Sprawdz, komu płacisz za wakacje

    Sprawdz, komu płacisz za wakacje

    Notowała Magdalena Baranowska-Szczepańska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Na pytania odpowiada Piotr Sućko, ekspert z dziedziny turystyki
    Piotr Sućko odpowiadał na pytania czytelników

    Piotr Sućko odpowiadał na pytania czytelników ©Fot. Błażej Dąbkowski

    » Jak można sprawdzić, czy biuro podróży, w którym wykupiłem właśnie wakacje, nie upadnie?


    – Na 100 procent nigdy się tego sprawdzić nie da. Ale wybierając się na wakacje z touroperatorem, trzeba przede wszystkim zobaczyć, ile lat działa on na rynku. Poza tym w mediach publikowane są raporty. One są sporządzane na podstawie konkretnych danych, wyciągów z Krajowych Rejestrów Sądowych i tam jest informacja np. o kondycji finansowej. W ubiegłym roku upadło 10 biur podróży, w tym 2 z Poznania. Były to jednak biura, których najdłuższy staż nie przekraczał półtora roku. W zdecydowanej większości właścicielami tych punktów byli Egipcjanie. Polska nie ma możliwości ściągania od nich żadnych odszkodowań.
    Zmiana ustawy, która spowodowała, że aby otworzyć biuro, nie trzeba mieć odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia, sprawia, że na rynku turystycznym pojawiają się różne osoby i nie wszyscy mają dobre intencje. Radzę więc dobrze pomyśleć i sprawdzić, komu się płaci za wakacje. Z danych wynika, że przeciętny Polak wyjeżdża na wakacje raz na 2 lata. Proszę więc przemyśleć tę decyzję bardzo dogłębnie.

    » Jak mogę sprawdzić, czy organizator mojego zagranicznego wypoczynku ma odpowiednie zabezpieczenia, ubezpieczenia, gwarancje finansowe etc.? Wydaje mi się, że trzeba być bardzo sprytnym, żeby się we wszystkim orientować, bo przeciętny Kowalski przecież nie wie, co i jak ma czytać.

    – Przede wszystkim radzę na spokojnie i ze zrozumieniem czytać umowy, które się podpisuje. Tam wszystko powinno być napisane. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości trzeba po prostu pytać. Każdy touroperator ma obowiązek udzielić klientowi informacji na temat wysokości gwarancji. To nie jest żadna tajemnica. Wystarczy zapytać. Wspominałem już także o stażu biura podróży. Z danych wynika, że biura, które są na rynku już ponad 5 lat, mają ugruntowaną pozycję i są w miarę bezpieczne.

    Co mam zrobić w przypadku, kiedy byłam w biurze podróży, sprawdziłam ofertę i kosztowała ona niecałe 2 tysiące złotych. Kiedy nadszedł moment finalizacji wyjazdu i płacenia, to okazało się, że kwota będzie wyższa. Pani tłumaczyła mi, że wzrosły ceny posiłków, że trzeba zapłacić opłatę lotniskową etc.

    – Wielu touroperatorów kusi klientów różnymi promocjami. I zdarza się tak, że cena jednego wyjazdu jest nieco różna w zależności od terminu jego wykupu. To, co np. było podawane w maju, może być w sierpniu nieaktualne. Za każdym razem radzę dokładnie pytać o całościową kwotę wyjazdu.

    » Czy to uczciwe, że wakacje mają trwać 7 dni i taki jest ich koszt, a wylot odbywa się późnym wieczorem dnia pierwszego i kończy wczesnym wylotem dnia ostatniego. Do wypoczynku zostaje tylko 5 dni.

    – Informacje z godzinami wylotów i przylotów podawane są przez touroperatorów. Decydując się na taki wyjazd, trzeba mieć świadomość, na co się decydujemy. Podpisując umowę, zgadzamy się na takie warunki i później w takim przypadku nie można żądać reklamacji.

    » Co zrobić, jeśli dolecę na wakacje i okaże się, że nie odpowiada mi pokój? Już raz tak miałem.

    – Wszelkie problemy należy natychmiast zgłaszać rezydentom. Oni są na miejscu i powinni reagować na skargi.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo