Setki ludzi oglądały przejazd przez Rzeszów transportu z ogromnymi elementami maszyny do drążenia tunelu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Beata Terczyńska, Paweł Dubiel, Mariusz Guzek
Tłum ludzi zebrał się w nocy - zwłaszcza w okolicy ul. 9. Dywizji Piechoty i Podkarpackiej w Rzeszowie, by zobaczyć przejazd konwoju z częściami gigantycznej maszyny TBM do drążenia tunelu na odcinku drogi ekspresowej Rzeszów Południe - Babica. Wszyscy byli ciekawi gabarytów "kreta" i logistyki tego niesamowitego transportu, pierwszego takiego w kraju. Mnóstwo osób robiło zdjęcia, kręciło filmy. Gęsto było od dronów.

Spis treści

W poniedziałek o godzinie 22 rozpoczął się ostatni etap pierwszego "tour de Pologne" maszyny TBM. Wyruszył z węzła Rzeszów Południe na S19, następnie ul. 9 Dywizji Piechoty i ul. Podkarpacką w Rzeszowie, i dalej drogą krajową nr 19 w kierunku miejsca docelowego, czyli placu budowy w Babicy. Przypomnijmy. Cała ta eskapada zaczęła się 11 listopada. Konwój jechał przez kilka województw: opolskie, śląskie, łódzkie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie.

Do przewozu największych elementów zostały wykorzystane zestawy o wymiarach wcześniej nie wykorzystywanych na polskich drogach, tzn. długości 74 m, szerokości 9 m i wadze 260 ton.

Czekają nas jeszcze dwa takie konwoje. Już w tym tygodniu z Opola wyjedzie kolejny transport. Będzie on wiózł napęd tej maszyny.

A później, gdy elementy "kreta" dotrą na miejsce do Babicy, rozpocznie się jego wyładunek. Jak rozładować takiego kolosa?

- Na budowie mamy już żuraw gąsienicowy 650 ton, który poradzi sobie z tego typu elementami - zapewnia Artur Salachna, kierownik budowy. - Będziemy teraz musieli rozładować pięć elementów tarczy skrawającej i głowicy.

Kolejne części maszyny będą sukcesywnie docierać na Podkarpacie

- Montowanie tej maszyny to operacja, która jest skomplikowanym przedsięwzięciem. Będzie trwało około trzech miesięcy - mówi Paweł Kwiecień, rzecznik firmy Mostostal Warszawa, która jest głównym wykonawcą inwestycji S19 Rzeszów Płd. - Babica. Po złożeniu maszyna będzie ważyła 4 tysiące ton, będzie miała 112 metrów długości. Średnica tarczy drążącej, czyli tego charakterystycznego czerwonego elementu to 15,2 m. To jest piąta co do wielkości tego typu maszyna na świecie.

Takiego kolosa wartego około 40 milionów euro na polskich drogach jeszcze nie było

- Trasa przejazdu była planowana przez kilkudziesięcioosobowy zespół przez wiele miesięcy - dodaje rzecznik. - Wybraliśmy drogę, która nie jest oczywista i najkrótsza, ale za to jest najbezpieczniejsza. To trasa z Opola przez Warszawę do Rzeszowa. Poruszamy się nowymi drogami, które mają nośność pozwalającą na przewiezienie takiego wielkiego ładunku. Przy planowaniu trasy wykonano ponad 400 ekspertyz mostowych.

Były jednak takie odcinki, gdzie trzeba było wykonać pewne prace, by maszyna się zmieściła. Np. w Rzeszowie pod wiaduktem kolejowym na 9. Dywizji Piechoty trzeba było ściąć asfalt o ok. 36 cm.

Gigantyczne zaiteresowanie

Coś was zaskoczyło podczas tej nietuzinkowej, odbywającej się tylko nocami (między 22 a 6) wyprawy?

- Zainteresowanie ludzi - przyznaje Paweł Kwiecień. - Wszędzie tam, gdzie transport przejeżdżał przez miasta, przychodziły setki ludzi.

Jakie będzie tempo pracy

Podczas wieczornego spotkania z przedstawicielami wykonawcy i przewoźnika na węźle Rzeszów - Południe pytaliśmy także, co będzie napędzało maszynę na placu budowy. Okazało się, że będzie ona napędzana energią elektryczną o mocy 20 megawatów To jest mniej więcej taka moc, która jest potrzebna do zasilania miasta z 25 tysiącami mieszkańców.

- Maszyna będzie drążyła 9 do 10 m tunelu na dobę - podał rzecznik Mostostalu. - Zakładamy, że prace rozpoczną się wiosną przyszłego roku.

Ostrze TBM wykonane jest ze stali wysoko wytrzymałej.

Wykonanie jednej nawy tunelu zajmie więc ok. 9-10 miesięcy. Czy coś może przeszkodzić w pracach, np. minusowe temperatury, trzaskający mróz a może upał czy deszcze? Okazuje się, że pogoda nie ma najmniejszego wpływu na pracę tej maszyny.

Wykonawca będzie korzystał z doświadczenia hiszpańskiej, ogólnoświatowej firmy budowlanej Acciona, która jest właścicielem TBM i wykonuje takie tunele na całym świecie. Z Hiszpanii przyjechali inżynierowie specjaliści od obsługi tej maszyny.

TBM ostatnio pracowała przy wykonaniu tunelu autostrady pod Madrytem. Teraz wydrąży u nas dwunawowy tunel o długości 2200 m (czyli tak naprawdę powstaną dwa tunele). Najniżej maszyna będzie pracowała 100 m pod ziemią.

Setki ludzi oglądały przejazd przez Rzeszów transportu z ogr...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Setki ludzi oglądały przejazd przez Rzeszów transportu z ogromnymi elementami maszyny do drążenia tunelu [ZDJĘCIA, WIDEO] - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca
Gdyby nie ten PiS to by było h** i kamieni kupa, h** tam z Polską wschodnią... tyle mieli do zaproponowania politycy niemieckiej PO Podkarpaciu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie