SKOK: Kasom najbardziej potrzebna jest stabilność zasad

Monika Kaczyńska
Jarosław Kazimierski
Jarosław Kazimierski archiwum skok
Z Jarosławem Kazimierskim, prezesem Wielkopolskiej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej rozmawia Monika Kaczyńska

Czy w dziś, w chwili gdy banki prześcigają się w ofertach, walcząc zaciekle o klienta SKOK ma jeszcze coś do zaoferowania?
Jarosław Kazimierski: Zdecydowanie tak. To, że naprawdę każdego traktujemy indywidualnie i staramy się pomóc. Trzeba pamiętać, że jesteśmy spółdzielnią.

Osoby, które do nas przychodzą czy to po kredyt czy po to, by złożyć u nas swoje oszczędności lub założyć konto to nasi członkowie, a zatem chlebodawcy, właściciele Kasy , wszystkich tutaj pracujących. Nie pozwolilibyśmy sobie ich lekceważyć.

Tym co ludzi do nas przyciąga to jest prostota procedur i szybkość obsługi. Na przykład wniosek kredytowy, jeśli oczywiście mamy komplet potrzebnych dokumentów, rozpatrujemy praktycznie od ręki.

Słychać jednak głosy, że istnieniu SKOK-ów zagraża poddanie ich nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Jarosław Kazimierski:Trudno mówić mi o innych kasach, jednak w przypadku Wielkopolskiej SKOK nadzór KNF to wartość dodana, która tylko może nas wzmocnić. Już obecnie nasza działalność jest poddana ścisłym rygorom, musimy wszak chronić depozyty naszych członków.

System zarządzania ryzykiem, który przygotowujemy, jest już na ukończeniu. KNF może nam wskazać obszary, w których moglibyśmy coś poprawić. Jeśli tak się stanie, to będzie z korzyścią dla nas i naszych członków.

Ilu członków ma obecnie Wielkopolska SKOK?
Jarosław Kazimierski:To płynna liczba choć osób, które nam zaufały stale przybywa. Obecnie mamy ponad 100 tysięcy członków.

Tylko w Wielkopolsce?
Jarosław Kazimierski:Przede wszystkim, ale działamy także na terenie pięciu sąsiednich województw. W sumie mamy 69 oddziałów.

Kto woli SKOK od banku?
Jarosław Kazimierski:Nasz statystyczny klient mieszka w mieście powiatowym, ma około 45 lat, wykształcenie podstawowe lub średnie i jest osobą pracującą w oparciu o umowę o pracę.

Naszymi członkami mogą być wyłącznie osoby fizyczne i do nich skierowana jest nasza oferta, choć mamy też ofertę dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą.

Nie mamy usług dla firm będących osobami prawnymi, zatem ich właściciele na ogół wybierają banki. Osobna oferta , za którą dostaliśmy prestiżowe wyróżnienie adresowana jest do seniorów. To dla nas waży, solidny klient.

Jakiej oferty mogą spodziewać się osoby fizyczne, które do Was przychodzą?
Jarosław Kazimierski:To standardowa oferta: w pełni funkcjonalne rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe, a więc takie z których można wypłacać pieniądze także przy użyciu karty, z internetowym kanałem dostępu, produkty depozytowe , łącznie z jednodniowymi bez podatku Belki, a także kredyty krótko- i średnioterminowe.

Prawo pozwala nam udzielać ich maksimum na 5 lat. To w połączeniu ze zdolnością kredytową naszych członków sprawia, że nie udzielamy kredytów wyższych niż 100 tysięcy złotych.

I nieźle na nich zarabiacie.
Jarosław Kazimierski:Zarabiamy, to prawda, ale nadwyżka finansowa nie jest rozdzielana między członków, tylko tworzy kapitał, który pozwala na finansowanie akcji kredytowej.

Z mocy prawa pracujemy więc nie dla zysku, a dla dobra naszych członków. Mamy certyfikat ISO. Nasza praca, szczególnie w obszarze Odpowiedzialnego Społeczni Biznesu znajduje uznanie na zewnątrz.

Otrzymaliśmy tytuł Dobra Firma, Symbol SKOK a także Solidny Pracodawca Roku. To nas mobilizuje i stawia jeszcze większe wymagania.

W jaki sposób można na ten ostatni tytuł zasłużyć?
Jarosław Kazimierski:Traktując pracowników jako najcenniejsze aktywa firmy. Obecnie w Wielkopolskiej SKOK pracuje 215 osób, nie zwalniamy, a stale przyjmujemy nowe osoby.

Jesteśmy jedną z nielicznych firm w Polsce, która ma Pracowniczy Program Emerytalny. Każdy z pracowników, jeśli tylko tego chce, może zadeklarować uczestnictwo w nim. Wtedy bez żadnych kosztów z jego strony pracodawca wpłaca na jego indywidualne konto w wybranym przez niego funduszu inwestycyjnym określony procent od zarobków.

Te zgromadzone środki należą do pracownika, są dodatkowym zabezpieczeniem jego przyszłej emerytury. Wspieramy matki wychowujące dzieci oraz osoby chcące podnosić swoje wykształcenie i kwalifikacje zawodowe.

Czego życzyłby Pan sobie na przyszłość?
Jarosław Kazimierski:Przede wszystkim stabilności legislacyjnej. Chciałbym, aby zasady działania kas kredytowych zostały ostatecznie ustalone . To pozwoli nam działać skutecznie i da poczucie stabilności oraz bezpieczeństwa. Czego jeszcze? Zadowolonych pracowników i uśmiechniętych klientów.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nyi
Pan Kazimierski zyczy sobie zadowolonych klientow. Jezeli SKOK nie zmieni swych metod dzialania - widze czarno. Prosze przeszukac fora internetowe opisujace skandaliczne metody, ktore SKOK stosuje - np. lekkomyslne udzielanie kredytow osobom niewyplacalnym i potem ciaganie i zastraszanie ich spadkobiercow. Przyklad: maz przyjaciolki, zyjacy z minimalnej renty i bedacy alkoholikiem, otrzymal bez poreczenia i bez problemu pozyczke ze SKOKU. Kredyt byl ubezpieczony. Po naglej smierci pozyczkobiorcy SKOK nie zwrocil sie do ubezpieczyciela o splate reszty rat, tylko odczekal 6 miesiecy spekulujac, iz wdowa nie odrzuci (negatywnego) spadku (bo przeciez o kredycie nic nie wiedziala) i zaczal ja straszyc postepowaniem sadowym w razie niesplacenia kredytu. Takich przypadkow jest mnostwo. Zyczylabym sobie, by autorka artykulu nieco wnikliwiej zbadala, z przedstawicielem jakiej organizacji przeprowadza wywiad, zadala palace pytania dotyczace sposobu zarabiania SKOKU na kredytach dla osob niewyplacalnych, a nie robila tej organizacji nachalna reklame. Ostatecznie jest Pani dziennikarzem i pewna etyka zawodowa powinna Pania obligowac.
Dodaj ogłoszenie