Ścieżki rowerowe w woj. wielkopolskim. Gdzie na weekend 22 - 23 stycznia? Podpowiadamy pomysły na wyprawę

Newsroom 360
Newsroom 360
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na wyprawę rowerową po woj. wielkopolskim
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na wyprawę rowerową po woj. wielkopolskim gettyimages.com/Halfpoint
Udostępnij:
Szukasz pomysłu na trasę rowerową w woj. wielkopolskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Na weekend 22 - 23 stycznia mamy 10 ciekawych tras. Są różne pod względem trudności czy odległości, dzięki temu każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Razem z Taseo proponujemy Wam 10 tras na wyprawę rowerową w woj. wielkopolskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Zobacz, jakie trasy rowerowe w woj. wielkopolskim warto sprawdzić w weekend 22 - 23 stycznia.

Wycieczki rowerowe w woj. wielkopolskim

We współpracy z Traseo wybraliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. wielkopolskim, które sprawdzili inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Zanim wyruszysz w trasę, sprawdź prognozę pogody. W sobotę 22 stycznia w woj. wielkopolskim ma być 0°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi 20%. W niedzielę 23 stycznia w woj. wielkopolskim ma być od 0°C do 1°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi 20%.

🚲 Trasa rowerowa: okolice Jutrosina

  • Początek trasy: Miejska Górka
  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 50,29 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 46 min.
  • Przewyższenia: 116 m
  • Suma podjazdów: 201 m
  • Suma zjazdów: 108 m

Plantmar poleca tę trasę

Trasa w miarę łatwa. Początkowo sporo asfaltów, po stronie śląskiej utwardzone drogi leśne. Piękny leśny przejazd czarnym szlakiem rowerowym z Żydowskiego Brodu do Marchwisk, wśród leśnych stawów wygodną drogą wysadzaną dorodnymi dębami rekompensuje płaski i bezleśny odcinek na zachód i północ od Jutrosina. W osadzie Żydowski Bród pozostałości przedwojennej granicy z Niemcami w postaci podstawy szlabanu granicznego. Tutaj przebieg granicy rozmija się nieznacznie z obecnym podziałem województw. Ciekawy dwór w Sielcu Starym. Do nieukończonego pałacu Czartoryskich obok nie ma żadnego dojazdu. Po drodze kilka zorganizowanych miejsc postojowych, np. w Jeziorach. Zapewne do leśniczówki Lila jak i do Żydowskiego Brodu można znaleźć wygodniejsze drogi. Korzystałem z mapy Powiat Rawicki (1:75 000) wyd. przez Topmapę.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Tędy i owędy do Swędowa

  • Początek trasy: Pogorzela
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 39,03 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 26 min.
  • Przewyższenia: 139 m
  • Suma podjazdów: 1 069 m
  • Suma zjazdów: 1 038 m

Trasę dla rowerzystów poleca Gordi2008

Trasa do Swędowa bardzo przyjemna i dosyć łatwa .
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Polesiem i Podlasiem/ Etap III: Kodeń - Mielnik

  • Początek trasy: Leszno
  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 93,45 km
  • Czas trwania wyprawy: 10 godz. i 5 min.
  • Przewyższenia: 55 m
  • Suma podjazdów: 888 m
  • Suma zjazdów: 882 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Damjen78

Zanim na dobre wyruszymy na trasę objeżdżamy rozległą Kalwarię Kodeńską m.in. z "Ogrodami Maryi" i "Fontanną Oczyszczenia" ukrytą pod zielonym baldachimem. Zaglądamy również do wnętrza sanktuarium, skrywającego w ołtarzu cudowny obraz Kodeńskiej Madonny. Potem trasa prowadzi nas bocznym traktem w kierunku Kostomłotów z zabytkową drewnianą świątynią i zarazem jedyną obecnie parafią neounicką na ziemiach polskich oraz Terespola. Po prawej stronie momentami towarzyszy nam graniczny Bug w którego kierunku ciekawie spoglądam wypatrując drugiego brzegu. Ten jednak porasta zwarta ściana zarośli. Przed Terespolem wjeżdżamy na opustoszałą szosę prowadzącą ku granicy i podjeżdżamy pod sam terminal, spod którego odbija droga prowadząca w stronę centrum. W pobliskim lokalu gastronomicznym spożywamy pierwszy od dwóch dni porządny obiad. Najedzeni ruszamy dalej. Przygraniczne miasteczko nie dostarcza większych wrażeń natury estetycznej. Oko cieszy przede wszystkim odrestaurowana cerkiew przy wjeździe do miejscowości oraz prawosławny cmentarzyk z kolorową kapliczką pośrodku. Co ciekawe nazwa Terespol wywodzi się od żeńskiego imienia Teresa, należącego do małżonki jednego z byłych właścicieli miasteczka. To było niegdyś usytuowane bliżej Bugu ale budowa Twierdzy Brzeskiej wymusiła jego przesunięcie w kierunku zachodnim. Za przejazdem kolejowym skręcamy na szosę wiodącą vis a vis dworca kolejowego w kierunku Janowa Podlaskiego. Czeka nas najprzyjemniejszy odcinek drogi w trakcie całej wyprawy, Ruch niewielki, asfalt o dziwo gładki jak stół (biorąc pod uwagę dotychczasowy standard dróg),,a słońce z czasem zupełnie dominuje nad nieboskłonem. Nic tylko połykać kolejne kilometry. Górą przemykamy nad zatłoczoną ciężarówkami krajówką do przejścia granicznego w Kukurykach, będącego alternatywą dla Terespola, pozwalającą ominąć spory Brześć po białoruskiej stronie granicy. Na chwilę zatrzymujemy się w Pratulinie, kolejnym ważnym ośrodku pielgrzymkowym dla wyznawców prawosławia. Czas nie pozwala dokładniej zapoznać się z tym urokliwym miejscem, zajrzeć przez koryto Bugu do sąsiadów. Droga długa, a my chcemy zdążyć na prom do Niemirowa, kursujący do określonej godziny (choć i po wyznaczonych godzinach można dzwonić o czym zapewniał mnie telefonicznie przewoźnik) Kolejną atrakcję stanowi Janów Podlaski, miejscowość znana z corocznych aukcji koni szlachetnej krwi. Zanim jednak zajedziemy na teren stadniny ulokowanej około 3 kilometrów od centrum, zatrzymujemy się na obszernym rynku, z zaniedbanym zielonym skwerem pośrodku . Kiedy Justysia delektuje się tutejszymi lodami, ja urządzam sesją miejscowym obiektom sakralnym w niepohamowanym pędzie poznawczym. Janów przez lata był zwany Biskupim, od czasu gdy biskup łucki Jan Łosowicz uczynił zeń nową stolicę biskupstwa. Był też dwukrotnie miastem. W czasie wizyty w stadninie jesteśmy trochę rozczarowani brakiem możliwości bliskiego kontaktu ze szlachetnymi rumakami, które możemy co najwyżej podziwiać z oddali w trakcie pożywiania się. Pewną rekompensatę stanowi widok cwałującego stada spędzanego z pastwiska do jednej ze stajni. Zabrakło paru chwil, żebyśmy znaleźli się tuż obok pędzącego tabunu. Z Janowa kierujemy się bocznym traktem w kierunku przeprawy promowej na Bugu, pomiędzy Gnojnem, a Niemirowem. Trasa faluje to wznosząc się, to opadając, co stanowi zupełny kontrast dla jej dotychczasowego, raczej płaskiego profilu. W Gnojnie gruntową, wyrazistą drogą docieramy nad brzeg rzeki, nieco powyżej miejsca, w którym przestaje stanowić granicę z Białorusią. W przeciwieństwie do Włodawy Bug posiada tutaj dosyć szerokie koryto ale woda w nim zdaje się płynąć leniwym nurtem. Wpasujemy się prawie idealnie w godzinę przeprawy (prom nie kursuje codziennie!) i pchani siłą rąk uczynnego przewoźnika przeprawiamy się na brzeg położony już w granicach województwa podlaskiego. Oficjalnie przeprawa, jako unijna inwestycja, nic nie kosztuje ale doceniając ludzki trud zostawiamy symbolicznego "piątaka" w podziękowaniu. Ostatni fragment etapu dalej prowadzi pofalowanym krajobrazem Wysoczyzny Drohiczyńskiej stromo opadającej ku Bugowi. Do Mielnika wjeżdżamy już przy zapadającym mroku. Miejscowość jest dość mocno rozciągnięta i dojazd na kwaterę usytuowaną na drugim jej końcu zajmuje nam trochę czasu. Zmęczenie i późna pora zniechęcają do wieczornego wyjścia. Chociażby pobieżne zwiedzenie miejscowości zapisanej w historii za sprawą aktu polsko-litewskiej unii mielnickiej z 1501r. zostawiamy więc na drugi dzień.
SIGMA 1609:
dystans: 95,88 km.
czas całkowity: 6:21:57
prędkość średnia: 15,06 km/h
prędkość maksymalna: 35,42 km/h.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Ze Strzyżyny do Góry Kalwarii

  • Początek trasy: Koźminek
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 73,23 km
  • Czas trwania wyprawy: 8 godz. i 11 min.
  • Przewyższenia: 99 m
  • Suma podjazdów: 1 201 m
  • Suma zjazdów: 1 223 m

Fotoimpresje poleca tę trasę

Na wycieczkę wyjechaliśmy z Warszawy pociągiem do stacji Sażyna, to jest drugi przystanek PKP za Warką w kierunku Radomia.

Przygoda zaczęła się już na samym początku, gdy konduktor chciał nas wyrzucić z rowerami z pociągu, a następnie zagroził, że nie odjedzie z taka ilością rowerów "na pokładzie" Było nas około osiemdziesiąt osób, a pociąg składał się tylko z jednej jednostki. Nawet gdzieś dzwonił, ale musiał dostać odpowiedź nie taką, jakiej się spodziewał, bo ucichł i pociąg ruszył o planowej godzinie.

Pierwszy odcinek trasy dość nieprzyjemny, oryginalne kocie łby na długości około 3 km przez las solidnie nami wytrzęsły, a potem było jeszcze gorzej. Drogi tak piaszczyste, że tylko najbardziej wytrwali na przystosowanych do tego rowerach dali radę przejechać, reszta z nas w pocie czoła przedzierała się, prowadząc rowery. Tak było niemal do Głowaczowa. Potem drogi były już asfaltowe i takimi dojechaliśmy do wsi Ryczywół. Stamtąd, nadrabiając kilka km, pojechaliśmy zobaczyć ujście rzeki Radomki do Wisły.

W drodze powrotnej pojechaliśmy do Magnuszewa i po odpoczynku dalej do Góry Kalwarii, skąd odebrał nas zaprzyjaźniony samochód, ale gdyby nie późna pora, prawdopodobnie wrócilibyśmy do Warszawy niebieskim szlakiem rowerowym .
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Po gminie Miejska Górka

  • Początek trasy: Jutrosin
  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 49,61 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 10 min.
  • Przewyższenia: 45 m
  • Suma podjazdów: 122 m
  • Suma zjazdów: 141 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Plantmar

Patrząc na mapę niejeden zapyta: Po co tam jechać ? Płasko, bezleśnie, monotonnie, nudno. Istotnie rejon Miejskiej Górki z racji nieco urodzajniejszych ziem pozbawiony jest lasów, nie ma też żadnych zjazdów ni podjazdów, nie ma też wytyczonych szlaków. Są za to wyboiste polne drogi i wąskie, lokalne asfalty (ok 40 %). Gmina ta kryje jednak wiele skarbów krajoznawczych. Należą do nich te typowe jak kościoły (w tym trzy drewniane), klasztor w Goruszkach, dworki i pałace (z pałacem w Dłoni na czele), architektura folwarczna jak i takie, które budzą zdziwienie. Właśnie w Konarach znajduje się jeden z dwóch krzyży pokutnych znanych z terenu Wielkopolski, tak typowych dla krajobrazu Dolnego Śląska. W Dłoni obok ruin zabytkowego browaru z XVIII w znajdziemy nad stawem uroczy pawilon chiński. W Nieparcie zobaczyć można ruiny zamku na wyspie oraz stadninę koni a w samej Miejskiej Górce drewniany wiatrak, wiekową cukrownię i profesjonalne boisko baseballowe miejscowej drużyny. Wierzę, że to wystarczające atrakcje aby zaplanować rowerowy wypad do gminy Miejska Górka.
Korzystałem z mapy Gmina Miejska Górka (1: 30 000), którą upolować można w Urzędzie Gminy.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Rogi - Stryków - Stare Skoszewy - Moskwa - Grabina - Kalonka - Rogi

  • Początek trasy: Pogorzela
  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 43,23 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 52 min.
  • Przewyższenia: 127 m
  • Suma podjazdów: 977 m
  • Suma zjazdów: 984 m

Rowerzystom trasę poleca Gordi2008

Trasa bardzo malownicza i lekka, w sam raz na spokojną niedzielę. Biegnie z osiedla Rogi przez miejscowości z ładnymi widokami oraz luksusowymi rezydencjami.
Nawiguj


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Korzeńsko - Sarnowa - Dolina Świętojańska - Rawicz

  • Początek trasy: Rawicz
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 42,38 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 40 min.
  • Przewyższenia: 65 m
  • Suma podjazdów: 2 495 m
  • Suma zjazdów: 2 496 m

Wielogorski poleca tę trasę

Początkowo asfaltem z Korzeńska, odcinki leśne dosyć piaszczyste, za Dąbrówką żółtym szlakiem do Rawicza.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Rawickie pogranicze

  • Początek trasy: Jutrosin
  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 42,47 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 4 min.
  • Przewyższenia: 124 m
  • Suma podjazdów: 230 m
  • Suma zjazdów: 114 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Plantmar

Rawicz, mimo że nie został nigdy zdobyty przez powstańców wielkopolskich, mocą Traktatu Wersalskiego przypadł Polsce. Przez ponad 20 lat pełnił funkcję przygranicznego miasta, a granica znajdowała się zaledwie kilka kilometrów od centrum.
Przebieg trasy pozwala zapoznać się z pozostałymi po tamtych czasach pamiątkami w bezpośrednim sąsiedztwie miasta. Jej fragment od rowerowego szlaku czerwonego prowadzi dokładnie dawną granicą.
Dodatkowym urozmaiceniem są zabytki przyrody: rezerwat Dębno i kilka pomnikowych drzew, m.in. monumentalny buk o siedmiu pniach. Ścieżka przyrodniczo-leśna Dębno jest słabo oznakowana, tropiąc ją, dojechałem do śródleśnej polany, skąd wyprowadził mnie żółty szlak pieszy. Drogi gruntowe przejezdne. Teren płaski.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Korzeńsko - Skokowa (Wzgórza Strupińskie)

  • Początek trasy: Rawicz
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 43,32 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 54 min.
  • Przewyższenia: 128 m
  • Suma podjazdów: 1 956 m
  • Suma zjazdów: 1 932 m

Wielogorski poleca tę trasę

Droga w większości asfaltowa, fragment za Trzcinicą Wołowską leśny zarośnięty - momentami ostre podjazdy.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Lasami Puszczy Stromeckiej i Kozienieckiej

  • Początek trasy: Pogorzela
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 68,55 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 64 m
  • Suma podjazdów: 275 m
  • Suma zjazdów: 229 m

Kilometr poleca tę trasę

Dla miłośników Puszczy Stromeckiej i Kozienickiej proponujemy kolejną, drugą trasę lasami tych leśnych kompleksów. Pokonanie jej wymaga znacznego wysiłku i proponujemy ją dla osób przygotowanych kondycyjnie. Znaczna jej część prowadzi piaszczystymi odcinkach i w niektórych miejscach zmuszeni będziemy prowadzić rowery. Proponujemy zatem szersze opony. Tereny te są bardzo ładne krajobrazowo. Las, obcowanie z jego ekosystemem sprawia wiele radości.
Na trasie wycieczki odwiedzimy Studzianki Pancerne, w okolicach których w sierpniu 1944r doszło do bitwy 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte i radzieckiej 8 Armii 1 Frontu Białoruskiego z dwiema niemieckimi dywizjami pancernymi w tym ze słynną Dywizją Pancerno Spadochronowa "Herman Göering" i niemiecką Dywizją Grenadierów. Przejeżdżać będziemy przez ładnie położoną od strony rzeki Radomki wioskę Chodków i dalej jechać będziemy szlakiem bojowym 31. Pułku Piechoty Strzelców Kaniowskich staczającym walki z Niemcami we wrześniu 1939r. W końcowym etapie trasy przez Kozienicki Park Krajobrazowy powrócimy na szlak czerwony i jechać będziemy wzdłuż historycznego traktu - "Gościńcem Królewskim". Mijać będziemy rezerwaty: "Zagożdżon", " Ponty" i "Ciszek".
Nawiguj


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Nowe pociągi dla SKM Warszawa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie