Rugby: ME do lat 18 kobiet w sobotę i niedzielę na stadionie w Jarocinie. W gronie 16 drużyn wystąpi reprezentacja Polski

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Awans Polek do fazy ćwierćfinałowej turnieju w Jarocinie byłby już ogromnym sukcesem
Awans Polek do fazy ćwierćfinałowej turnieju w Jarocinie byłby już ogromnym sukcesem Fot. Archiwum Polskiego Związku Rugby
1,5 roku po ME do lat 18 mężczyzn do Wielkopolski znów zjeżdżają największe talenty w rugby na Starym Kontynencie. Tym razem o tytuły powalczą jednak panie w odmianie „7” i to na jednym boisku w Jarocinie. W dodatku turniej potrwa tylko dwa dni, od najbliższej soboty do niedzieli, a weźmie w nim udział aż 16 drużyn.

Zaufanie dla organizatorów

– Tego typu imprezę organizujemy po raz trzeci. Gdyby Europe Rugby miało jakieś zastrzeżenia w latach poprzednich, to na pewno wybrałoby inną lokalizację. Na pewno plusem jest to, że więcej wiemy o życzeniach federacji i specyfice tego typu imprezy – przyznał Mateusz Boruta, prezes Wielkopolskiego Okręgowego Związku Rugby.

Jego zdaniem Jarocin może oczekiwać wielkiego święta jajowatej piłki. – Wstęp na wszystkie mecze będzie bezpłatny. Prognozy pogodowe są zachęcające, więc kibice, którzy na co dzień dopingują rugbystów Sparty Jarocin, chętnie z pewnością wybiorą się też na mecze mistrzowskie. Zresztą liczymy też na fanów z Wielkopolski i innych regionów Polski i Europy. Warunki do oglądania będą komfortowe, bo słupy rugbowe zostaną zamontowane na głównej płycie – dodał Boruta.

Złota będą bronić Francuzki

Rozgrywki w Jarocinie będą toczyły się pod patronatem Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Zobaczymy rugbystki z Anglii, Belgii, Czech, Francji, Gruzji, Hiszpanii, Irlandii, Łotwy, Niemiec, Portugalii, Rosji, Szkocji, Szwecji, Ukrainy, Walii i Polski. W eliminacjach nasze zawodniczki zmierzą się z Rosją (12.34), Hiszpanią (15.52) i Szwecją (19.10).

Czytaj też: Tomasz Rybacki podsumowuje ME do lat 18 w Rugby

Tytułu bronią Francuzki, które rok temu w finale pokonały Anglię 22:0. Polki dwa lata temu w Andorze zajęły szóste miejsce. Dla biało-czerwonych awans do ćwierćfinału byłby więc już ogromnym sukcesem.

– Mamy młodzieżową reprezentację już od trzech lat, ale nie mamy rozgrywek do lat 18. Stąd nie jest łatwo wyselekcjonować te najlepsze. W kadrze nie będzie ostatecznie ani jednej Wielkopolanki, ale dwie nasze dziewczyny, Wiktoria Bancer i Klaudia Jankowiak, wypadły z niej na ostatnim etapie przygotowań – tłumaczył Tomasz Kapustka, członek komitetu organizacyjnego ME i trener Black Roses Posnania.

Przez Wielkopolskę do Paryża

W sobotę kibice zobaczą 24 mecze grupowe (każdy z nich będzie rozgrywany systemem 2x7 min). Ćwierćfinały, półfinały i wielki finał zaplanowano na niedzielę. Bój o złoto rozpocznie się o godz. 19. Z kolei pierwsze drużyny w niedzielę na boisko wybiegną już o godz. 9.30.

– Czego się można spodziewać po ME? Przede wszystkiego wysokiego poziomu i maksymalnego zaangażowania. W federacjach z ogromnymi tradycjami kobiece rugby traktuje się bardzo poważnie. Francuzki na obozie w Żerkowie są już od początku tygodnia. Trudno się nawet dziwić, bo ME do lat 18 to taki przedsionek do dorosłego rugby i do seniorskich drużyn, które wystąpią na igrzyskach w Paryżu w 2024 r. – zakończył Kapustka.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie