Sprzedawać prąd w aptekach!

Leszek Waligóra
Aptekarze mają problem. Grożą im bankructwa, bo Polacy przestali kupować na potęgę refundowane leki. Oczywiście: wojna o refundacje toczy się dalej, w końcu żaden koncern farmaceutyczny nie zrezygnuje z pieniędzy durnego państwa, które płaci nawet za leki niewykorzystywane.

Czytaj komentowany artykuł: Aptekarze narzekają na spadek obrotów

Ale klient teraz rządzi rynkiem, a kiedy rządzi - nie szasta pieniędzmi. Nie szasta - więc aptekarze mają kłopot. Ręka rynku, której ostatnio zbyt wiele nie wychodziło, tu działa znakomicie. Ja wcale nie życzę aptekarzom bankructwa. Ale kiedy trudniej znaleźć sklep spożywczy niż aptekę - to coś jest nie tak.

Koło naszej redakcji niedawno powstało - i zniknęło - bistro. Jego szef kiedyś powiedział mi, wracając po rozmienieniu pieniędzy z sąsiedniej apteki: tam więcej klientów po substytuty diety, niż u mnie po jedzenie...

I tylko ręka rynku nie grozi energetykom. Ponoć prąd musi drożeć. Czy musi? Myślę, że musiałby, gdyby dystrybutorom prądu groził brak klientów, jak aptekom. A grozi im tylko, że niedługo staną przed wyborem: spać na pieniądzach czy nimi palić?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
normalny

Bo po przeczytaniu tego komentarza nie wiem co jego autor miał na myśli. Rozumiem ironiczny tekst dziennikarza, ale bełkotu internauty już nie. Co on ma wspólnego z komentowanym artykułem? O co mu chodzi? Kto tu kogo poucza?

N
Nieprawda

Wyjaśnię krótko w punktach:
-pokolenia pracowały na to co mamy a nie dziki kapitalizm ostatnich lat
-nie żyje pan sam chyba że samotnie (nie ważne gwoli kto kogo pie. - to nie miejsce na moralizowanie)
-państwo to ludzie i nie życzę sobie uwag że pan kogoś żywi (chamstwo)
-to zwykła demagogia która psuje zdrowe relacje w społeczeństwie np. kiedy wchodzę do sklepu ekspedientka może zachować się arogancko (w Stanach wyleciała by na kopach),politycy obiecują bez konsekwencji (brak ustaw),dziennikarze pouczają społeczeństwo jak żyć ale sami postępują amoralnie podobnie inni (pełna laicyzacja - gazety schodzą na psy)

L
Leszek Waligóra

Za jakość komentarza też. I, tak gwoli wyjaśnienia:
- sam żyję w Polsce
- i kto jak kto, ale to nie państwo mnie żywi. Tylko moje podatki żywią to państwo.

J
Jesteś zwykłym psem

Jak możesz obrażać kraj który cie wyżywił kundlu.Durny to jest twój zakuty łeb!
Wiecej szacunku do ludzi którzy żyją w Polsce!Nie damy się obrażać ćwierćinteligentom(wykształciuchom)

W
Widukind

A Panu sugeruję aby spróbował rozszyfrować poszczególne pozycje faktur za prąd i gaz. Albowiem na dziś jest tak że najtańszy jest prąd ale najdroższe pozostałe , niezrozumiałe, pozycje. To do dzieła a czytelnicy będą wdzięczni.

Dodaj ogłoszenie