Sąd: Pani profesor zapłaci za plagiat pracy pielęgniarki

  • Głos Wielkopolski

Barbara Sadłowska

W piątek poznański sąd ukarał dr hab. Grażynę B. za kradzież 40 stron pracy magisterskiej swojej studentki. Zapłaci 4 tysiące złotych grzywny. A także 3 tysiące zadośćuczynienia - autorce pracy.
Sąd ukarał dr hab. Grażynę B. za kradzież 40 stron pracy magisterskiej swojej studentki
 Fot. Waldemar Wylegalski

- Poszłam do księgarni medycznej, ponieważ nadal się uczę - obecnie na studiach podyplomowych i tam zobaczyłam książkę pani profesor - powiedziała Maria S., pielęgniarka z przeszło dwudziestoletnim stażem pracy, która jako studentka zaoczna pisała pracę u dr B. - To, co w niej zobaczyłam było dla mnie wstrząsem. Student obdarza zaufaniem swojego promotora i dlatego był to mój ogromny osobisty zawód.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Wyrok: Uczelnia przeprosi i zapłaci za plagiat

Sąd: Jest ugoda w sprawie o plagiat Aldony Kameli-Sowińskiej

Z sądu: Kurpisz zapłaci 148 tysięcy za plagiat w encyklopedii

Proces prof. B. oskarżonej o naruszenie przepisów ustawy o prawie autorskim rozpoczął się w lipcu, w piątek sąd ogłosił wyrok uznając dydaktyka winnym umieszczenia w swojej książce "Psychologiczne aspekty zarządzania zasobami ludzkimi w zakładach opieki zdrowotnej" kilku rozdziałów - około 40 stron - pracy magisterskiej Marii S.

Sąd stwierdził, że tego postępowania nie można było warunkowo umorzyć z uwagi na niską szkodliwość społeczną czynu.
- To negatywny przykład dla środowiska akademickiego i polskiej nauki - powiedziała sędzia Monika Pac -Walasik.

Sąd nie uwierzył oskarżonej, że plagiat był rezultatem pomyłki, polegającej na nie umieszczeniu przypisu.
- Oskarżona jest profesorem z długim stażem pracy i dużą ilością publikacji naukowych - przypomniała sędzia.

Prof. B., która wykładała na poznańskim Uniwersytecie Medycznym, a w momencie ujawnienia plagiatu na Uniwersytecie Ekonomicznym, przeszła na emeryturę. Sąd wymierzył jej karę grzywny w wysokości miesięcznego świadczenia emerytalnego oraz zobowiązał do zapłaty zadośćuczynienia dla Marii S. w kwocie 3 tysięcy złotych ( domagała się 50 tysięcy). Piątkowy wyrok jest nieprawomocny. Nie wiadomo, czy Grażyna B. go zaskarży, ponieważ nie przyszła na jego ogłoszenie.

- Od ponad roku walczę o sprawiedliwość dla mojej pracy, którą złożyłam jako osoba pracująca i studiująca zaocznie - powiedziała po ogłoszeniu wyroku Maria S. - Ten proces, jak i komisja dyscyplinarna, potwierdziły, że zostałam okradziona.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec świata jest blisko? Kilka już za nami...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3