Sąd ogłosi wyrok w sprawie mobbingu w policji

Agnieszka Smogulecka, Alicja Lehmann
Mirosław Żabiński, komendant policji w Szamotułach
Mirosław Żabiński, komendant policji w Szamotułach KPP w Szamotułach
Dziś zapadnie wyrok w procesie, który o mobbing wytoczył szefowi szamotulskiej policji jeden z policjantów. Funkcjonariusz chce zachować anonimowość, bo pracuje już w innej jednostce, ale twierdzi, że przełożeni w styczniu 2010 roku najpierw odmówili mu przeniesienia do komendy wojewódzkiej, a później zdegradowali i stosowali niedozwolone praktyki.

Funkcjonariusz, który do sądu pozwał swojego byłego komendanta, w policji służy od 13 lat. W 2010 roku pracował jako detektyw. Chciał przenieść się do komendy wojewódzkiej w Poznaniu i o ewentualną zgodę najpierw zwrócił się do poznańskiego kierownictwa. To, zdaniem policjanta, nie spodobało się komendantowi jego jednostki, Mirosławowi Żabińskiemu. Policjant nie dostał zgody na przejście do Poznania, a chwilę później został zdegradowany na funkcjonariusza prewencji. W trakcie procesu próbował udowodnić, że kierownictwo wydało m. in. zakaz zabierania go do radiowozu podczas, gdy na zewnątrz panowały ciężkie warunki atmosferyczne. W sądzie przedstawił nagrania rozmów z kolegami z jednostki. Słychać na nich, jak mężczyźni mówią o zakazie oraz o twardych rządach komendanta. Ale przed sądem przesłuchani funkcjonariusze, którzy w dalszym ciągu pracują w szamotulskim posterunku, wyparli się swoich słów, twierdząc, że mówili to, co ich kolega chciał usłyszeć.

CZYTAJ TEŻ:
KOMENDANT POLICJI Z SZAMOTUŁ PRZED SĄDEM ZA MOBBING

- Boją się teraz powiedzieć prawdę? - pytał funkcjonariusz przed sądem. - Udają, że to, co mi powiedzieli, było przez nich wymyślone.

Komendant Żabiński zaprzecza wszystkim oskarżeniom. Do momentu wydania wyroku nie chce jednak komentować sprawy.
Sprawy o mobbing w policji są szczególnie trudne, bo dotyczą formacji zhierarchizowanej. - Rozkaz, wykonać, nie dyskutować - przynajmniej raz w ciągu służby te słowa usłyszał każdy funkcjonariusz. Dotychczasowe pozwy często kończyły się niczym, bo sądy stwierdzały, że do administracyjno-prawnego stosunku służby mają zastosowanie przepisy ustawy o policji, a nie kodeksu pracy. A w ustawie o policji nie ma słowa o mobbingu.

- Od lat się domagamy wprowadzenia zapisu zabraniającego mobbingu. Taki zapis wywalczyli sobie strażnicy więzienni - mówi Andrzej Szary, przewodniczący NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego.

Związkowcy chcą, aby wprowadzić zapis, że "policjant, kierujący komórką lub jednostką organizacyjną ma obowiązek niestosowania mobbingu wobec funkcjonariuszy i pracowników oraz przeciwdziałania mobbingowi w kierowanej przez niego jednostce" i by w związku z tym w sprawach mobbingu stosowano przepisy kodeksu pracy. Dodatkowo domagają się wprowadzenia do katalogu czynów będących naruszeniem dyscypliny służbowej także postępowania przełożonego, który stosuje lub nie przeciwdziała mobbingowi. Dotychczasowe rozmowy z ministerstwem spraw wewnętrznych nie przyniosły efektów.

- Obecnie więc policjant, który twierdzi, że stosowany jest wobec niego mobbing może tylko założyć sprawę cywilną - mówi Andrzej Szary. - Prokuratura bowiem umarza takie sprawy, zwracając ciągle uwagę na hierarchiczność służby.

Tak było w przypadku szefa komisariatu w Koźminku. Złożył on do prokuratury zawiadomienie o tym, że przełożeni (w tym Romuald Miling, późniejszy zastępca komendanta wojewódzkiego, obecnie na emeryturze) znęcają się nad nim. Charakter szykan miało mieć m.in. jego odwołanie z funkcji, postępowania służbowe, pomijanie przy przyznawaniu nagród, blokowanie awansu. Kolejne degradacje doprowadziły do tego, że policjant odszedł na emeryturę. Gdy prokuratura umorzyła postępowanie, zwrócił się do sądu.

- Często jednak o problemie zaczyna się mówić dopiero gdy dojdzie do tragedii - Andrzej Szary przypomina zajścia z 2009 roku. W Gnieźnie oficer dyżurny śmiertelnie postrzelił się z broni służbowej. Jego koledzy twierdzili, że był zmuszany przez szefa do przejścia na emeryturę, a na utrzymaniu miał rodzinę. Na naciski skarżyli się też inni policjanci z tej komendy. Po ich proteście odwołano komendanta.

Jaka jest skala zjawiska w Wielkopolsce? Na to pytanie związkowcy odpowiadać nie chcą. Jak mówią, nie wszystkie sprawy są im zgłaszane. Jakie formy przybiera mobbing w policji? Wymieniają: wydawanie wielu poleceń, a później karanie za niewykonanie któregoś z nich, postępowania dyscyplinarne wszczynane pod byle pretekstem, podważanie kompetencji, ośmieszanie, zastraszanie, przenoszenie na niższe stanowiska.

Po sygnałach o mobbingu do jednostek wysyłani są psycholodzy, przeprowadzane są ankiety, szkolenia dla przełożonych, ale to ciągle za mało. - Ważne, by zmienić przepisy - zaznacza Andrzej Szary.

Szamotulski sąd wyrok wyda dziś w południe. Policjant, który odważył się pozwać przełożonego ma nadzieję, że jego sprawa choć w pewnym stopniu ukaże problem, z jakim od lat borykają się funkcjonariusze. Po incydencie w Szamotułach policjant przeniósł się do innej jednostki. Wrócił na stanowisko detektywa. Po niespełna roku otrzymał nagrodę za szczególne osiągnięcia w służbie.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ż
Żona Strażaka

W państwowej straży pożarnej w Białymstoku jest mobbing, jest pijaństwo , nepotyzm, kumoterstwo, stwierdzanie że wypadek ktory był wypadkiem w służbie, wypadkiem w służbie nie był. Pomijanie w awansowaniu, obniżanie nagród finansowych. Prokuratura miejscowa jest w zmowie z komendantami.

m
ms

Szkoda, że policjanci boją się otwarcie mówić o relacjach z przełożonymi. Niestety mobbing w policji stosowany jest na każdym kroku. Wystarczy, że mówisz prawdę i przeciwstawiasz się łamaniu prawa przez przełożonych i jesteś "załatwiony". Chłopaki w grupie siła...!!! Pozdrawiam

W
Widukind

Buta , arogancja , lenistwo , głuchota i wyprane mózgi. Buraki ze sztachetą z zabawy na wiosce.

M
Madafaka

To znaczy, co nie jest napisane, jest dozwolone. Tak z tego wynika.

r
ros

Mobing jest i byl zawsze. Kiedys sie tylko tego tak nie okreslalo. Ale uwazalo sie, ze "szef sie czepia i wyzywa". No i tak to wlasnie jest

j
jeden z Was

Szkoda, że policjanci boją się otwarcie mówić o relacjach z przełożonymi. Niestety mobbing w policji stosowany jest na każdym kroku. Wystarczy, że "zasygnalizujesz" przełożonemu jego brak kompetencji na zajmowanym stanowisku i jesteś "załatwiony". Chłopaki w grupie siła...!!! Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3