Saperzy oczyszczą z niewybuchów lasy pod Koziegłowami

Robert Domżał
Od dzisiaj (środy 6 lutego) do końca czerwca saperzy będą czyścić lasy między Koziegłowami a Kicinem z niewybuchów i niewypałów
Od dzisiaj (środy 6 lutego) do końca czerwca saperzy będą czyścić lasy między Koziegłowami a Kicinem z niewybuchów i niewypałów Fot. Waldemar Wylegalski/Archiwum
Od dzisiaj (środy 6 lutego) do końca czerwca saperzy będą czyścić lasy między Koziegłowami a Kicinem z niewybuchów i niewypałów.

Od dzisiaj do końca czerwca rozminowywane będą lasy między Koziegłowami a Kicinem. Piętnastu saperów ma oczyścić obszar o powierzchni około 80 hektarów.

Przez wiele lat w okolicach Koziegłów znajdowały się magazyny amunicji. W czasie II wojny światowej były to magazyny niemieckie. Później przejęli je Rosjanie. Po zakończeniu II wojny światowej w okolicznych lasach składowano też niewybuchy przywożone z Poznania. W ostatnich kilkunastu latach lasy między Kicinem a Koziegłowami były terenami spacerowym dla mieszkających w pobliżu. Do końca czerwca nie będzie można do nich wchodzić.

Koziegłowy. Saperzy znaleźli niewybuchy. Nie wchodź do lasu [ZDJĘCIA]

- Wiele osób śmiało się, kiedy kilka lat temu powiesiliśmy tabliczki zakazujące wstępu do lasu. Ale mieszkańcy Koziegłów pamiętają przypadki, że znajdowano różnego rodzaju pociski. Dochodziło do wybuchu i okaleczenia tych osób, które je znalazły. W ostatnim dziesięcioleciu wiele osób znajdowało w tych lasach niewybuchu. To dobrze, że wreszcie ten problem zniknie - mówi Mariusz Poznański, wójt gminy Czerwonak. Na to, by oczyścić tak potężny obszar nikt nie miał dotąd pieniędzy. Wreszcie pozyskały je Lasy Państwowe

Teren, który ma być rozminowany to aż 84 hektary.
- W kraju Lasom Państwowym wojsko przekazało około 30 tysięcy hektarów - mówi nadleśniczy z Łopuchówka Zbigniew Szeląg. Teren czyszczony będzie przez piętnastu saperów - pracowników dwóch firm, które wybrane zostały przez Lasy Państwowe w dwóch przetargach.

W lasach znajdujących się po obydwu stronach drogi Koziegłowy - Kicin jak dotąd zewidencjonowano 150 lei po wybuchach. Ale jak twierdzą leśnicy to nie są wszystkie miejsca, gdzie mogą znajdować się niewybuchy i niewypały. W trakcie rozpoczynającej się akcji sprawdzone zostaną te zagłębienia która mają od około 30 centymetrów głębokości do mniej więcej jednego metra. W nich należy spodziewać się sporo niezniszczonego jeszcze materiału

Ładunki, które zostaną odnalezione, będą wywożone do Biedruska. Firma, która zajmie się wydobyciem ładunków podzieliła już ten obszar na kwatery. Kolejnym krokiem będzie wygrodzenie tych kwater, w których będą prowadzone prace. A chronione będą one siatka leśną.

- Zależy nam na tym, by nikt się nie wchodził na teren objęty poszukiwaniami. Dlatego w szkołach w Kicinie i Koziegłowach zaplanowane zostały pogadanki. Chcemy w ich trakcie uświadomić młodzieży niebezpieczeństwo, jakie grozi tym, którzy mimo zakazu chcieliby wejść na teren objęty poszukiwaniami - mówi zastępca nadleśniczego z Łopuchówka, Tomasz Sobalak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie