Senatorowie z Wielkopolski przeciwko podwyżkom dla parlamentarzystów. Poseł Waldy Dzikowski przeprasza: "Jest mi wstyd"

Błażej Dąbkowski
Błażej Dąbkowski
W rozmowie z "Głosem" poseł Dzikowski przyznaje, że w ubiegłym tygodniu zwyciężyła w nim "lojalność wobec klubu". - Choć nie brałem udziału w rozmowach z kierownictwem na ten temat, uważam, że każdy z nas powinien stawić dziś czoła krytyce i uderzyć się w pierś. Po głosowaniu zaczepił mnie jeden z sąsiadów, który zapytał jak to jest, że przez tarcze antykryzysowe, które przyjęliśmy, zarówno on, jak i wiele innych osób ma obniżoną pensję, a parlamentarzyści przyznają sobie podwyżki. Co miałem mu odpowiedzieć? - pyta.
W rozmowie z "Głosem" poseł Dzikowski przyznaje, że w ubiegłym tygodniu zwyciężyła w nim "lojalność wobec klubu". - Choć nie brałem udziału w rozmowach z kierownictwem na ten temat, uważam, że każdy z nas powinien stawić dziś czoła krytyce i uderzyć się w pierś. Po głosowaniu zaczepił mnie jeden z sąsiadów, który zapytał jak to jest, że przez tarcze antykryzysowe, które przyjęliśmy, zarówno on, jak i wiele innych osób ma obniżoną pensję, a parlamentarzyści przyznają sobie podwyżki. Co miałem mu odpowiedzieć? - pyta. Łukasz Gdak
Udostępnij:
W poniedziałek wieczorem lub we wtorek senatorowie zajmą się ustawami uchwalonymi w piątek przez Sejm. Chodzi między innymi o podwyżki dla parlamentarzystów. Politycy Koalicji Obywatelskiej z Wielkopolski chcą odrzucić ustawy.

Posłowie przegłosowali w piątek ustawę przewidującą wzrost wynagrodzeń dla parlamentarzystów i samorządowców. Zmiana przepisów zakłada, że poseł lub senator będzie mógł zarobić 0,63 pensji podstawowej sędziego Sądu Najwyższego. Oznacza to więc pensję na poziomie prawie 12,6 tys. zł brutto plus diety. Obecnie uposażenie posła wynosi 8016,70 złotych brutto. Ustawa dodatkowo wprowadza też podwyżki dla prezydenta i premiera. Jak się one kształtują?

  • prezydent: 25 981 zł
  • premier: 21 984 zł
  • marszałkowie Sejmu i Senatu: 21 984 zł
  • wicemarszałkowie Sejmu i Senatu: 17 987 zł
  • ministrowie: 17 987 zł
  • wiceministrowie: 16 988 zł
  • wojewodowie: 14 989 zł

Projekt autorstwa PiS poparło też większość posłów PO (poza Cezarym Grabarczykiem, Michałem Szczerbą, Moniką Rosą oraz Tomaszem Zimochem). W klubie Koalicji Obywatelskiej przeciwko byli Zieloni (Tomasz Aniśko, Małgorzata Tracz i Urszula Zielińska) oraz bezpartyjni posłowie, tacy jak Franciszek Sterczewski czy Klaudia Jachira. Podwyżki poparli również politycy klubu Koalicji Polskiej-PSL (sprzeciwili się jej jedynie posłowie związani z Pawłem Kukizem) oraz Lewicy (z wyłączeniem posłów partii Razem).

Podwyżki dla parlamentarzystów? Poseł Sterczewski: o wynagrodzeniu możemy rozmawiać, ale nie teraz

- Podwyżki są owszem potrzebne, ale dla lekarzy, dla nauczycielek i innych niedocenianych zawodów. ‬‪O wynagrodzeniu dla posłów i administracji publicznej możemy i powinniśmy rozmawiać, ale nie gdy publiczny budżet jest osłabiony przez walkę z pandemią, czeka nas recesja, a milionom Polek i Polaków grozi bezrobocie

- skomentował wynik głosowania poznański poseł Franciszek Sterczewski.

Po fali krytyki jaka spadła głównie na polityków opozycji, większość z nich nabrała wody w usta. "Szanowni Państwo, odpowiem na wszystkie pytania po decyzji Senatu, która mam nadzieję, że będzie właściwa i przyzwoita. Do tego czasu proszę mnie, podobnie jak reszcie posłanek i posłów Lewicy ten brak odpowiedzi i komunikatów w tej sprawie wybaczyć. To już niedługo. Na wszelkie komentarze odpowiem po decyzji Senatu" - tak na pytania wyborców reagowała poznańska posłanka Lewicy Katarzyna Kretkowska, która poparła projekt ustawy przygotowany przez PiS.

W poniedziałek posłowie Lewicy postanowili zmienić zdanie. "Za błąd i głupotę trzeba przeprosić i się z nich wycofać, co niniejszym czynię. Głosowanie piątkowe w Sejmie nad podwyżkami dla samorządowców i polityków w czasie pandemii, kryzysu gospodarczego, bankructw firm, zwolnień i obniżek płac było błędem i głupotą monstrualną. Nie dziwi mnie oburzenie społeczne, które po nim nastąpiło. Byłabym oburzona tak samo, stojąc po drugiej stronie." - napisała Katarzyna Kretkowska.

Kolejna posłanka Lewicy z Poznania Katarzyna Ueberhan podkreśla, że w piątek za podwyżkami dla parlamentarzystów zagłosowała z powodu wprowadzenia dyscypliny partyjnej. - Klubowej nie było, ponieważ weto zgłosiła partia Razem. Cieszę się jednak, że senatorowie z Lewicy zagłosują przeciwko tej ustawie. Jeśli wróci ona do Sejmu, nie będzie naszej zgody na podwyżki - tłumaczy.

Czytaj też: Wielkopolski poseł PiS, Witold Czarnecki zakażony koronawirusem. Przebywa w szpitalu w Szczecinie

Od piątku część posłów KO zaczęła się jednak wycofywać ze swojego stanowiska. Tak postąpił m.in. poznański parlamentarzysta Waldy Dzikowski.

- To wielki błąd, za który wszystkich przepraszam. Wiem, że wielu obywateli walczy dziś ze skutkami kryzysu. Pensje tzw. "budżetówki" są zamrażane, a wysokość zarobków nauczycieli czy pracowników służby zdrowia wola o pomstę do nieba. Jest mi wstyd, że ten projekt w ogóle pojawił się w tak trudnym dla Polek i Polaków czasie

- napisał na Facebooku.

W rozmowie z "Głosem" poseł Dzikowski przyznaje, że w ubiegłym tygodniu zwyciężyła w nim "lojalność wobec klubu". - Choć nie brałem udziału w rozmowach z kierownictwem na ten temat, uważam, że każdy z nas powinien stawić dziś czoła krytyce i uderzyć się w pierś. Po głosowaniu zaczepił mnie jeden z sąsiadów, który zapytał jak to jest, że przez tarcze antykryzysowe, które przyjęliśmy, zarówno on, jak i wiele innych osób ma obniżoną pensję, a parlamentarzyści przyznają sobie podwyżki. Co miałem mu odpowiedzieć? - pyta.

Sprawdź też:

Waldy Dzikowski zaznacza jednocześnie, że polscy parlamentarzyści zarabiają mniej niż na Węgrzech czy Litwie. - Nawet w Czechach, gdzie doszło do obniżek w czasie epidemii, te stawki są wyższe. Uważam, że powinniśmy więcej zarabiać, ale mogliśmy przyjąć ustawę z vacatio legis i zagwarantować je na przykład od kolejnej kadencji Sejmu - stwierdza.

PKB dołuje, nie może być mowy o podwyżkach

W poniedziałek zdanie zmienił także Borys Budka, przewodniczący PO. Na konferencji w Senacie stwierdził, że będzie rekomendował senatorom KO przyjęcie wniosku o odrzucenie tej ustawy w całości. Wiadomo, że wielkopolscy senatorowie KO raczej jej nie poprą. Marcin Bosacki z Poznania przyznaje, że już w piątek dał znać szefostwu partii, że nie poprze podwyżek.

- Kiedy mamy do czynienia z rosnącym bezrobociem i recesją, poparcie tej ustawy byłoby ogromnym błędem. Bardzo źle się stało, że kierownictwo dało się w ten sposób zwabić Jarosławowi Kaczyńskiemu - przyznaje. Według niego posłowie i posłanki KO mogli w piątek nie do końca zdawać sobie sprawy ze skali podwyżek. - PiS narzuca takie tempo prac w Sejmie, że często nie ma czasu na analizę projektów - stwierdza.

Sprawdż również: Podwyżka dla prezydenta. Andrzej Duda zarobi blisko 2 mln złotych do końca kadencji

W podobnym tonie wypowiada się Paweł Arndt, senator z Gniezna. - Kiedy PKB dołuje, nie może być mowy o podwyżkach. Mam nadzieję, że ten pogląd zwycięży w Senacie - mówi.

Czy rzeczywiście tak się stanie? Marcin Bosacki tłumaczy, że o odrzuceniu może zaważyć jeden głos. - Ostatnio udawało się nam wygrywać głosowania, ale trudno przewidzieć, jak będzie tym razem.

ZOBACZ TEŻ:

Samorządowy portal "Wspólnota" opracował tradycyjnie listę najbardziej i najmniej zamożnych samorządów. Specjalnie dla czytelników "Głosu Wielkopolskiego" wybraliśmy z tego zestawienia najbiedniejsze gmin i miasteczek w Wielkopolsce. Tutaj na jednego mieszkańca przypada mniej niż 3 tysiące złotych. Przejdź do rankingu najbiedniejszych gmin i miasteczek Wielkopolski --->

Dziesięć najbiedniejszych gmin i miasteczek Wielkopolski w 2...

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowe podejście NATO wobec zagrożenia ze strony Rosji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie