SA Wardęga nie żyje? Nie daj się nabrać oszustom

BAZA
SA Wardęga nie żyje? Nie daj się nabrać oszustom
SA Wardęga nie żyje? Nie daj się nabrać oszustom wawa-info.pl
Udostępnij:
Jedną z najgorętszych informacji w internecie jest wiadomość o tym, że znany vloger, SA Wardęga, zginął podczas nagrywania kolejnego filmu. News ten okazuje się wyssany z palca, a osobom, które dały się nabrać, grożą przykre konsekwencje.

Wiadomość o tym, że Sylwester Adam Wardęga nie żyje, pojawiła się na stronie wawa-info.pl. Początkowo serwis donosił, że gwiazdor YouTube’a zginął wieczorem 29 listopada. Następnie przesuwano godzinę wydarzenia, a nawet zmieniono datę na 30 listopada tak, aby sensacyjna informacja wydawała się jak najświeższa.

Zobacz też: Uwaga! Fałszywe maile z fakturami i umowami. Nie otwieraj załączników!

Według serwisu, Wardęga zginął w centrum Warszawy, podczas kręcenia kolejnego filmiku, a tragiczny wypadek uwieczniła kamera. Na osoby, które chcą zobaczyć nagranie, czeka taki komunikat:

Istnienie i autentyczność filmu potwierdzać mają komentarze użytkowników portalu Facebook:

Wtyczka Facebooka, podobnie jak news o śmierci Wardęgi, jest jednak fałszywa. Mają tylko zachęcić internautę do podania numeru telefonu i akceptacji regulaminu, co rzekomo ma pozwolić na dostęp do filmiku. Jeśli ktoś pospiesznie spełni te warunki, to może się bardzo zdziwić, jeśli na jego komórkę zaczną przychodzić niechciane wiadomości. W dodatku zapewne płatne, gdyż w regulaminie znajduje się między innymi taki zapis:

Koszt otrzymania przez Użytkownika od Dostawcy jednej wiadomości SMS MT z ustalonego numeru, w ramach Usługi, wynosi 5 złotych netto (6,15 złotych brutto) z częstotliwością 3 razy w tygodniu poniedziałek, środa, piątek o godzinie 18:00.

Warto także zajrzeć na sam dół strony, gdzie dowiemy się, że wawa-info to nie portal z wiadomościami, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka, ale strona zachęcająca do skorzystania z usługi subskrypcyjnej. Fałszywa informacja o tym, że Wardęga nie żyje służy więc wyłudzeniu od internautów numerów telefonów i skłonieniu ich do zamówienia płatnej usługi.

Zobacz też: Uważaj na SMS-y z funsolo.net! Ani się obejrzysz, a słono zapłacisz

Swoją drogą to niepierwszy raz, gdy znana osoba zostaje przedwcześnie uśmiercona. Doniesienia o swojej śmierci mogli przeczytać już między innymi zdobywcy Oscara Russell Corwe i Natalie Portman, piosenkarz Jon Bon Jovi czy aktor Bartosz Żukowski znany z roli Waldka w serialu „Świat według Kiepskich”. Sylwester Wardęga znalazł się więc w doborowym towarzystwie.

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Narsisi
Żyje, nie żyje - jeden pies.
...mniej straszna wiadomość od tego, co on robił ludziom.
Po tej wiadomości raczej nikt zawału nie dostanie.
Dodaj ogłoszenie