Spóźniony opór miasta

Tomasz Nyczka
Tomasz Nyczka
Tomasz Nyczka Archiwum Polskapresse
Ten projekt zakłada ochronę unikatowego terenu przy rezerwacie - mówią szefowie spółki, która na działce w pobliżu Żurawińca chce postawić osiedle. Trudno jednak uwierzyć, że budowa w tym miejscu ma cokolwiek wspólnego z interesem społecznym.

Wierzę natomiast prof. Jerzemu Fedorowskiemu, który ostrzega, że osiedle zrujnuje to, co z Żurawińca zostało. I pogrzebie pomysł, by rezerwat stał się częścią Parku Historii Ziemi. Jeśli coś leży w społecznym interesie, to właśnie ten projekt.

CZYTAJ TEŻ:
POZNAŃ: PROTESTOWALI PRZECIWKO ZABUDOWIE ŻURAWIŃCA

Choć miasto trzykrotnie powiedziało już inwestorowi "nie", to jednak wcześniej popełniło błąd, pozwalając na zabudowę innych, sąsiadujących z rezerwatem działek. Gdzie tu konsekwencja? Sprawy nie byłoby, gdyby przed zabudową okolic rezerwatu, wprowadzono studium i miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Chcesz skontaktować się z autorem komentarza? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie