Sport potrzebuje gwiazd?

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Radosław Patroniak archiwum
W Polsce zapanowała moda na sprowadzanie gwiazd. Kluby piłkarskie biły się o przyjazd Barcelony i Borussii Dortmund, Warszawa o koncert Madonny, a Poznań dołożył 300 tys. zł do wizyty Placido Domingo. Hiszpański tenor za bardzo u nas się nie nie zmęczył, bo dwa dni później był gościem na półfinałe Ligi Mistrzów w Monachium, ale nie każdy przecież może być wybitnym artystą...

Tych ostatnich wciąż brakuje w polskim sporcie, więc organizatorzy imprez coraz częściej wpadają na pomysł, żeby poprawić wizerunek imprezy i przyciągnąć do niej sponsorów znanym nazwiskiem. Na taki zabieg marketingowy wpadli też menedżerowie mityngu lekkoatletycznego w Warszawie.W sierpniu zaproszą do stolicy na Memoriał Kamili Skolimowskiej samego Usaina Bolta, za bagatela 600 tys. zł. Honorarium Jamajczyka za rekreacyjny bieg wyniesie więcej niż wszystkich pozostałych uczestników. Rekreacyjny, bo o żadnym rekordzie świata i dodatkowej kasie za ten wyczyn nie może być mowy, gdyż najszybszy człowiek świata dobrze wie, kiedy ma biec na maksa, a kiedy na pół gwizdka.

Pytanie tylko, ile korzyści z przyjazdu Bolta będą mieć młodzi lekkoatleci. No chyba nie za wiele, dlatego Poznań bardziej się musi wstydzić bazy treningowej dla młociarzy niż faktu, że nie sprowadził swego czasu najlepszych miotaczy na mityng pod mostem św. Rocha. Z drugiej strony trener Czesław Cybulski zawsze bardziej przejmował się okrojeniem kasy przez PZLA na obóz w RPA niż warunkami przy Pułaskiego, bo młotem można rzucać nawet w krzakach.

W siatkówce z kolei panowie prezesi czekają na sportową imprezę roku, czyli MŚ i złorzeczą, że do zamknięcia budżetu wciąż brakuje im kilku mln zł. Mundial siatkarzy też jednak się nie obejdzie bez dofinansowania takich gwiazd jak Andrea Zorzi czy Vladimir Grbic. Byłych zawodników nazywa się ambasadorami mistrzostw, a pytania o ich finansowy aspekt obecności wśród VIP-ów uznaje się za niestosowne. A szkoda, bo gdyby kibice znali odpowiedzi, to może w mniejszym stopniu wierzyliby w darmową promocję Polski poprzez imprezy światowego formatu. Tak samo zresztą jak w wyjątkowość celebrytów...

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie