że Siatkarskie Ośrodki Szkolne będą kuźnią talentów
Marek Bykowski jest przekonany, że Siatkarskie Ośrodki Szkolne będą kuźnią talentów Waldemar Wylegalski
Z prezesem Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej, Markiem Bykowskim, rozmawialiśmy o nowym programie szkolenia młodzieży, planach męskiej reprezentacji, problemach sędziowskich i narzekaniach trenerów.

W miniony wtorek Murowaną Goślinę odwiedził wiceprezes PZPS, Waldemar Wspaniały. Celem wizyty były rozmowy na temat powołania w tym mieście jednego z 32. Siatkarskich Ośrodków Szkolnych w naszym kraju. Dlaczego projekt ich tworzenia ma tak fundamentalne znaczenie dla rozwoju siatkówki?

Nie tylko dla siatkówki, ale być może w przyszłości też dla piłki ręcznej czy koszykówki. Program upowszechniania sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie piłki siatkowej jest rzeczywiście unikatowy. Wszystko zaczęło się w połowie ubiegłego roku, kiedy podczas finałów Ligi Światowej w Gdańsku swój autorski pomysł dofinansowania szkolenia przedstawił wicepremier Waldemar Pawlak.

CZYTAJ TEŻ:

PTPS WALCZY O SZÓSTE MIEJSCE
SIATKÓWKA NA GLOSWIELKOPOLSKI.PL

W tym roku na jego realizację zabezpieczono 30 mln zł, ale trzeba mieć świadomość, że na razie jesteśmy na etapie deklaracji i chęci zapoznawania się ośrodków siatkarskich z warunkami funkcjonowania SOS. W całości projekt zostanie uruchomiony dopiero od nowego roku szkolnego. Ofensywa PZPS w gremiach rządowych to w dużej mierze także zasługa naszych byłych reprezentantów, Pawła Papki i Małgorzaty Niemczyk, którzy zasiadają w ławach poselskich.
Podstawowym założeniem programu jest powołanie w każdym województwie dwóch SOS-ów. Czy w Wielkopolsce jeden z nich na pewno powstanie w Murowanej Goślinie?

Klasy siatkarskie mają powstać w 105. gimnazjach i 35. liceach. Tak to wygląda w skali kraju. Jeśli przełożymy to na regiony, to rzeczywiście można spodziewać się, że w Wielkopolsce powstaną dwa SOS-y. Nie jest przesądzone, że jeden z nich będzie w Murowanej Goślinie, bo inne miasta też mają swoje aspiracje i pomysły. Wiem, że niebawem dojdzie do spotkania z prezesem UKS Szamotulanin, Ryszardem Frąckowiakiem. W Szamotułach z kolei pojawił się pomysł dostosowania starej hali "Wacław" do warunków siatkarskich. Warto podkreślić, że nowa inicjatywa PZPS w żaden sposób nie zagraża klubom uczniowskim czy klubowym drużynom młodzieżowym. One nadal będą mogły liczyć na dotychczasowy poziom dofinansowania. Absolutnie SOS-ów nie należy traktować jako konkurencji, tylko jako uzupełnienie i poszerzenie możliwości rozwoju szkolenia siatkarskiej młodzieży.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Więcej w poniedziałkowym wydaniu "Głosu Wielkopolskiego"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie