Sprawa Ziętary: specsłużby kłamały bezkarnie

    Sprawa Ziętary: specsłużby kłamały bezkarnie

    Krzysztof M. Kaźmierczak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Nie będzie śledztwa w w sprawie poświadczenia nieprawdy przez kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Urzędu Ochrony Państwa w sprawie Jarosława Ziętary. W latach 90. te instytucje okłamały prokuraturę zajmującą się wyjaśnieniem losu uprowadzonego dziennikarza.
    Jarosław Ziętara.

    Jarosław Ziętara.

    Czytaj także:

    Poznań: Jarosław Ziętara był werbowany do UOP

    Sprawa Ziętary: Nie będzie śledztwa o przeciek


    W 1994 roku MSW poinformowało Prokuraturę Generalną, że "Jarosław Ziętara nie pozostawał w zainteresowaniu UOP i nie figuruje w ewidencji jak i materiałach archiwalnych UOP". Dowody na to, że były to kłamstwa znaleziono dopiero w czerwcu br. Na żądanie sejmowej komisji ds. służb specjalnych Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencja Wywiadu odnalazły archiwalne dokumenty dotyczące dziennikarza.
    Wynika z nich, że w 1992 roku UOP chciały zwerbować dziennikarza do pracy w wywiadzie. Zatajenie takich informacji mogło mieć wpływ na przebieg śledztwa. UOP miał bowiem rozległą wiedzą na temat dziennikarza.

    Zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa przez MSW złożyli brat uprowadzonego, Jacek Ziętara i jego pełnomocnik, mecenas Maciej Łuczak.

    - Po analizie stwierdziliśmy, że przestępstwa te uległy już przedawnieniu - powiedział nam Wojciech Sołdaczuk, wiceszef Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.

    Wątek specsłużb jest w zainteresowaniu Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, która od czerwca br. prowadzi wznowione śledztwo w sprawie uprowadzenia dziennikarza.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo mafijne

    Observator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Po przeczytaniu książki pana W******** Sumlińskiego już mnie nic nie dziwi w tym mafijnym państwie istniejącym teoretycznie . Z ruskim aparatem terroru i gangsterskimi urzędasanmi w prokuraturze,...rozwiń całość

    Po przeczytaniu książki pana W******** Sumlińskiego już mnie nic nie dziwi w tym mafijnym państwie istniejącym teoretycznie . Z ruskim aparatem terroru i gangsterskimi urzędasanmi w prokuraturze, abw ( czytaj abwehra ) i sądami .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziki kraj...

    ciapato (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 14

    teraz widać, że bliżej nam do wschodu niż zachodu...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo