Sprawa Ewy Tylman. Biegli: Kobieta jeszcze żyła, gdy wpadła...

    Sprawa Ewy Tylman. Biegli: Kobieta jeszcze żyła, gdy wpadła do wody

    Zdjęcie autora materiału

    Joanna Labuda

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Adam Z. jest oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman w zamiarze ewentualnym

    Adam Z. jest oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman w zamiarze ewentualnym ©Grzegorz Dembinski

    Poznański Sąd Okręgowy przesłuchał czworo biegłych odpowiedzialnych m.in. za analizę monitoringu i identyfikację osób widocznych na filmach oraz sekcję zwłok. Potwierdzili wcześniejsze ustalenia mówiące m.in. o tym, że wpadając do rzeki, Ewa Tylman jeszcze żyła.
    Adam Z. jest oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman w zamiarze ewentualnym

    Adam Z. jest oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman w zamiarze ewentualnym ©Grzegorz Dembinski

    Na piątkowej rozprawie analizowano wątek badań antropologicznych, które zostały przeprowadzone podczas eksperymentu procesowego z udziałem pozorantów. Biegli mieli zidentyfikować, czy na nagraniach faktycznie widać Ewę Tylman i Adama Z. ich tożsamość nie budziła wątpliwości.

    Zobacz też: Zobacz: Zdjęcia z monitoringu z nocy zaginięcia Ewy Tylman

    Biegli wskazali natomiast, że w chwili, gdy oskarżony pojawił się na zapisach monitoringu sam, poruszał się zdecydowanie szybciej niż podczas drogi z 26-latką.

    – W tak zwanej drodze powrotnej, gdzie jest zarejestrowany tylko mężczyzna zmierzone wartości prędkości wyraźnie są większe niż dla poprzednich lokalizacjach – powiedział Michał Rylich, biegły antropolog.

    - Monitoring to jeden z kluczowych dowodów w sprawie. Mamy potwierdzenie, że na filmach jest podejrzany, a w momencie, kiedyoddala się z miejsca zdarzenia, następuje istotne przyspieszenie prędkości z jaką się porusza. Różnica jest prawie dwukrotna – skomentował Mariusz Paplaczyk, pełnomocnik rodziny.

    Zobacz też: Sprawa Ewy Tylman: Według świadka Adam Z. był agresywny i krzyczał

    Badania biegłych nie dały z kolei odpowiedzi na pytanie, czy tak, jak zakłada prokuratura, między ofiarą a podejrzanym doszło do kłótni: - W mojej opinii, żeby stwierdzić, czy osoby na filmie kłócą się i jaki jest poziom ich ekspresji, potrzebny jest także zapis dźwiękowy – powiedziała biegła sądowa.

    O powołanie kolejnych biegłych, którzy zajmują się tym razem m.in. językiem ciała, prawdopodobnie będą wnioskować pełnomocnicy rodziny.
    1 »

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gość ma coś na sumieniu

    timi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Gość ma coś na sumieniu. Zeznawał że był bardzo pijany a potem pomykał jak Zająci dzwonił po ludziach. Domysły domysłami ale np.dla mnie znacząca jest odmowa badania wariografem....rozwiń całość

    Gość ma coś na sumieniu. Zeznawał że był bardzo pijany a potem pomykał jak Zająci dzwonił po ludziach. Domysły domysłami ale np.dla mnie znacząca jest odmowa badania wariografem. https://gloswielkopolski.pl/sprawa-ewy-tylman-zeznawal-biegly-ktory-mial-badac-wariografem-adama-z-w-pazdzierniku-zostana-przesluchani-ostatni-swiadkowie/ar/13337299zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gość

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Trafna uwaga idąc z kobietą dostosowuje krok do niej.Ewa była kompletnie pijana,czy się przewróciła i wpadła,czy jej pomógł w tym kolega??Wątpię żebyśmy dowiedzieli sie prawdy. Sąd oprze się na...rozwiń całość

    Trafna uwaga idąc z kobietą dostosowuje krok do niej.Ewa była kompletnie pijana,czy się przewróciła i wpadła,czy jej pomógł w tym kolega??Wątpię żebyśmy dowiedzieli sie prawdy. Sąd oprze się na ...domysłach????zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ewa

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Za kilkanaście dni miną dokładnie 3 lata od momentu, kiedy to wszystko się zaczęło. Na ten temat można by napisać książkę, nie jedną, ale z kilka tomów. To jedna z najbardziej tajemniczych spraw...rozwiń całość

    Za kilkanaście dni miną dokładnie 3 lata od momentu, kiedy to wszystko się zaczęło. Na ten temat można by napisać książkę, nie jedną, ale z kilka tomów. To jedna z najbardziej tajemniczych spraw ostatnich lat w Poznaniu. Jak się zakończy, zobaczymy 29 stycznia. Ale patrząc na te wszystkie "dowody" zebrane przez prokuraturę to wg mnie Adam może być skazany jednie za nieudzielenie pomocy oraz za sprzeczności w swoich zeznaniach. No chyba, że prokuratura ma jeszcze jakiegoś "asa" w rękawie na koniec i wywróci to wszystko do góry nogami, ale to już jest bardzo mało prawdopodobne. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Różnica prędkości

    rozsadny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Gdy idę sam, idę szybko, gdy idę z kobietą, dostosowuję prędkość do jej tempa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo