Smog w Poznaniu: Nowa stacja pomiarowa pokaże, ile zanieczyszczeń powietrza emitowanych jest z samochodów

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Poznań jest jednym z tych miast, gdzie corocznie odnotowujemy przekroczenia dopuszczalnych do atmosfery pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5.
Poznań jest jednym z tych miast, gdzie corocznie odnotowujemy przekroczenia dopuszczalnych do atmosfery pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Grzegorz Dembinski
W Poznaniu stanie nowa stacja pomiaru jakości powietrza, która będzie monitorowała także ile zanieczyszczeń produkują samochody. Dzięki temu łatwiej będzie rozpoznać, co jest największą przyczyną powstającego w mieście smogu.

Jak bumerang wraca problem smogu, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy temperatury spadają, a miasto spowija mleczna mgła. Gdy rozpoczyna się sezon grzewczy, mieszkańcy skarżą się na problemy z oddychaniem, wzrasta także śmiertelność na choroby układu oddechowego.

Czytaj: Poznań wciąż toczy nierówną walkę ze smogiem. Uchwała antysmogowa, mycie ulic i drony to za mało?

Poznań jest jednym z tych miast, gdzie corocznie odnotowujemy przekroczenia dopuszczalnych do atmosfery pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Ich drobne cząsteczki przenikają do naszych płuc. W Polsce normą dobową dla pyłu PM10 jest 50 mikrogramów na metr sześcienny. Wartość ta może (zgodnie z prawem) być przekroczona 35 razy w ciągu całego roku. Niestety, dane ze stacji pomiarowej przy ul. Dąbrowskiego wskazują, że smogowych dni było w Poznaniu w 2019 roku 54.

Sprawdź też:

Pięć stacji pomiarowych do badania jakości powietrza. To za mało?

Do tej pory w Poznaniu działa pięć stacji pomiarowych, które są ustawione w różnych rejonach miasta. Dwie (przy ul. Szymanowskiego na Piątkowie i ul. Spychalskiego na Wildzie) wykonują pomiary manualne a trzy (przy ul. Żelaznej, Dąbrowskiego i Polance) prowadzą pomiar automatyczny. To dane tych trzech ostatnich pozwalają nam zobaczyć, jak wygląda zanieczyszczenie powietrza godzina po godzinie.

Czytaj: Ujęcie w Krajkowie, źródło wody dla aglomeracji poznańskiej nie zostanie zabudowane? Gmina wycofała się z kanalizacji tego terenu

Na Polance prowadzony jest pomiar automatyczny tlenku węgla, dwutlenku azotu i dwutlenku siarki, pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Na ul. Dąbrowskiego dodatkowo w sposób automatyczny sprawdza się w powietrzu stężenia benzenu i ozonu. Reprezentatywność pomiarowa (czyli zasięg działania) wszystkich stacji pozwala uzyskać informację o stężeniach pyłu PM10 praktycznie dla całego obszaru Poznania. Zebrane z nich dane są zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska najbardziej miarodajne i oddają rzeczywistą sytuację.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Misza

Wiele osób ma kominki, mimo posiadania ogrzewania gazowego czy elektrycznego. Powinni mieć administracyjny nakaz demontażu tych pierwszych. Nie zdemontują - 10 koła kary (jak z koronawirusem). To samo z wyciętymi filtrami DPF. Brak filtra - 10 koła. Powietrze w Poznaniu byłoby czystsze w przysłowiowych "podskokach".

Dodaj ogłoszenie