Sąd: Niekończący się proces podejrzanego o zabójstwo

Barbara SadłowskaZaktualizowano 
- Nie jestem adwokatem ani człowiekiem wykształconym - z zawodu blacharzem-dekarzem, ale uważam, że marnujemy tu pieniądze państwowe. Pan Mikołaj K. na początku przyznał się do winy i powiedział, jak i kto to zrobił - mówił wczoraj w poznańskim sądzie Włodzimierz Mrozek, ojciec zamordowanej osiemnastolatki z Wolsztyna.

- Ten proces przeradza się w farsę i niekiedy czujemy, jakby się nad nami tu znęcano. Nie chodzi nam o wyrok. Czy ten wyrok jest nam potrzebny? On nie zwróci nam córki.

CZYTAJ TEŻ:
Sąd aresztował podejrzanego o zabójstwo Justyny
Pierwsza rozprawa w sprawie zabójstwa Justyny Mrozek
Co dolega oskarżonemu o zamordowanie 18-latki

Gorzkie słowa ojca Justyny dotyczyły mnożenia wniosków dowodowych przez obrońców oskarżonego.

Nawet sąd zauważył, że adwokaci nie dążą do zakończenia procesu, mimo że oskarżony Mikołaj K., nazywany przez znajomych "Mikim", przebywa w areszcie już przeszło dwa lata.

Jego proces przed poznańskim Sądem Okręgowym rozpoczął się w marcu ubiegłego roku. Chłopak nie przyznał się do winy i odwołał wcześniejsze wyjaśnienia. Zaraz po zatrzymaniu powiedział, że widział się tamtego wieczoru z Justyną i pojechał z nią do lasku. Mówił, że dziewczyna upadła na kamienie. Potem, że ją uderzył kamieniem, bo... myślał, że nie żyje.

Justyna wyszła z domu w kwietniu 2008 roku, wieczorem. Jej ciało znaleźli półtora miesiąca później uczniowie, którzy świętowali zakończenie roku w lasku. Sąd, na wniosek obrońców przesłucha w grudniu jeszcze 5 świadków.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wolsztynianka

Widzę niekończący się proces. Znałam Mikołaja K. z widzenia, tak samo jak Justynę. Myślę,że mieszkańcy Wolsztyna zarówno o niej jak i o Mikołaju mają swoje wyrobione zdanie jeszcze za czasów przed tragedią. Nikt nie był święty, chłopak zmarnował sobie życie, kasa uderzyła mu do głowy, a co za tym idzie zmarnował życie rodzicom, którzy tylko w niego wierzyli, jedynego syna. Dziewczyna... nie mówi się źle o zmarłych, ale do świętych też nie należała, dlatego nigdy nie dowiemy się jak na prawdę było. Szok dla mieszkańców... Oby Mikołaj dostał zasłużoną karę i mógł ją już odsiedzieć. A rodzina Justyny odpoczęła od licznych niekończących się procesów....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3