Rozmowa z Tadeuszem Michalikiem, drugim zawodnikiem w 64. Plebiscycie na Najlepszych Sportowców i Trenera Wielkopolski w 2021 r.

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Tadeusz Michalik z żoną Pauliną na 64. Enea Balu Sportowca w hotelu Andersia
Tadeusz Michalik z żoną Pauliną na 64. Enea Balu Sportowca w hotelu Andersia Adam Jastrzębowski
Udostępnij:
Rozmowa z Tadeuszem Michalikiem, drugim sportowcem w 64. Plebiscycie na Najlepszych Sportowców i Trenera Wielkopolski w 2021 r., zdobywcą brązowego medalu w zapasach na IO w Tokio.
Rozmowa z Tadeuszem Michalikiem, drugim zawodnikiem w 64. Plebiscycie na Najlepszych Sportowców i Trenera Wielkopolski w 2021 r.

Czy jest Pan zaskoczony swoją obecnością w dziesiątce najlepszych sportowców Wielkopolski?
W gronie laureatów Plebiscytu na Najlepszych Sportowców i Trenera Wielkopolski znalazłem się po raz pierwszy. To z pewnością efekt medalu olimpijskiego, zdobytego podczas ubiegłorocznych igrzysk w Tokio. To bardzo miłe wyróżnienie, które traktuję jako wyraz docenienia przez kibiców. Na bal do hotelu Andersia przyjechałem oczywiście z żoną Pauliną.

Zobacz też: Poznaliśmy najlepszych sportowców i trenera Wielkopolski

W rodzinie, przynajmniej pod względem medali olimpijskich dorównał Pan starszej siostrze Monice...
Ona jest najbardziej utytułowaną zawodniczką w historii polskich zapasów, więc trudno jej dorównać. Oczywiście cieszę się, że przynajmniej pod względem osiągnięć na igrzyskach zdołałem jej dorównać. Poza tym nie tak często zdarza się, żeby rodzeństwo miało w dorobku medale najważniejszej imprezy sportowej na świecie. My znaleźliśmy się w tym wyjątkowym gronie.

Wróćmy jeszcze na chwilę do Tokio. Jakie to były igrzyska, bo przez pandemię koronawirusa na pewno inne niż te wcześniejsze?
Nie jechałem do Tokio ma wycieczkę, a z jasno postawionym celem. Chciałem przywieźć ze stolicy Japonii medal. Kiedy było wiadomo, że zostałem olimpijczykiem, moim marzeniem i celem stało się zdobycie medalu. Najważniejsze, że ten cel zdołałem zrealizować, bo nie ma co ukrywać, że medal olimpijski to marzenie każdego sportowca. To, co działo się wokół nie miało większego znaczenia, byłem całkowicie skoncentrowany na zadaniu. Fakt, że hala nie była wypełniona kibicami nie był istotny. Podczas zawodów i tak zawsze jestem maksymalnie skoncentrowany na walce. Zresztą trochę kibiców i tak mieliśmy. Mnie na przykład dopingowali polscy lekkoatleci na czele z Anitą Włodarczyk.

Można było pokusić się w Tokio o coś więcej niż brązowy krążek?
Może gdybym inaczej trafił w losowaniu, ale to tylko gdybanie. Rosjanin, z którym przegrałem to świetny zawodnik, który bardzo dobrze potrafi neutralizować moje największe atuty. Później obstawiałem, że o brąz przyjdzie mi walczyć z Węgrem. Nie pomyliłem się i zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, by rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść.

Jakie są Pana plany startowe w tym roku? W mistrzostwach Europy w Budapeszcie Pan nie wystąpił.
Od razu po igrzyskach w Tokio założyłem, że obecny rok będzie trochę spokojniejszy. Mistrzostwa Europy nie były w moich planach, zresztą wielu czołowych zawodników, w tym Polaków nie walczyło w tej imprezie. Dla mnie najważniejszymi zawodami w 2022 r. będą mistrzostwa świata w Belgradzie (10-18 września). Chciałbym tam stanąć na podium, zwłaszcza, że medalu MŚ nie mam jeszcze w swoim dorobku. A nie ukrywam, że po Tokio. marzą mi się kolejne medale ważnych imprez. Jestem mocno zmotywowany i wierzę, że stać mnie na ich zdobywanie. Jeszcze bardziej uwierzyłem w swoje możliwości i na pewno uczynię wszystko, żeby w Belgradzie wypaść jak najlepiej. Co do planów bliższych, już w maju przede mną mistrzostwa Polski, podczas których oczywiście też chcę zdobyć kolejny medal. W kraju wypadałoby, żeby to był medal złoty.

A myśli Pan już o kolejnych igrzyskach w 2024 r. w Paryżu?
W zapasach kwalifikacje olimpijskie są bardzo trudne. Bardzo chciałbym jednak wystąpić w Paryżu i dołożę wszelkich starań, żeby także w stolicy Francji powalczyć o medal, a może nawet o poprawienie osiągnięcia z Tokio.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie