18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Selah Sue w Poznaniu: soulowa czekolada i rapowe chili! [RELACJA, ZDJĘCIA]

Marcin Kostaszuk
Marcin Kostaszuk
Zaktualizowano 
Selah Sue - koncert w Empedwójce, Poznań 18 grudnia 2012 Marcin Kostaszuk
Na poznański występ dziewczyny, rozsławionej piosenką z reklamy batonika, skusiło się prawie 1000 osób. Niniejszym składam każdej z nich składam gratulacje - za trafną decyzję zakupu biletu. Na żywo okazało się, że muzyka Selah Sue to nie batonik, ale cała tabliczka soulowej czekolady z dużą domieszką rapowego chili.

Chyba nie lubi fotografów. Dopóki byli pod sceną, Selah Sue wyglądała i zachowywała się jak zabłąkana w wielkiej hali śpiewająca poetka z gitarą akustyczną. Gdy tylko znikli, 23-letnia Belgijka eksplodowała energetycznymi utworami, ale co jakiś czas "umyślny" techniczny wracał do niej z sześciostrunowym pudłem. Nie zawsze oznaczało to opozycję czad / ballada: w doskonale znanym większości widzów "Raggamuffin" Selah wspólnie z zespołem wycisnęła z gitary utwór, przy którym można demolować lokale, a co najmniej fruwać na ramionach fanów. No, ale na to chyba żeńska w większości widownia nie była tego wieczora gotowa. Szkoda.

Zapytacie zapewne, jak to możliwe, że drobna, trochę rozczochrana blondynka, najpierw bawi się w Tracy Chapman, by za chwilę roznosić scenę, rapując niczym nowojorski MC? I przy tym wygląda, jakby pożyczyła ciuchy (i fryzurę) od mamy pracującej w banku? Raz aranżuje utwór w wersji saute, bez żadnych elektronicznych ulepszeń, by za chwilę zabawić się efektem, dzięki któremu na żywo wsamplowała sobie chórek z pięciu... własnych wokaliz. Faktycznie, to się nie trzyma kupy absolutnie. I właśnie dlatego jest tak frapujące.

"This World" zagrała szybko - już jako piąty utwór. To był moment przełomowy - kto oczekiwał kalki z płyty, tego zaskoczyła przedłużona wersja, w której znalazło się miejsce na solówki instrumentalistów. Zaraz potem "Fyah Fyah" - rzecz rozpoczynająca się jak skromna balladka, z dynamiczną końcówką. I znów zwolnienie tempa. - Zaśpiewam wam piosenkę, która dla mnie jest najważniejsza, bo mówi o odkrywaniu, kim naprawdę jestem - tak zapowiedziała delikatne "Break", dostępne jedynie na bonusowym dysku do debiutanckiej płyty "Crazy Vibes".

Rodzynki? Oczywiście Poznań najlepiej przyjął "Raggamuffin", w najbardziej hip-hopowym "Peace Of Mind" był nawet dialog z widownią, a "Crazy Vibes" rozpoczęła nietypowym dla tej kompozycji wstępem.

Nie dała się niestety namówić na więcej niż jeden bis. Zaśpiewała "All I Need From You" - niepokojącą balladę, rozwijającą się w senne marzenie fana Prodigy - za sprawą wariackiego rytmu wplecionego w końcówce. Godne zakończenie świetnego koncertu dziewczyny, która nie chce dać się wcisnąć do żadnej szufladki.

PS. Koncert był świetny, ale byłby genialny - gdyby nie akustyka. Stojąc niedaleko kolumn można było zaoszczędzić na dentyście - wibracje basów były tak potężne, że chyba mogły skruszyć plomby. Porządnie ustawiony był jedynie wokal i to był jedyny obok artystki argument, by jakoś wytrzymać w Empedwójce. Miejsce Selah Sue po tym występie jest chyba jednak w Sali Ziemi. A tam już na pewno pozamiatałaby Macy Gray.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Trish

chodzi Ci pewnie o cover "Oops (oh my)"

W
Wencław

Nie wiem co było gorszę akustyka czy sztywna publika,która nawet takiego szlagieru jak "This World" nie potrafiła zaśpiewać,smutne :/

H
H

Czy ktoś może zna tytuł piosenki wykonywanej przez Selah z samplami jej głosu? :)

M
Marcin Kostaszuk

Masz rację, to było "All I Need From You", dzięki za zwrócenie uwagi. Ocena koncertu dla mnie i dla Ciebie ta sama ;-) Pozdrawiam MK

T
Trish

Na koniec śpiewała "All I need from you". Genialny koncert, szkoda tylko, że towarzystwo się długo rozkręcało. Oby wróciła do nas szybko!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3