MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Smochowice: Działkowcy narzekają na stałych mieszkańców ROD

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
W Rodzinnym Ogródku Działkowym Szafirek w Poznaniu od miesięcy trwa konflikt między jego użytkownikami. Działkowcy narzekają, że przez stałych mieszkańców ROD muszą płacić wyższe opłaty i pokrywać koszty zniszczonych dróg.
W Rodzinnym Ogródku Działkowym Szafirek w Poznaniu od miesięcy trwa konflikt między jego użytkownikami. Działkowcy narzekają, że przez stałych mieszkańców ROD muszą płacić wyższe opłaty i pokrywać koszty zniszczonych dróg. Joanna Labuda
W Rodzinnym Ogródku Działkowym Szafirek w Poznaniu od miesięcy trwa konflikt między jego użytkownikami. Działkowcy narzekają, że przez stałych mieszkańców ROD muszą płacić wyższe opłaty i pokrywać koszty zniszczonych dróg.

Problem z nielegalnymi mieszkańcami ogródków działkowych trwa od lat i dotyczy ROD w całej Polsce. Poznań nie jest wyjątkiem. Zwłaszcza w ROD Szafirek na poznańskich Smochowicach od miesięcy trwa konflikt miedzy tymi „prawdziwymi”, sezonowymi działkowcami, a stałymi mieszkańcami działek.

Czytaj: Działkowcy chcą wycinać drzewa bez zezwolenia. Sprzeciwia się temu Koalicja ZaZieleń Poznań

Ci pierwsi zarzucają, że przez stałych mieszkańców ROD muszą płacić dużo wyższy czynsz, pokrywać koszty napraw rozjechanych alejek, mają wyższe opłaty za śmieci, a także nie są brani pod uwagę przez zarząd ROD.

Czytaj też: Matura 2019: Biologia poziom rozszerzony. Odpowiedzi, arkusze CKE, zadania [POZIOM ROZSZERZONY, 10.05.19]

– Zebrania odbywają się zimą, kiedy sezonowych, prawdziwych działkowców nie ma. Na każdym zgromadzeniu jesteśmy przegłosowywani, gdy nie zgadzamy się na podwyższenie opłat. Nawet nie dostajemy informacji o tym, że zgromadzenia mają się odbyć – narzekają działkowcy. Podkreślają, że stali mieszkańcy ROD zamieszkują ogródki działkowe nielegalnie. Na małych działkach stawiają duże domy i zamieszkują je cały rok. – Oczywiście nie chcemy nikogo wyrzucać, ale powinno to być unormowane –mówią sezonowi działkowcy.

Poznański oddział Polskiego Związku Działkowców wie o konflikcie.

– Nie możemy nikogo wyrzucić, bo powoduje to protesty, zwłaszcza, że niektórzy nie mają gdzie się podziać. Dlatego zgłaszamy takie osoby do miejskich programów mieszkaniowych. 13 już z nich skorzystało – mówi Zdzisław Śliwa, prezes PZD. – Tak naprawdę działkowcy sami muszą ze sobą dojść do porozumienia. Działkowcy mogą zwołać sami zebranie, a zarząd ROD nie musi wyrzucać nikogo na bruk, może jedynie osobom nielegalnie mieszkającym na ogródkach wypowiedzieć udział w stowarzyszeniu działkowców – dodaje.

Zobacz: Działkowcy nie mają gdzie parkować aut

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski