Śmieci prywaciarzy, czyli bałagan w samym... GOAP-ie

Anna Solak
- Jako właściciel domu, nie mam do nowego systemu odbioru śmieci większych zastrzeżeń - mówi Zygmunt Borowski, fryzjer z Wildy. - Jako właściciel salonu, widzę panujący bałagan - dodaje Waldemar Wylegalski
Jeśli jesteś prywatnym przedsiębiorcą, również musisz liczyć się z tym, że prędzej czy później ktoś zajrzy do twojego śmietnika. Po półroczu funkcjonowania ustawy śmieciowej ZM GOAP, do którego należy wywóz odpadów na terenie aglomeracji poznańskiej, zaczął weryfikować to, czy wszyscy którzy je produkują wypełnili stosowne deklaracje.

Termin ich składania upłynął na początku czerwca. Jeszcze przed końcem roku do właścicieli prywatnych firm zaczęły docierać ponaglenia do zapłaty. Jedno z takich wezwań pod koniec listopada otrzymał Zygmunt Borowski, który prowadzi salon fryzjerski na Wildzie.

Ma żal do GOAP-u, że ten nie odpowiedział na jego deklarację, a mimo to naliczył mu karę z odsetkami za niezapłacenie należności w terminie. Łącznie to kwota 260 zł. - Na polecenie spółdzielni sam wypełniłem wniosek w terminie, a nie dostałem ani numeru konta na które mam wpłacać koszty wywozu śmieci, ani pojemnika, do którego miałbym je wyrzucać - mówi. Uważa, że obowiązek dopilnowania umów z odbiorcą odpadów powinien spoczywać na spółdzielni, od której wynajmuje lokal.

Waldemar Witkowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej im. H. Cegielskiego broni się, że spółdzielnie nie mogą wyręczać w tym przedsiębiorców, bo każdy z nich produkuje zupełnie inny rodzaj śmieci.

- Na naszym terenie mamy apteki, gabinety lekarskie i restauracje. Niektóre z nich, generują odpady wymagające innego sposobu utylizacji - wyjaśnia.

Jednocześnie uspokaja, że przedsiębiorcy wynajmujący lokale od spółdzielni, nie będą ponosić żadnych dodatkowych kosztów z powodu posiadania odrębnych pojemników na odpadki.

Jak z powstałego zamieszania tłumaczy się sam odbiorca śmieci?

- Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie ze spółdzielniami - deklaruje Walerian Ignasiak, rzecznik prasowy GOAP-u. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wszystko da się od razu ustalić zapisem prawnym, dlatego staramy się rozwiązywać problemy w bezpośrednich kontaktach - dodaje.

Jego zdaniem, dopóki ustawa nie zostanie znowelizowana i dostosowana do panujących realiów, podobne wątpliwości co jakiś czas będą się pojawiać.

Takie tłumaczenie nie wszystkich jednak satysfakcjonuje. Zdaniem części właścicieli firm, zrzucanie obowiązku składania deklaracji na prywatnych przedsiębiorców niepotrzebnie mnoży ilość umów, kont i samych urzędników.

- Gdyby w naszym imieniu działały spółdzielnie, biurokracja byłaby mniejsza - twierdzi Zygmunt Borowski. - Paradoksalnie, firma która zobowiązała się wywozić nasze odpady, największy bałagan ma u siebie - podsumowuje.
Śmieci po nowemu

Przepisy obowiązujące od 1 lipca nadal budzą wiele wątpliwości i pytań, co do ich interpretacji i zastosowania

Kto powinien był złożyć deklarację dotyczącą śmieci?
Według ustawy, takim obowiązkiem objęci byli zarówno właściciele nieruchomości, jak i osoby nimi dysponujące. To właśnie na tym tle powstało najwięcej niejasności. Część spółdzielni sama zgłosiła liczbę mieszkańców i wynajmujących lokale użytkowe, inne zdecydowały się by ci drudzy, sami dopełnili tego obowiązku

Skąd użytkownik ma wiedzieć kiedy i ile zapłacić?
Istnieje tzw. harmonogram płatności, w którym wyszczególnione są poszczególne kwoty. Można je regulować co dwa miesiące lub zapłacić całość z góry.

Czy GOAP może wystawić właścicielowi firmy fakturę?
GOAP nie jest podatnikiem VAT, dlatego nie jest zobowiązany do wystawiania faktur. Jeśli przedsiębiorca będzie chciał rozliczyć koszty przychodu, podstawą takiego rozliczenia będzie oryginalny dowód wpłaty i kopia złożonej deklaracji.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin
Śmieci sobie cwaniaczkowie podrzucają na blokowiskach, jest to nagminny, bezczelny i całkowicie jawny proceder. Firmy remontowe, kosmetyczne i inne podrzucają swoje odpady bezpośrednio do śmietników mieszkańców, co może, ze względu na brak segregacji skutkować podwyższeniem opłat. Mieszkańcy domów jednorodzinnych, także podrzucają swoje nieposegregowane odpady mieszkańcom blokowisk. Ponieważ i spółdzielnie i administracje oraz Straż Miejska umywają ręce, pytam, po co i komu jest potrzebna ta ustawa? Skoro bałagan jak był, tak nadal jest, a chyba tylko frajerzy płacą za odpady cwaniaków?
Dodaj ogłoszenie