Ryszard Grobelny zeznawał w sprawie Ewy Wójciak

Barbara Sadłowska
Ryszard Grobelny zeznawał w sprawie Ewy Wójciak
Ryszard Grobelny zeznawał w sprawie Ewy Wójciak Barbara Sadłowska
Udostępnij:
Ryszard Grobelny, były prezydent Poznania zeznawał we wtorek jako świadek w procesie - również byłej - dyrektor Teatru Ósmego Dnia, Ewy Wójciak.

Aktorka domaga się w sądzie pracy 30 tysięcy odszkodowania z powodu dyskryminacji za poglądy polityczne. Uważa, że to właśnie było przyczyną jej odwołania z funkcji dyrektora "Ósemek", a wcześniej - obniżenia miejskiej dotacji dla teatru i problemów z delegacjami.

- Otwarcie krytykowałam mechanizmy władzy, a oni czuli się tym dotknięci - uważa Ewa Wójciak.

Na wtorkową rozprawę sąd wezwał Ryszarda Grobelnego, który odwołał aktorkę ze stanowiska. - Na pewno nie wynikało to z nierównego traktowania - powiedział. - Główną przyczyną zwolnienia pani Wójciak było naruszanie przepisów statutu i umowy.
Dodał, że nawet teraz podjąłby taką samą decyzję.

- W moim przekonaniu prezydent miasta jako zwierzchnik każdego dyrektora miejskiej instytucji kultury, każdej miejskiej jednostki, kiedy ten łamie przepisy normujące ich funkcjonowanie, nie ma wyboru. Jedyne, co mu pozostaje, to rozwiązanie stosunku pracy - mówił Ryszard Grobelny.
Wyjaśnił, że Ewa Wójciak nigdy wcześniej nie kwestionowała zwierzchnictwa prezydenta miasta. Aż do lutego 2014 roku, kiedy wydział kultury poznańskiego magistratu odmówił jej delegacji na wyjazd do USA.

- Miasto nie posiadało żadnej informacji, w jakim charakterze pani Wójciak miała wyjechać do Stanów - powiedział Ryszard Grobelny, dodając, że aktorka ominęła przepisy w ten sposób, że upoważniła swojego zastępcę do wydania zgody na wyjazd. - I w tym momencie pani dyrektor uznała, że procedura jej nie obowiązuje...

Przyczyną odwołania było również słownictwo Ewy Wójciak, która publicznie ubliżyła poznańskiemu dziennikarzowi, nazywając go "szują" i "palantem", co zdaniem Ryszarda Grobelnego, nie licowało ze stanowiskiem dyrektora miejskiej instytucji kultury i szkodziło wizerunkowi Poznania. Ale mówił też, że był przeciwny zmniejszeniu dotacji dla "Ósemek", a w 2012 roku ponownie powołał Ewę Wójciak na stanowisko dyrektora - bez konkursu.

- Bo według naszego przekonania, była najlepszą osobą... - stwierdził Ryszard Grobelny.

Przyznał, że podczas spotkania poprzedzającego odwołanie miał nadzieję, że Ewa Wójciak zadeklaruje, iż nie będzie łamać przepisów: - Wtedy nie wręczyłbym jej wypowiedzenia.

Prezydent dokończy swoje zeznania na kolejnej, lipcowej rozprawie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poznaniak
Kiedy pana rozliczą? A jest co liczyć...
P
Pelagia
Rysiu na sali sądowej czuje się jak ryba w wodzie. Jak on potrafi "pływać".
G
Gość
A pytanie czy założył rajstopy i podwiązki??? Jak taka paskuda, co goli nogi, kłamie ma RYJ pokazac sie na SALI SĄDOWEJ I MÓWIC - ups zeznawac prawde. Kłamie on jak świnia oderwana z koryta. Kłamie i kradnie, sciemnia szwindluje jak w Wydziale Oświaty
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie