Śmiertelne potrącenie na os. Batorego w Poznaniu. Kierowca twierdzi, że piesi wtargnęli mu przed auto. Domaga się uniewinnienia

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
Ruszył proces apelacyjny Mariusza G., który w styczniu 2019 r. potrącił dwie osoby na przejściu dla pieszych na os. Batorego w Poznaniu. W wypadku zginął 25-letni Jakub. Mariusz G. twierdzi, że jest niewinny. Czy uda mu się przekonać do tego sąd? Łukasz Gdak
W październiku ubiegłego roku Mariusz G. został skazany na 3 lata więzienia za potrącenie dwóch osób na przejściu dla pieszych na os. Batorego w Poznaniu. W wypadku zginał 25-letni Jakub, a jego dziewczyna Ania została ciężko ranna. 67-letni kierowca odwołał się od wyroku. Twierdzi, że do wypadku doszło poza pasami i do tego z winy pieszych, którzy wtargnęli wprost pod koła jego samochodu.

W czwartek, 11 marca w poznańskim sądzie rozpoczął się proces apelacyjny w sprawie śmiertelnego potrącenia dwójki pieszych, do którego doszło 9 stycznia 2019 roku na ul. Opieńskiego w Poznaniu. Kierowca, który w październiku 2020 roku został skazany przez sąd pierwszej instancji na karę 3 lat pozbawienia wolności, próbuje dowieść swojej niewinności w sądzie apelacyjnym.

Czytaj też: Jakub zginął na pasach na Piątkowie. Kierowca, który go potrącił, chce uniewinnenia. Winą obarcza... dziewczynę zmarłego

Kierowca Grzegorz M. potrącił dwójkę pieszych: jestem niewinny

Nie wiem, skąd oni się wzięli, wybiegli bezpośrednio metr przed samochodem. Monitoring nie kłamie, widać, że to było poza przejściem. To ona [red. Ania] ciągnęła tego chłopaka na jezdnię, ja to widziałem

– mówił nam przed salą rozpraw oskarżony Mariusz G.

Zobacz wideo - Śnieżyca w Poznaniu:

Spodziewamy się uniewinnienia oskarżonego, albowiem nagranie z monitoringu nie potwierdza, by do wypadku doszło na przejściu dla pieszych. W naszej ocenie do wypadku doszło poza przejściem dla pieszych, z winy pieszych, którzy wtargnęli na jezdnię

– mówi Grzegorz Mania, obrońca oskarżonego.

Śmiertelne potrącenie na os. Batorego w Poznaniu: rodzina Jakuba ma żal do kierowcy

Rodzina tragicznie zmarłego Jakuba wciąż nie może otrząsnąć się po jego śmierci. Ma również żal do Mariusza G.

Oczekujemy sprawiedliwego wyroku i chcemy zakończenia sprawy, bo jest to dla nas ciągłe rozdrapywanie ran. Chcielibyśmy usłyszeć słowo przepraszam, które do tej pory nie padło z ust oskarżonego

– powiedziała nam pani Iwona, mama Jakuba.

Surowy wyrok sądu pierwszej instancji

Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w ubiegłym roku skazał Mariusza G. na wyższą karę niż domagała się prokuratura. Sędzia, uzasadniając wyrok, wskazała, że kierowca nie wyraził skruchy.

Winą obarczał pieszych, zwłaszcza pokrzywdzoną. W mowie końcowej porównał pieszych do bezrozumnych zwierząt, które wbiegają kierowcom pod samochód

– mówiła sędzia Monika Matysiak.

10 najbardziej niebezpiecznych dróg w Polsce. Tu było najwię...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie