Spór o Big Bena. Theresa May nie chce, by londyński dzwon zamilkł na czas remontu

Aleksandra Gersz AIP
Sylwia Dabrowa/Polskapresse
Brytyjska premier nie zgadza się na wyłączenie dzwonu Big Ben z użytku na czas remontu. Kierownik prac twierdzi jednak, że to konieczne ze względu na bezpieczeństwo pracowników.

Generalny remont wieży im. Elżbiety II (Elizabeth Tower) na Pałacu Westminsterskim w Londynie ma potrwać około czterech lat. Planowane prace budzą jednak w Londynie duże kontrowersje z powodu słynnego dzwonu Big Ben, który mieści się w wieży - symbolu brytyjskiej stolicy i najpopularniejszego obiektu turystycznego. Zainstalowany w 1859 r. dzwon, który dzwoni co godzinę, ma bowiem zgodnie z rozporządzeniem kierownika remontu, architekta Adama Wątróbskiego, zostać wyłączony z użytku na cały czas trwania prac.

Jak argumentuje Wątróbski, Big Ben musi tymczasowo przestać dzwonić dla dobra pracujących w wieży robotników. Jego donośny dźwięk przeszkadzałby bowiem w komunikacji, utrudniał pracę, a także stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz słuchu ludzi.

Przeciwko wyłączeniu londyńskiego Big Bena na cztery lata zaprotestowała już premier Theresa May. Stwierdziła ona, że słynny dzwon, którego dźwięk wtopił się już w londyńską codzienność, powinien wciąż dzwonić i zwróciła się w tej sprawie do spikera Izby Gmin Johna Bercowa, aby ten jeszcze raz rozpatrzył całą sprawę. Parlamentarzyści mają rozważyć tę kwestię na obradach po wakacjach.

Sprawa Big Bena budzi wśród brytyjskich polityków, a także w mediach na wyspie duże kontrowersje. Minister ds. Brexitu David Davis stwierdził, że wyłączenie z użytku dzwonu „jest szalone”. Jak pisze „Daily Mail”, wielu parlamentarzystów przyznało, że podczas głosowania nie wiedziało, że chodzi o wyłączenie Big Bena aż na cztery lata.

W innym tonie brzmiał jednak lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, który stwierdził, że dobro ludzi remontujących Big Bena jest najważniejsze. - Jeśli przez jakiś czas nie będziemy mieli Big Bena, ponieważ muszą zostać wykonane prace, to musimy przez to przejść. To nie jest narodowa katastrofa - powiedział polityk opozycyjnego ugrupowania.

Wideo

Materiał oryginalny: Spór o Big Bena. Theresa May nie chce, by londyński dzwon zamilkł na czas remontu - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Semen
Jak wolą słyszeć ten dzwon, to niech sobie odpuszczą remont i tyle. Najwyżej któregoś dnia zwali im się ta buda na puste łby.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Spór o Big Bena. Theresa May nie chce, by londyński dzwon zamilkł na czas remontu
G
Gość
A za cztery lata będzie jak znalazł?
Zamiast niepoprawnego Big Bena poprawny głos muzeina będzie otulał Londyn?
Dodaj ogłoszenie