Spotkanie opozycji w sprawie wspólnego kandydata na marszałka Sejmu. Kosiniak-Kamysz: Były zarówno kluby parlamentarne, jak i mniejsze koła

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Spotkanie opozycji w sprawie wspólnego kandydata na marszałka Sejmu. Kosiniak-Kamysz: Były zarówno kluby parlamentarne, jak i mniejsze koła
Spotkanie opozycji w sprawie wspólnego kandydata na marszałka Sejmu. Kosiniak-Kamysz: Były zarówno kluby parlamentarne, jak i mniejsze koła adam jankowski / polska press
We wtorek odbyło się spotkanie przedstawicieli opozycji. Politycy mieli na nim poruszyć kwestię wspólnego kandydata na marszałka Sejmu, a także wniosku o odwołanie obecnej marszłkini Elżbiety Witek. - To jest ważny moment, w którym wszystkie siły opozycyjne spotykają się i rozmawiają o tym jak stworzyć na nowo zasady w parlamencie, bo te zwyczaje i obyczaje zostały złamane. Nie tylko zwyczaje i obyczaje, ale też regulamin Sejmu - mówił w Polsat News lider ludowców Władysław Kosiniak Kamysz.

We wtorek odbyło się pierwsze spotkanie całej opozycji, podczas którego politycy mieli rozmawiać między innymi o odwołaniu marszłkini Sejmu Elżbiety Witek, a także wspólnym kandydacie opozycji na jej miejsce.

– Myślę, że jest wiele osób ze strony opozycji, które mogłyby tę funkcję pełnić i tutaj nie personalia są najważniejsze, ale wczoraj doszło do spotkania pierwszego takiego w tym Sejmie, gdzie były wszystkie stronnictwa opozycyjne – mówił w Polsat News lider ludowców Władysław Kosiniak Kamysz.

Na spotkaniu obecni byli przedstawiciele wszystkich partii i ugrupowań opozycyjnych. Między innymi szef klubu KO Borys Budka z PO, przewodniczący klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz , Szymon Hołownia z Polski 2050, a także Michał Wypij z Porozumienia, Krzysztof Bosak z Konfederacji, Andrzej Sośnierz z koła Polskie Sprawy i Stanisław Tyszka z Kukiz'15.

- To jest ważny moment, w którym wszystkie siły opozycyjne spotykają się i rozmawiają o tym jak stworzyć na nowo zasady w parlamencie, bo te zwyczaje i obyczaje zostały złamane. Nie tylko zwyczaje i obyczaje, ale też regulamin Sejmu – podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Jednak media spekulują, kto mógłby zostać wspólnym kandydatem opozycji na marszałka Sejmu. „Gazeta Wyborcza” mówi o trzech nazwiskach. Najpoważniejsze szanse ma klub PSL. Chodzi o dwa nazwiska – Władysława Kosiniaka-Kamysza i wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego. Podczas wstępnych rozmów miało paść także nazwisko Stanisława Tyszki, co miałoby przekonać trzech na czterech posłów Kukiz’15 (wyjątkiem jest Jarosław Sachajko, który nie zmieni strony i nie poprze odwołania Witek).

Kukiz poprze wniosek o odwołanie Witek?

Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że „jest taka szansa ”, że posłowie Kukiz’15 zagłosują razem z opozycją w kwestii odwołania marszałkini Witek.

–We wszystkich wywiadach po tym zajściu mówię, że nie należy dzisiaj kopać Pawła Kukiza, tylko właśnie z nim rozmawiać i dlatego wczoraj zadzwoniłem do pana marszałka Tyszki, zaprosiłem go na spotkanie i rozmawialiśmy również o ustawach i postulatach – powiedział lider ludowców.

Jednak sam Paweł Kukiz w rozmowie z „Rzeczpospolitą” podkreślił, że nie będzie głosował przeciwko odwołaniu obecnej marszłkini.

- Jednym z punktów umowy, którą zawarłem z prezesem Kaczyńskim, jest wspieranie PiS również w sprawach personalnych do końca tej kadencji" - powiedział Kukiz.

Polityk bronił także decyzji Witek o reasumpcji głosowania w sprawie przełożenia obrad Sejmu do 2 września. - Z perspektywy moich interesów politycznych zrobiła dobrze, bo bez powtórzenia głosowania rząd znalazłby się w katastrofalnej sytuacji, a wraz z nimi postulaty Kukiz'15. A czy z innej perspektywy postąpiła źle, to dla mnie drugorzędne" - uznał poseł.

Gowin: Zapewne Porozumienie poprze wniosek o odwołanie marszałek Witek

W środę Jarosław Gowin, prezes Porozumienia i do niedawna wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy, odniósł się do odwołania z funkcji Elżbiety Witek.

- Wszyscy wiedzieliśmy, że na sali sejmowej złamane zostały dobre obyczaje parlamentarne. Natomiast dzisiaj coraz więcej wskazuje na to, że pani marszałek Witek, niestety, złamała prawo. Mówię to z ubolewaniem, ze smutkiem – mówił w Sejmie Gowin. - Porozumienie zapewne w związku z zachowaniem pani marszałek Witek zdecyduje się poprzeć wniosek o jej odwołanie - przekazał.

Seks afera (2006)Aferę opisano w artykule Praca za seks w Samoobronie w „Gazecie Wyborczej” z 4 grudnia 2006. W artykule autorstwa Marcina Kąckiego Aneta Krawczyk, pracownica biura poselskiego w partii Samoobrona opisywała kulisy działania lokalnych przedstawicieli partii, którzy oferowali zatrudnienie w biurze poselskim w zamian za korzyści seksualne, a pracujący tam poseł Stanisław Łyżwiński miał uzależniać od tego także wypłacenie pensji pracownicy biura. W aferę zamieszany był także szef samoobrony Andrzej Lepper. Łyżwiński został skazany na 5 lat więzienia za zgwałcenie kobiety i wykorzystywanie seksualne działaczek Samoobrony, a Lepper na 2 lata i 3 miesiące za żądanie i przyjmowanie od nich korzyści seksualnych.

Największe afery ostatnich 20 lat: Rywingate, Praca za seks,...

Lider Porozumienia ocenił, że zachowanie podczas głosowań 11 sierpnia było „partyjniactwem w najgorszym wydaniu”, a także "reasumpcja była złamaniem podstawowych, najbardziej elementarnych standardów demokracji".

Tusk o Witek: Na pewno jest kompletnie zdyskwalifikowana jako marszałek Sejmu

Szef PO Donald Tusk podczas briefingu prasowego na Podlasiu odniósł się do kwestii odwołania marszałkini Witek w związku z zarządzeniem reasumpcji głosowania.

- Widziałem to, co wszyscy państwo widzieli. Dzisiaj są już doniesienia do prokuratury na działania pani marszałek Witek. Wiemy w czyich rękach jest prokuratura i, że być może politycznie ta sprawa będzie chowana pod dywan, ale tego nie da się schować pod dywan, bo wszyscy w Polsce to wiedzieli – ocenił.

Dodał, że chyba wszyscy mają ogromny niesmak, ponieważ było to działanie niezgodne z zasadami życia publicznego. – Na pewno jest kompletnie zdyskwalifikowana jako marszałek Sejmu – zaznaczył.

Wniosek o odwołanie Elżbiety Witek

Opozycja chce odwołania marszałkini Sejmu po tym, jak ta przeprowadziła reasumpcję głosowania. Dwa kluby - Lewica i Koalicja Obywatelska zapowiedziały wniosek w tej sprawie.

Przypominając, podczas ostatniego posiedzenia Sejmu lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz złożył wniosek o odroczenie obrad do 2 września. Marszałkini Sejmu po wymianie zdań w posłami opozycji wspomniała o 15 września, po czym zarządziła głosowanie nad odroczeniem posiedzenia nie podając daty.

Wniosek uzyskał większość, jednak Elżbieta Witek ogłosiła przerwę w obradach po której stwierdziła, że wpłynął do niej wniosek o powtórzenie głosowania.

Ostatecznie po godz. 19.30 marszałkini Sejmu poinformowała, że pod głosowania poddana zostanie reasumpcja głosowania ws. odroczenia obrad. Witek jako powód podała brak daty następnego posiedzenia. - Zasięgnęłam pięciu opinii prawniczych i wynika z nich, że w tej sytuacji wina jest moja, bo to ja powiedziałam, że odroczenie ma nastąpić do 15 września. Po zasięgnięciu Konwentu Seniorów, zdecydowałam, że odbędzie się reasumpcja głosowania - orzekła.

O reasumpcję zawnioskowało 33 posłów PiS. W uzasadnieniu wskazali oni, że powodem jest "nieprecyzyjne zarządzenie głosowania o odroczenie bez podania daty odroczenia".

Ostatecznie decyzją posłów wniosek o odroczenie obrad do 2 września przepadł. Za odrzuceniem wniosku o odroczenie obrad było 229 posłów, ale opozycja nie wzięła udziału w tym głosowaniu, wyciągając karty. Po chwili pod głosowanie poddany został wniosek o odroczenie posiedzenia do 2 września i tym razem poparło go 225 posłów, przeciw było 229. Tym samym wniosek nie uzyskał większości.

Jednak te pięć opinii, na które powołała się marszałkini pochodzi z kwietnia 2018 roku i dotyczy innej sprawy - reasumpcji głosowania nad zgodą na zatrzymanie ówczesnego posła PO Stanisława Gawłowskiego. Elżbieta Witek miała zapoznać się również z uchwałą prezydium Sejmu z 2003 r., w której stwierdzono m.in., że "organem uprawnionym do oceny przesłanki, czy wynik głosowania na posiedzeniu plenarnym Sejmu budzi uzasadnione wątpliwości, co skutkować może reasumpcją głosowania, jest Marszałek Sejmu".

Kolejne opinie, tym razem sporządzone na prośbę marszałkini, które pochodzą już z tego roku, zostały one sporządzone już po głosowaniu.

To opinia dr hab. Grzegorza Pastuszko z Uniwersytetu Rzeszowskiego z 16 sierpnia br., dr Andrzeja Pogłódka z UKSW w Warszawie z 13 sierpnia br., a także opinia z 12 sierpnia br. podpisana przez dr Piotra Chybalskiego z BAS. Także notatka Biura Legislacyjnego Sejmu, potwierdzająca zasadność decyzji marszałek pochodzi z 12 sierpnia.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie