Skandal w stolicy! Narodowy utonął w wodzie i z Anglią zagramy dopiero w środę o godz. 17

Radosław PatroniakZaktualizowano 
Skandal w Warszawie! Mecz Polska - Anglia został przełożony na środę o godz. 17, bo we wtorek wieczorem murawa, po obfitych opadach deszczu, nie nadawała się do gry. - Nikt nie mógł tego przewidzieć. To nie jest komfortowa sytuacja dla piłkarzy, ale najbardziej współczuję kibicom - mówił selekcjoner Waldemar Fornalik.

We wtorek wieczorem w Warszawie zamiast o szansach i atutach obu drużyn mówiono o tragicznym stanie zalanej murawy. Ponad godzinę przed meczem nad stolicą zebrały się ciemne chmury. Chwilę później rozpoczęła się potężna ulewa. Kompletnie ona zaskoczyła gospodarzy Stadionu Narodowego. Dach nie został zamknięty (nie można było tego zrobić z przyczyn technicznych) i boisko utonęło w wodzie. - Prognozy można było przewidzieć, ale nikt się nie spodziewał aż takiej ulewy. Dach nie został zamknięty, ponieważ nie życzyli sobie tego trenerzy i piłkarze obu drużyn - tłumaczyła rzeczniczka prasowa PZPN, Agnieszka Olejkowska.

Punktualnie o godz. 21 na boisku z delegatem FIFA, SłoweńcemDanielem Jostem pojawił się sędzia Gianluca Rocchi. Włoski arbiter rzucał piłkę kilka razy i za każdym razem toczyła się ona po murawie w zwolnionym tempie. Opady były obfite, ale sytuację komplikował fakt, że Stadion Narodowy po Euro 2012 pozbawiony został drenażu. Gospodarz obiektu, Narodowe Centrum Sportu, nie zadbał również o specjalne maszyny wchłaniające wodę. Świadkami tej farsy było 58 tys. zdegustowanych kibiców...

- Nie są to warunki, aby normalnie grać w piłkę. Na takim boisku poczynaniami zawodników na pewno rządziłby przypadek. Przełożenie meczu zwłaszcza na środę to nie jest optymalne rozwiązanie dla kolegów. Boję się, że mogą być przemotywowani. Z drugiej strony Anglicy będą w podobnej sytuacji. Sytuacja jest trochę bez wyjścia - mówił wielki nieobecny meczu jesieni, Jakub Błaszczykowski, który mógł się jedynie pocieszać tym, że gdyby pojedynek przełożono na 14 listopada (też brano pod uwagę taki wariant), to mógłby już wziąć w nim udział. W oczekiwaniu na ostatnią inspekcję sędziego niektórzy kibice urozmaicali sobie czas gonitwą po murawie z porządkowymi . Ci ostatni lepiej sobie radzili z niesubordynowanymi kibicami niż z osuszaniem murawy. Większość publiczności skoncentrowała się jednak na gwizdach i obraźliwych okrzykach pod adresem PZPN.

Skandal z organizacją meczu odbił się szerokim echem w światowych mediach. Na naszej federacji nie zostawiono suchej nitki. Komentatorzy angielskiej stacji ITV stwierdzili, że przełożenie meczu spowoduje wściekłość angielskich klubów, bo piłkarze nie będą mieli czasu na odpoczynek przed ligą. "Disgrace" - to określenie, które pojawiło się podczas dyskusji o tym, dlaczego nie zamknięto dachu na stadionie. Komentatorzy twierdzą, że pozostał otwarty, żeby murawa była nieco śliska, co ułatwiłoby zadanie Polakom. Dodatkowo śmiali się, że przez całe lato dach był zamknięty, a teraz, kiedy powinien być zamknięty został otwarty. Porównali tę sytuację do brytyjskich kolei, które często z powodu deszczu ma opóźnienia w rozkładzie jazdy.

- Rozmawiałem z angielskimi piłkarzami , ale ich stanowisko nie różniło się od naszego. W takich warunkach w piłkę dać się nie grało. Oni byli zwolennikami przeniesienia meczu na środę. My woleliśmy termin listopadowy, ale wiadomo, że decyzja i tak należała do delegata FIFA - przyznał rezerwowy bramkarz kadry, Tomasz Kuszczak.

Polska - Anglia (mecz przełożony na środę o godz. 17, relacja w TVP1 i Polsacie Sport)Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy).Polska: Tytoń - Piszczek, Wasilewski, Glik, Wawrzyniak, Wszołek, Krychowiak, Polanski, Obraniak, Grosicki, Lewandowski.Anglia: Hart - Johnson, Jagielka, Lescott, Cole, Carrick, Gerrard, Cleverley, Milner, Rooney, Defoe.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek Tomaszewski

Mecz o godzinie 17.00 oczywiście obejrzę. Jest to rocznica, która mnie zobowiązuje. Liczę na powtórkę wyczynu chorzowskiego z 1973 roku, ale liczę też na kibiców. Czekam na 26 minutę i 10 sekundę, kiedy ma nastąpić oficjalne pożegnanie betonu. Tzw. wychusteczkowanie, które uzmysłowi ludziom ze związku, że nie nadają się do niczego. Ich czas minął. Kręcina, Potok, Antkowiak – oni już teraz powinni zrezygnować z walki o fotel prezesa. Mam nadzieję, że więcej na meczach już się nie pojawią.

G
Gość

No przeciez nic sie nie stalo, mimo ze jestem w PZPN, w scislym Zarzadzie PZPN nie odpowiadam za ten skandal, nie przesadzajmy, chce zorganizowac okragly stol!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3