Śmiecą, zaczepiają, hałasują - mieszkańcy Obozowej i Promienistej mają dość

AJ
Mieszkańcy ulic Obozowej, Obronnej, Promienistej i Orężnej mają dość zakłócania spokoju na ich osiedlu.
Mieszkańcy ulic Obozowej, Obronnej, Promienistej i Orężnej mają dość zakłócania spokoju na ich osiedlu. Anna Jarmuż
Mieszkańcy ulic Obozowej, Obronnej, Promienistej i Orężnej mają dość zakłócania spokoju na ich osiedlu. Problemem jest grupka osób, która zbiera się na parkingu przy ul. Obozowej.

- Piją piwo i inne napoje alkoholowe nabyte w pobliskim sklepie przy ulicy Promienistej - informuje pan Piotr, jeden z mieszkańców. - Zachowują się głośno, często używają wulgarnego języka. Ponadto pozostawiają po sobie śmieci. Pobliskie krzaki i mury służą im za toaletę - wylicza.

Jak twierdzą mieszkańcy, do niedawna wspomniana grupka spotykała się za blokiem przy ul. Promienistej. Niedawno zlikwidowano jednak stojące tam murki i ławki.

- Wtedy przenieśli się na ulicę Obozową - tłumaczy pan Piotr.

- Ja mówię o nich żule, bo ciągle są podpici. Boję się koło nich przechodzić - dodaje inna poznanianka, mieszkająca na ul. Promienistej.

Kłopoty mieszkańców znane są również osiedlowym radnym. Ich zdaniem problem nasilił się, od kiedy w okolicy otwarto punkt sprzedaży złomu.

- Do tego czasu na murku spotkać można było tylko mieszkańców osiedla. Teraz pełno tam nowych twarzy - mówi Agnieszka Kwiatek z Rady Osiedla Grunwald Południe. - Śpią na ławkach na placu zabaw, sikają i śmiecą - dodaje.

Mieszkańcy donoszą, że w okolicy skupu złomu, przy ul. Promienistej dochodzi też do kradzieży. - Giną metalowe wycieraczki i klamki - wylicza mieszkanka tej ulicy.

Problemem stały się także śmieci (sprzęt AGD i meble). Są podrzucane w krzakach na parkingu - wzdłuż ulicy Promienistej aż do Grochowskiej oraz przy pojemnikach na używaną odzież przy Orężnej i Obozowej.

- Jest nam, mieszkańcom Starego Grunwaldu, bardzo przykro, że tak piękna dzielnica, która jest naszą małą ojczyzną, staje się z dnia na dzień coraz bardziej nieprzyjazna - żali się pan Piotr.

O tym, że w tym rejonie dochodzi do incydentów potwierdza również straż miejska.

- Rzeczywiście, mieliśmy sporo zgłoszeń w tym rejonie, choć dotąd nic poważnego się tam nie stało - mówi Przemysław Piwecki ze straży miejskiej. - Zachęcamy mieszkańców do informowania o każdym przypadku naruszanie porządku. Tylko wtedy możemy interweniować.

Mandat można nałożyć na osobę, które spożywa alkohol w miejscu publicznym lub zakłóca porządek - śmieci, hałasuje, zaczepia przechodniów.

Problemy z osobami, które urządzają sobie alkoholowe libacje mają również mieszkańcy innych dzielnic.

Plenerowych imprezowiczów można spotkać, między innymi, na pętli autobusowej na Dębcu. Miejsce spotkań znajduje się pomiędzy budkami sklepowymi, torami a zajezdnią autobusową. Spora grupka osób spotyka się regularnie również przy ulicy Dworcowej w Luboniu. Uciążliwi mieszkańcy piją w sąsiedztwie sklepu i...siedziby straży miejskiej.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES [email protected]!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mieszkaniec.
Co za bzdury.Większych głupot nie czytałem.
Dodaj ogłoszenie