Słupkoza w Poznaniu. Mieszkańcy narzekają po remoncie Złotowskiej. Miasto nie zrezygnuje ze słupków

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Słupki na ul. Złotowskiej nie tylko ustawione są w miejscu, gdzie wysoki krawężnik zniechęca, i gdzie między krawężnikiem a drogą rowerową można z powodzeniem posadzić krzewy, ale jeszcze zbyt gęste i mało widoczne o zmroku, mogą stać się niebezpieczną pułapką.
Słupki na ul. Złotowskiej nie tylko ustawione są w miejscu, gdzie wysoki krawężnik zniechęca, i gdzie między krawężnikiem a drogą rowerową można z powodzeniem posadzić krzewy, ale jeszcze zbyt gęste i mało widoczne o zmroku, mogą stać się niebezpieczną pułapką. Grzegorz Okoński
Udostępnij:
Ulica Złotowska ma drogę rowerową i chodnik, trwają ostatnie prace przy jej budowie. Niewątpliwie zwiększy się bezpieczeństwo i komfort połączenia osiedla Bajkowego i Skórzewa z drogą wiodącą do centrum Poznania, choć mieszkańcy telefonujący i piszący do redakcji wskazują dwa ich zdaniem istotne braki w inwestycji: słupki i brak zatoczek autobusowych.

Słupki przy Złotowskiej w Poznaniu. Będą zmiany

Jak już pisaliśmy, przy ul. Złotowskiej przed ulicą Perzycką (po prawej stronie, patrząc w stronę centrum miasta) i przed budynkiem Oknoplastu, stanęły gęsto ustawione szare słupki. Miasto wyjaśnia, że to środek zapobiegawczy przed parkowaniem samochodów na drodze rowerowej. Jednak słupki ustawiono dość gęsto i w miejscach, gdzie wysoki krawężnik i zbyt mała przestrzeń zajęta przez chodnik i drogę rowerową raczej zniechęcają kierowców (i gdzie zapewne będzie zieleń uliczna na bardzo wąskim pasie). Kawałek dalej, gdzie krawężnik jest niższy, a miejsca więcej i łamiący prawo kierowcy mieliby dogodniejsze warunki do niezgodnego z przepisami parkowania, słupków nie ma.

Okazuje się, że słupki w tym miejscu będą korygowane. Jeśli pogoda pozwoli, nawet w najbliższych dniach. Nie będą demontowane ani przesuwane, ale przerzedzone.

- Słupki zostały ustawione już w docelowej lokalizacji, jednak przeprowadzona będzie korekta ich ustawienia, która będzie polegała na demontażu co drugiego słupka, celem zachowania odległości 2,0 m od siebie. Obecnie są one ustawione zbyt blisko siebie, co jeden metr

– wyjaśnia Zarząd Dróg Miejskich.

Rada Osiedla zaaprobowała w ubiegłym roku projekt budowy drogi rowerowej, jednak w postaci generalnej, ZDM i Miejski Inżynier Ruchu zajęli się projektem, jego rozwiązaniami i wykonawstwem.

- O tę drogę zabiegaliśmy od lat, 99% mieszkańców się ucieszyło, na wieść, że miasto przystępuje do budowy – mówi Maciej Bittner, przewodniczący Zarządu Osiedla Ławica. - Złotowska jest mocno obciążona ruchem, a jazda rowerem po niej była bardzo niebezpieczna. Jako Rada akceptowaliśmy generalną koncepcję, jednak kwestie ustawienia słupków związane są z decyzjami specjalistów miejskich, standardami i normami bezpieczeństwa przyjętymi przez ZDM i MIR.

Andrzej Pilaczyński, kierowca codziennie przejeżdżający ul. Złotowską, pyta, dlaczego słupki są szare i mało widoczne, zamiast być w barwach kontrastowych, biało-czerwonych?

- Kolorystyka słupków została określona w katalogu mebli miejskich obowiązujących dla miasta Poznania

– wyjaśnia ZDM. W miejscach, gdzie konieczne jest zapewnienie lepszej widoczności słupków po zmroku, np. przy zjazdach czy przejściach dla pieszych i przejazdach dla rowerów, instalowane są słupki z dodatkowymi opaskami odblaskowymi.

Tragiczny wypadek w Skarszewku w gminie Żelazków pod Kaliszem miał miejsce w sobotę 4 grudnia. Osobowe audi zderzyło się tam z busem. Śmierć poniosło dwóch młodych mężczyzn, podróżujących samochodem osobowym. Czytaj dalej i zobacz zdjęcia z miejsca wypadku --->

Tragiczny wypadek w Skarszewku. Nie żyje dwóch młodych mężcz...

Czy na Złotowskiej będą zatoki autobusowe?

Druga kwestia, budząca pytania czytelników, dotyczy braku zatok przy przystankach autobusowych. Nie wszystkie przystanki przy ulicy je mają, a gdy zatrzymuje się przy nich autobus, blokuje ruch w danym kierunku. ZDM odpowiada, że zakres kończonej obecnie inwestycji obejmuje budowę chodnika i drogi rowerowej wraz z niezbędnym zakresem, bez przebudowy całego układu drogowego.

- Pomysł budowy zatok przy przystankach jest godny zainteresowania, a one na pewno byłyby przydatne, ale teraz miasto skupiło się na budowie drogi rowerowej i chodnika

– dodaje Maciej Bittner. - Być może w przyszłości zatoki powstaną przy tej ulicy, ale nie zależy to od nas.

Budowa zatoki autobusowej to koszt 200-250 tysięcy złotych, co wydrenowałoby budżet Rady Osiedla i nie pozwoliłoby na inne konieczne działania. Przewodniczący Rady przyznaje, że już od kilku lat ubiegała się ona o budowę dwóch zatok przy Marcelińskiej, ulicy o bardzo dużym natężeniu ruchu, jednak bezskutecznie. Teraz przy Złotowskiej prace skupiły się na budowie drogi rowerowej i chodnika, nie było mowy o zatokach. Nie można wykluczyć, że w następnej kolejności miasto może pochylić się nad nimi. Na pewno zyska to poparcie kierowców.

Koszt słupków kształtuje się różnie, zależnie od liczby i rodzaju: typowe słupki betonowane w gruncie mogą kosztować ok. 160-230 złotych za sztukę, a elastyczne ok 800 zł. Gdyby te pieniądze odłożyć na zatoczkę, jej budowa byłaby dość realna.

To zestawienie może przyprawić o zawrót głowy! Wybraliśmy 10 najdroższych samochodów w Poznaniu i okolicy, które możesz kupić w serwisie ogłoszeniowym otomoto.pl w listopadzie 2021 roku. Na liście królują same luksusowe marki. Sprawdź, ile trzeba mieć pieniędzy, aby jeździć takimi furami!Przejdź do galerii i zobacz luksusowe auta na sprzedaż --->

10 najdroższych samochodów na sprzedaż w Poznaniu i okolicy....

Od jutra kwarantanna zostaje skrócona

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Ha
Popieram miasto. Na kretynów kierowców nie ma innej metody
K
Konrad z Katowickiej
Nadmiar znaków drogowych i sygnalizacji w absurdalnych miejscach w Poznaniu spodowowany jest wałami na przetargach, przy każdym zakopie znaków dostaje w łape za większa zamówienie. Potem stoi tych znaków nasranych w absurdalnych mirjscach.... Ul Zamenhofa to świetny przykład absurdalnej ilości sygnalizacji i znaków, pracując w zakupach dostawcy sami proponowali mi kase za zamowirnie towaru... To wałki w miescie robione są na grube miliony, to przecież wiadome
Dodaj ogłoszenie