Sponsorów na Euro brak, ale budżety ponoć zapięte

Robert MałolepszyZaktualizowano 
Sponsorami Eurobasketu mają zostać spółki Skarbu Państwa
Sponsorami Eurobasketu mają zostać spółki Skarbu Państwa Tomasz Hołod/POLSKA
Na trzy miesiące przed rozpoczęciem dwóch wielkich międzynarodowych imprez sportowych, które odbędą się w naszym kraju, obie wciąż nie mają głównych sponsorów. O obu za wiele też nie słychać w mediach.

Powód jest jeden - brak pieniędzy na promocję. Czy koszykarski Eurobasket 2009 i mistrzostwa Europy siatkarek, które we wrześniu i październiku odbędą się w Polsce, padną ofiarą kryzysu?

Najlepsze męskie drużyny koszykówki w Europie z gwiazdami NBA w składzie zaprezentują się polskim kibicom od 7 do 20 września. Marcin Gortat dziś na naszych łamach (str. 21) zadeklarował, że na pewno wystąpi w biało-czerwonych barwach. Niemcom pomoże jak zwykle Dirk Nowitzki, a Turkom kolega Gortata z Orlando Magic Hedo Turkoglu.

Siatkarki przystąpią do rywalizacji pięć dni po zakończeniu Eurobasketu. Ich występy potrwają do 4 października. Przez prawie miesiąc oczy niemal całej Europy będą więc zwrócone na Polskę. Rywalizację koszykarzy pokaże TVP, siatkarek - Polsat.

Tylko ostatni Eurobasket, który rozegrano w Hiszpanii, obejrzało 172 mln widzów w 30 krajach świata. Lepszej okazji do promocji być więc nie może. Tymczasem jedyni sponsorzy, jakich można dziś znaleźć na stronach internetowych obu imprez, to głównie techniczni partnerzy federacji europejskich w siatkówce i koszykówce.

A przecież takie imprezy w normalnych czasach głównych sponsorów pozyskują czasami nawet rok przed pierwszym gwizdkiem.

- Lada dzień podpiszemy dwie duże umowy sponsorskie, ale nawet bez nich nie ma już żadnego zagrożenia. Budżet mamy zapięty. Jestem pewien, że zarobimy na mistrzostwach - deklaruje prezes Polskiego Związku Koszykówki Roman Ludwiczuk.

Budżet jego imprezy jest gigantyczny - 38 mln zł. Jeszcze niedawno mówiło się, że może z tego zabraknąć nawet 10-12 mln.

- Te dane były mocno przesadzone, ale rzeczywiście kryzys spowodował, że mieliśmy problemy - przyznaje Ludwiczuk.

Do niedawna jedynym, realnym prywatnym i dużym sponsorem Eurobasketu był portal Wp.pl, który mocno reklamuje imprezę, pomaga w sprzedaży biletów i wyłożył gotówkę.
- Od momentu podpisania umowy z Wp.pl pozyskaliśmy kolejnych partnerów, którzy pieniędzy nie dają, ale ich świadczenia warte są fortunę. Mamy zapewniony catering, transport i wodę, każda z tych umów to ponad milion złotych - mówi Ludwiczuk.

Na dziś najpoważniejszymi sponsorami obu imprez są jednak miasta gospodarze. Katowice, które będą gościć koszykarskie starcia o medale i dwie fazy grupowe rozgrywek siatkarek, wyłożą najwięcej, ok. 6 mln zł. Trochę mniej musiał wydać Wrocław, gdzie będą rywalizować polscy koszykarze, i Łódź, która będzie gościć mecze Złotek oraz finały siatkarskiego Euro. Minimalna kwota, jaką miasta musiały wyłożyć, to 2 mln zł.

Wielkimi sponsorami polskich mistrzostw okazali się też nasi kibice. Fani ratują zwłaszcza budżet koszykarzy. Bilety na Eurobasket sprzedają się świetnie, mimo że kosztują sporo. Na ostatni dzień rywalizacji, czyli na mecz o brązowy i złoty medal, aż 300 zł. Ludwiczuk mówi, że to mało, bo w Hiszpanii kosztowały 300, ale euro.

- Sprzedaliśmy już ok. 70 tys. wejściówek. Gdybyśmy nie wstrzymali dystrybucji, hale we Wrocławiu i Katowicach mielibyśmy już zapełnione, ale postanowiliśmy zostawić trochę biletów dla środowiska koszykarskiego. Spodziewam się, że sprzedamy 80-90 proc. wszystkich wejściówek, a jest ich 130 tys., co będzie oznaczało dochód z biletów w wysokości 10-11 mln zł - wylicza szef PZKosz.
Siatkarze mają nadzieję na wpływy z biletów w wysokości 4,5 mln zł. Ale i budżet ich imprezy jest niższy - 11-12 mln zł.

- Wszystkie koszty mamy zabezpieczone. Wciąż brakuje nam 3-4 mln zł, ale to są pieniądze, które chcieliśmy przeznaczyć na specjalną promocję imprezy. Planowaliśmy wykupić billboardy i spoty telewizyjne za granicą. Marzyło mi się, by nasze Euro stało się imprezą, o której dowie się każdy mieszkaniec Starego Kontynentu - mówi prezes PZPS Janusz Przedpełski.

Jego impreza też wciąż nie ma głównego sponsora, ale ponoć wszystkie miejsce reklamowe na bandach wokół boisk są już sprzedane.

- Prawo do dysponowania tytułem sponsora tytularnego imprezy ma federacja europejska. Gdybyśmy to my je sprzedawali, zapewniam, że dawno byłoby po sprawie. Zresztą lada dzień podpiszemy umowę, bo zaproponowaliśmy CEV, że odkupimy od nich prawa marketingowe - dodaje Przedpełski i zapewnia, że tym sponsorem wcale nie będzie Plus, który od lat wspiera siatkówkę, ale całkiem nowy podmiot.

- Mam żal do polskich władz, że nie pomogły nam, gdy szukaliśmy pieniędzy na promocję za granicą. Gdy idzie o piłkę nożną, jest kasa na infrastrukturę, promocję, powstała spółka, która koordynuje przygotowania. My musimy radzić sobie sami ze wszystkim- dodaje Przedpełski.

Ludwiczuk ze współpracy z rządem jest bardzo zadowolony, jednak dla nikogo nie jest tajemnicą, że Eurobasket bardzo wspiera wicepremier Schetyna, który był kiedyś właścicielem koszykarskiego Śląska Wrocław. Sponsorami imprezy, o której mówi prezes Ludwiczuk, mają być ponoć spółki Skarbu Państwa, najpewniej Orlen i PGE. Na rynku komercyjnym żadnego partnera z dużą gotówką nie udało się pozyskać.

Ludwiczuk zdradził też nam, że związek może mieć jednak kłopot z ubezpieczeniem Marcina Gortata. - Jeśli to będzie standardowa umowa, problemu nie widzę, bo to koszt 20-30 tys. euro. Ale gdyby się okazało, że Marcin podpisze umowę na kilkanaście milionów dolarów za trzy lata, a ubezpieczyć trzeba będzie np. jakąś konkretną część jego ciała, wartość polisy może wzrosnąć wielokrotnie. Dirk Nowitzki ma np. ubezpieczone kostki. Kosztuje to 200 tys. euro. Na taką sumę na pewno związku nie będzie stać - kończy Ludwiczuk.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Sponsorów na Euro brak, ale budżety ponoć zapięte - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3