Rugbyści Posnanii na fali wznoszącej z Wenezuelczykami. "Muszkieterowie" najpierw wygrali turniej, a dzień później rozprawili się z AZS AWF

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Rugbyści Posnanii wiosenne rozgrywki zaczynają w bardzo dobrych nastrojach
Rugbyści Posnanii wiosenne rozgrywki zaczynają w bardzo dobrych nastrojach Fot. Archiwum Posnanii
To był wymarzony weekend dla rugbystów Posnanii. Najpierw w Pruszczu Gdańskim wygrali turniej Ligi Rugby „7”, a dzień później wysoko ograli AZSAWF Warszawa „15”. Po świętach czeka ich mecz rundy w I lidze.

„Muszkieterowie” ze Słowiańskiej na sobotni turniej pojechali w eksperymentalnym składzie, wiedząc, że następnego dnia będą walczyć o ligowe punkty z drużyną ze stolicy. Mimo obaw poznaniacy w Pruszczu Gdańskim nie zawiedli i zakończyć zawody z kompletem zwycięstw, wygrywając w finale z Tytanem Gniezno 28:0.

Zobacz też: Rugbyści Posnanii i firma Pit Bull w szlachetnej akcji pomocy

– Pierwszy mecz był najtrudniejszy, bo brakowało nam zgrania. Potem wszystko już się zazębiło i nie było na nas mocnych, choć przed turniejem myślałem, że trzecie miejsce będzie szczytem naszych możliwości – tłumaczył trener Posnanii, Dominik Machlik.
W rywalizacji „7” po raz kolejny w barwach Posnanii wystąpili trzej Wenezuelczycy, którzy jesienią grali dla ekstraklasowej Juvenii, czyli Nestor Aguirre i bracia Carlos oraz Jesus Canizalez.

– Chłopaki z Wenezueli wnieśli sporo ożywienia do naszej drużyny. Nie dość, że są bardzo sympatyczni, to prezentują jeszcze wysoki poziom umiejętności. Na razie dojeżdżają do nas z Krakowa na jeden trening i mecz, ale niewykluczone, że od września na stałe przeniosą się już do Poznania. Na takim rozwiązaniu na pewno skorzystają obie strony – dodał szkoleniowiec poznańskich rugbystów.

W niedzielę rozprawili się oni z AZS AWF Warszawa, zwyciężając w meczu o mistrzostwo I ligi 64:17. Za dwa tygodnie ekipa ze Słowiańskiej zmierzy się z drużyną Rugby Białystok i jeśli wygra różnicą co najmniej 8 punktów, to zdobędzie prawo do gry w barażu o ekstraligę.

– Jestem dobrej myśli, bo odrobliśmy zaległości, przetrwaliśmy z powodzeniem trudny weekend i jesteśmy na zwycięskim kursie. Nie lekceważymy rywala, ale mamy też świadomość własnego potencjału. Na pewno chcemy się zrewanżować za porażkę w Białymstoku – zakończył Machlik.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie