Są pieniądze na psychiatrię, tylko chętnych brak

Marta Żbikowska
Marta Żbikowska
Marta Żbikowska
Udostępnij:
Brak opieki psychiatrycznej w Poznaniu to skandal. Zastanawiam się, dlaczego akurat ta specjalizacja jest tak bardzo zaniedbana. W poradniach zdrowia psychicznego na wizytę do specjalisty trzeba czekać półtora miesiąca.

W nagłych przypadkach pomocy trzeba szukać w szpitalach, w których nie ma psychiatry lub lekarze zalecają rodzinie chorego wycieczkę do Gniezna. Trudno jednak na własną rękę wieźć pacjenta 50 kilometrów w stanie nagłego ataku szału, czy podczas napadu lęku. Na hospitalizację w Poznaniu trudno jednak liczyć. Łóżek psychiatrycznych mamy bowiem o wiele za mało.

NFZ zapewnia, że pieniądze ma, ale na prowadzenie psychiatrycznej izby przyjęć brakuje chętnych. Obawiam się, że są to procedury wyjątkowo słabo płatne, stąd szpitalom nie opłaca się o nie nawet starać.

I jeszcze jedno. Psychiatria ma wyjątkowo mało spektakularne sukcesy. To żmudna praca z pacjentem kapryśnym, mało wdzięcznym, nieprzewidywalnym. Szpitale wolą chyba inwestować w specjalizacje, którymi można będzie się pochwalić podczas licznych konferencji i sympozjów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie