Sprawa Ewy Tylman: Zarzuty dla mężczyzny, który znalazł zwłoki?

Norbert KowalskiZaktualizowano 
Sprawa Ewy Tylman: Zarzuty dla mężczyzny, który znalazł zwłoki? Adrian Wykrota
Prokuratura prawdopodobnie w czwartek podejmie decyzję o ewentualnych zarzutach dla dwóch pracowników firmy pogrzebowej, którzy robili sobie zdjęcia ze zwłokami znalezionymi w poniedziałek wieczorem w Warcie. Zarzut może także usłyszeć mężczyzna, który znalazł ciało.

Prokuratura: Przyczyna śmierci wciąż nieznana

Źródło: TVN24 / x-news

Przypomnijmy, że w poniedziałek wieczorem przypadkowy przechodzień odnalazł w Warcie w Czerwonaku zwłoki kobiety. Mimo iż sekcja nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o ich tożsamość, wszystko wskazuje na to, że jest to ciało Ewy Tylman.

Zobacz: Brat Ewy Tylman: "Teraz wiem, że winny zostanie ukarany"

- Odzież na ciele ofiary odpowiada tej, w którą w dniu zaginięcia ubrana była 26-latka. Ponadto w odzieży znaleziono także kartę płatniczą wystawioną na jej nazwisko - wyjaśniał we wtorek prokurator Łukasz Biela z poznańskiej Prokuratury Okręgowej.

Tego samego dnia okazało się, że w nocy z poniedziałku na wtorek, po przewiezieniu zwłok do prosektorium doszło w nim do skandalu. Pracownicy firmy, którzy przetransportowali ciało, robili sobie z nim zdjęcia.

- Przyczyny ich zachowania są nieznane. Natychmiast zabezpieczyliśmy ich telefony oraz monitoring. Obecnie dokonujemy oceny prawnej ich czynów. To może podchodzić pod próbę ujawnienia informacji ze śledztwa oraz znieważenie zwłok - opowiada Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.

Sprawdź też:

Oburzenia całą sprawą nie kryje dr Janusz Kołowski, który przeprowadzał sekcję zwłok.

- Robienie takich fotografii na pewno nie jest oddaniem szacunku zmarłemu. To naganne zachowanie - nie ma wątpliwości dr Janusz Kołowski.

Ponadto jeszcze we wtorek do poznańskich redakcji zaczęły przychodzić propozycje sprzedaży filmu i zdjęć zwłok, które zostały zrobione przed przyjazdem policji przez mężczyznę, który zauważył ciało. On również może odpowiadać karnie za nieuprawnione ujawnienie informacji objętych śledztwem. Decyzje w sprawie wszystkich trzech osób powinny zapaść w czwartek.

Brat Ewy Tylman o odnalezieniu ciała

Źródło: UWAGA! TVN / x-news

- Policja i prokuratura od wtorku zbierają materiał dowodowy i przeprowadzają niezbędne czynności - mówi prokurator Łukasz Biela.

Specjalnie oświadczenie wydała za to firma pogrzebowa Universum. Przedstawiciele spółki wyjaśniają, że to nie jej pracownicy przetransportowali ciało do prosektorium, lecz były to osoby zatrudnione przez firmę, której Universum zleciło przewóz zwłok. - Nie zmienia to faktu, że opisane zdarzenie budzi w nas zdecydowany sprzeciw oraz stanowi złamanie wszelkich obowiązujących w naszej firmie procedur, które regulują współpracę miedzy Universum a podmiotami działającymi na jej zlecenie. W chwili obecnej skupiamy się na wyjaśnieniu zaistniałej sprawy - tłumaczą przedstawiciele Universum.

I dodają: - Mamy świadomość, jak ważne w naszej branży jest wzajemne zaufanie oraz poszanowanie godności drugiego człowieka. Dlatego też umowy z podwykonawcami, którzy realizowali tego dnia przewóz ciała zmarłej zostaną bezwarunkowo rozwiązane ze skutkiem natychmiastowym.

Sprawdź też:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 57

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ela

- znieważenie zwłok
to tak jak z lekarzami i wykonywaniem operacji czy według Ciebie każdy może wykonywać operacje???? tak jest też z reporterami - są pracownikami mediów

j
jango

Takimi "intelygentynymi" tekstami to gwiazdą netu nie zostaniesz. Masz co najwyżej zadatki na niedopałek. Poziom adekwatny, bo równy bruku.

m
matrix

To w takim razie cieszmy się, że te zdjęcia nie dostały się do mediów. Może na przykładzie tej sprawy wytyczone zostaną dla ludzi, mediów, a także policji standardy postępowania i działania. Czasami trzeba pewnej cezury. I wytyczenia lub uzmysłowienia ludziom i służbom granicy i standardów. Sprawa E.T. sprawiła już parę zmian. W odbiorze ludzi, działaniach służb, dyskusji nad rolą mediów itd. Były negatywne strony, czasami rzeczywiście zbyt duże nagłośnienie i epatowanie, ale może ten szum będzie miał pozytywne efekty. Media jednak także powinny przemyśleć, gdzie leży granica. W tym sensie sprawa E.T. jest pewnym fenomenem. Choć sama dziewczyna tego nie chciała. Marzyła, kochała, żyła i żyć chciała. Takim najprostszym efektem dla mieszkańców samego Poznania jest to, że miasto zaczęło zmieniać miejsce samego zaginięcia Ewy na bardziej zadbane i przyjazne. Może wzrośnie przez to bezpieczeństwo samego miejsca i podobnych w naszym kraju. Pozdrawiam!

m
matrix

Ty także proszę spuść trochę tego jak mówisz powietrza. Jeszcze raz: Nagroda nie dotyczyła znalezienia zwłok. Ale jeśli Ty tak chcesz i jak ktoś chce, niech się o nią także ubiega w podobnych sytuacjach. Np. o pieniądze za znalezienie zwłok, pomoc rannym w wypadku itd. itd. Kwestia podejścia do pewnych spraw.

j
jango

Pomijając aspekt prawokarny, to jednak żyjemy w jakimś kręgu kulturowym, gdzie są jakieś granice moralne. Ale OK, niezależnie od samego aspektu moralnego, i pozostawiając ocenie same czyny jako takie, co powiedzieć o postępowaniu pracowników firmy pogrzebowej? Zdaje się, że mocno przekroczyli swoje uprawnienia i standardy przyjęte w tym zawodzie?

E
ELAAN

Problem nie było, że ktoś znalazł czy przewiózł zwłoki, ale co potem zrobił: chęć zarobienia na zdjęciach przez znalazcę j otwarcie zamkniętego worka przez pracowników firmy pogrzebowej, żeby zrobić sobie z nimi zdjęcia. Ani jedna ani druga rzecz nie mieści się w granicach podstawowej ludzkiej przyzwoitości.

s
sim

Po analizie tej i innych sytuacji nasunął mi się jeden wniosek. Nigdy, przenigdy nie zgłoszę, że byłem świadkiem jakiegokolwiek zdarzenia (np. wypadku drogowego) ani tym bardziej, że kamera z mojego monitoringu cokolwiek uchwyciła. Nawet jak będą prosić, szukać, pytać to dla organów ścigania kamera jest niesprawną "atrapą" a ja niczego nie widziałem - tak jest bezpieczniej. Materiały z monitoringu prędzej czy później i tak trafiają do sieci a człowiek tylko problemy mieć może

J
Joker

A może tylko media sterują twoją głową pionku? Podsuwają ci strzępki dezinformacji, byś mógł sam połączyć w całość wszystkie kropki. I z wyrazem wielkiego samozadowolenia, twoj mózg krzyknął: tak! To jest najprawdziwsza w świecie informacja

J
Joker

Dlaczego milicja robi taką "zamknięta i ściśle tajną sprawę" z jej zaginięcia? Bo (być może, nawet) sami maczali w tym palce. A teraz co im zostało? Kłamać... Oni są już przekonani w autentyczność swoich wypowiedzi w dodatku mocno wierzą w te blubry. Chłopaki musieli widzieć, że coś się nie zgadza z tym ciałem. Chcieli mieć dowód, zamiast tego, armia prawników "zje" ich na surowo... Nie umnieszajac tragedii rodziny, to jest pier****ny czarny humor, jednak ze strony milicji: niemieckie psy tropiace, morskie super sonary głębinowe, setki godzin spędzone na poszukiwaniach, teatr pt "Przeżyjmy to jeszcze raz- krok po kroku". 8 miesięcy i ciało kobiety "umknęło uwadze" w rzece 12m szerokiej i 3m głębokiej

p
pep

W mojej ocenie czyny takie, a zwłaszcza hipotetyczny tej osoby która miała znaleźć zwłoki - nie wyczerpały raczej znamion żadnego czynu zabronionego.

Opisany w artykule czyn nie jest ujawnienie (usiłowanie) wiadomości z postępowania, gdyż on informacje te pozyskał przecież z innego źródła niż postępowanie.
Dziwił bym się też jak by ktoś świadomie przyznał się że miał zamiar znieważenia zwłok (choć na 99 ,9 % amator nie rozumie co to znaczy mieć zamiar i że dane przestępstwo można popełnić tylko umyślnie)- raczej w tle tego rodzaju pochopnych przyznań i uzgodnień kary tkwi brak wiedzy prawnokarnej. Wątpliwe aby do takiego znieważenia doszło też obiektywnie przez samo wykonania fotografii. A może dopiero próba rozpowszechniania tych fotografii była zarzuconym zachowaniem ? (to byłoby mega dziwne bo jak można znieważyć zwłoki na odległośc? Co by było gdyby w chwili rozpowszechnienia nie istniał już przedmiot wykonawczy znieważenia tzn gdyby po zrobieniu foto a przed jego rozpowszechnieniem np dokonano kremacji ? Nie można znieważyć czegoś co już nie istnieje.
Nie pisze o stronie moralnej to wyłącznie wątpliwości prawnokarne

i
ilona

Najpierw szukają, teraz znaleźli i znowu jest temat,

i
ilona

Kuwa skończcie już z tą Tylman, bo kreq człowieka zalewa. Gwiazda ..pijaczka

g
grzesiu

Przypuszczałem, że ktoś mnie zaatakuje za te słowa, ale celowo nie rozwijałem tej myśli żeby zobaczyć reakcję innych. Otóż oczywiście niczym się nie różnią zwłoki Ewy od innych. Ale jeśli porównasz osobę która zmarła po długiej ciężkiej chorobie czy osobę która zginęła w wypadku samochodowym czy osobę która zginęła na skutek jakieś klęski żywiołowej z osobą Ewą Tylman to zobaczysz że coś tu jest nie tak. Podczas gdy wszystkie pierwsze wymienione osoby zmarły w sposób, które nie budzą żadnych wątpliwości to jestem ciekaw czy tak samo będziesz sądzić o zmarłej Ewie. Bo jeżeli tak to gratuluję logicznego myślenia.

g
grzesiu

W jaki sposób rozsypała by mi się kobieta ? Widziałaś kiedyś w ogóle worki w które pakują zwłoki ? Bo po twoich słowach odnoszę wrażenie, że nie masz o tym pojęcia. Jaka robota paszkwilowa ? Jeśli się zgłosili do tej pracy to wiedzieli na czym to polega a że zachowują się w ten sposób (robią sobie zdjęcia) to dla mnie ci ludzie to totalna pomyłka w tej pracy. Zawsze mogą zrezygnować i nikt ich nie trzyma na siłę. Na ich miejsce będzie 100 następnych może bardziej wyrozumiałych i traktujących zwłoki bardziej godnie. Jeśli dla ciebie to staranna robota to rzeczywiście żyjesz w innym świecie. Podczas transportu ciała ci ludzie mieli dostęp do tych zwłok i różne rzeczy się mogły z nimi dziać. Mogli zatrzeć jakieś cenne ślady na zwłokach przez takie nieodpowiednie zachowanie. Dużo by pisać na ten temat, ale nie będę tego ciągnął. No, ale tak to jest jak podwykonawca zleca coś innemu podwykonawcy, ten zleca innemu i takie rzeczy potem się dzieją. Ja oczywiście, że włożyłbym do samochodu policyjnego te zwłoki i wcale nie byłbym tym zniesmaczony. Nie powiedziałbym kierowcy o zawartosci ładunku (jeśli to możliwe to odpowiednio zamaskowanego) żeby się chłop nie denerwował niepotrzebnie. A jeżeli by się nie zgodził to osobiście bym je zawiózł do ZMS. Chyba ty nie wierzysz w zabobony średniowieczne, że przewożenie zmarłego przynosi jakiś pech, nieszczęście i tym podobne pierdoły ? Bo jeśli tak to rozumiem twoje słowa.

r
reporter

Reporterom wolno robic zdjecia i dostaja za to grubą forsę

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3