Sprzedaż 2012. Stać nas na coraz mniej

tik
Kupujemy mniej
Kupujemy mniej sxc
Kupujemy mniej żywności, papierosów, ale też prasy i książek. Dlaczego? Boimy się kryzysu. Jeśli produkt jest drogi lub nie jest nam potrzebny - rezygnujemy.

Kupuję mniej - przyznaje Agnieszka Gil_ z Bydgoszcz_y. - Zawsze brałam chleb i 30 gramów wędliny. Teraz kupuję o połowę mniej. Robiłam też zapasy, teraz już nie.

- Dwa lata temu nie przejmowałem się ceną i pełnym koszykiem. Ważniejsza była jakość - mówi Ryszard Szymczyk_z Toruni_a. - Teraz zmieniło się to. Jeśli produkt jest droższy, kilka razy zastanowię się zanim go wezmę. Ograniczyłem liczbę dużych zakupów w marketach, obecnie zaopatruję się głównie w dyskontach, bo taniej.

Sprzedaż detaliczna we wrześniu w całym kraju wzrosła tylko o 3,1 proc. - podaje GUS. W naszym województwie we wrześniu w skali roku odnotowano jej wzrost - o 0,4 proc. i spadek hurtowej o 1,2 proc. Przed rokiem wzrost był dużo większy - odpowiednio o 12,4 i 16,7 proc.

Gospodarka zwalnia

- Dane o sprzedaży, podobnie jak spadek produkcji przemysłowej, stagnacja w zatrudnieniu czy kurczenie się wynagrodzeń, nie napawają optymizmem i świadczą o tym, że gospodarka mocno zwalnia - uważa Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. - Ostrożnie wydajemy pieniądze. Wybieramy sklepy i produkty najtańsze, stąd duży wzrost sprzedaży w dyskontach.

Zdaniem Anny Urbańskiej, psycholog biznesu z Grudziądza, winne jest temu wszechobecne słowo kryzys. - Ludzie ciągle słyszą, że trwa on i że mo- że być gorzej - tłumaczy. - A jeśli już coś potrzebują, to odkładają zakup w czasie. Wydaje mi się, że kryzys jest tylko w głowach.

Oprócz jedzenia, kupujemy też mniej aut. Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar podał, że we wrześniu zarejestrowano w Polsce w porównaniu z zeszłym rokiem o 10,6 proc. mniej samochodów.

- Mam 11-letnie punto, planuję wymienić je na nowe, ale nie chcę brać teraz nawet małego kredytu - mówi pan Roman_z Bydgoszcz_y. - Auto jeździ dobrze, więc poczekam na wyprzedaże rocznika.

Sprzedawcy zauważają, że jest mniej kupowanych samochodów. - Odczuwamy mniejszy ruch w salonie - potwierdza Alicja Krusewicz, dyrektor sprzedaży grudziądzkiego salonu Dekarczyk. - Może to być około 5-procentowy spadek.

- Każdy tłumaczy to kryzysem - dodaje Marcin Białokur z salonu Toyoty-Jaworski Auto w Bydgoszczy. - Klienci ostrożniej podchodzą do zakupu auta. Gros z nich to osoby, które mogą kupić auto tylko z kredytem. Ze względu na niepewną sytuację, odkładają to w czasie albo kupują coś ważniejszego.

Elektronikę dużo chętniej

Wydawać by się mogło, że sprzedaż sprzętu elektronicznego powinna też spadać. Co ciekawe, jest inaczej. - Elektronika trzyma się dosyć mocno - podaje Michał Kanownik ze Związku Importerów i Eksporterów Sprzętu Elektronicznego i Elektrycznego. - Ma na to wpływ kilka rzeczy. Jesteśmy opóźnieni w wymianie sprzętu na nowszy i energooszczędny. Ten rok obfituje też w elementy, które mogą zachęcać do ich zmiany - Euro 2012 i cyfryzacja.

Z jednej strony Polacy kupują mniej, ale jednocześnie rośnie w siłę w naszym kraju rynek dóbr luksusowych. W latach 2005-2012 zwiększył się on o połowę. Jak podała „Rzeczpospolita”, Louis Vuitton - jedna z luksusowych marek, otworzy w Warszawie swój pierwszy butik. Co ciekawe, na luksusowe dobra konsumpcyjne Polacy wydają rocznie aż 3,5 mld zł!

Co nas czeka? Jak przestrzega główna ekonomistka Lewiatana, konsumpcja może dalej słabnąć w ostatnim kwartale tego roku. Sytuacja na rynku pracy zdecyduje o tym, co wydarzy się w 2013 roku.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Materiał oryginalny: Sprzedaż 2012. Stać nas na coraz mniej - Gazeta Pomorska

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bulka
Mamy coraz mniej pieniędzy i żyje nam się coraz gorzej. Wiele osób w takiej sytuacji popada w depresję. W przypadku depresji najlepszym sposobem na wyleczenie jest psychoterapia warszawa. Samodzielne próby wyleczenia mogą okazać się nieskuteczne.
K
Koska
Nie pozostaje nam nic, tylko się odchudzać. Trzeba kupić foreverslim i zacząć odchudzanie. Przejdziemy na dietę i dzięki temu będziemy mniej kupować.
J
Jolantaa
Niestety, społeczeństwo jest coraz biedniejsze. Nie stać nas już na jakieś luksusy, kupujemy to co musimy czyli jedzenie, picie, foreverslim...
U
Ulka88
Rzeczywiście stać nas na coraz mniej. Ciągle oszczędzamy, przechodzimy na dietę z foreverslim, kupujemy mniej, bo nie stać nas na bogate i dostatnie życie. Może kiedyś, gdy będzie więcej pracy w Polsce, ludziom będzie się żyło lepiej.
n
norka
Mnie jeszcze na trochę stać. Właśnie zakupiłam sobie foreverslim i zaczynam odchudzanie. To co zaoszczędzę na jedzeniu, wydam na odchudzanie.
K
Kamka
Pewnie, że kupujemy bo jesteśmy od tego uzależnieni. Ciężko jest przezwyciężyć takie uzależnienie... Kupujesz foreverslim? Jest warte swoich pieniędzy?
n
nikolodeon
nie możliwe że tk jest jak napisano... przecież jesteśmy zieloną wyspą i mamy najwyższy w europie wzrost gospodarczy... teraz jak przeczytałem ten artykuł czuję się oszukany... dobrze że wyjechałem do UK, nie musze siedzieć i słuchć bzdur o tym jaki nasz kraj jest wspaniały.
Pozdrawiam
z
zecik
jak dlugo w  katolandzie  nie bedzie swobodnego dostepu do broni palnej jak w Stanach nic i nigdy tu sie nie zmieni.  bedzie tylko cudowna rekapitulacja ciemnoty  ,glupoty , wyzysku , i bezprawia .
D
Dankaa
Stać nas na coraz mniej, ale i tak dużo kupujemy. Często kupuje się wiele niepotrzebnych i nieskutecznych rzeczy. A to na coś na odchudzanie, na szczupłą sylwetkę, na lepsze trawienie... Ja wyczytałam o foreverslim opinie i kupuję tylko ten produkt, bo jest skuteczny i mi pomaga.
w
walciesiewdupe
POdziekujmy, Po matołołom Tuska.
a
anna1
który piszemy przez o z kreską:)
y
yyy
tak, stać na coraz mniej a wystarczy, że przyjdzie weekend i ludzie idą do swojego nowego 'kościoła' na Szczecińskiej 58. Gdyby oszczędzali to by kupili za 15zł kg schabu i zrobili obiad w domu, a nie za 50zł kubełek w KFC.
 
R
Rysiek z Arkansas
Trudno bylo by sie z nie zgodzic z twoimi pogladami. Partie i ich nazwy nie maja zadnego znaczenia tak jak hasla agitatorow ktuzy chca przyciagnac ludzie (glupich,ciemnych i naiwnych) na swoja strone, jedynie po to aby dojsc do koryta. Puzniej jest to samo co bylo albo gozej. Jako przyklad moze posluzyc ruch Solidarnosci ktury obalil komune jedynie po to aby sprzedac polske Watykanowi a ci dla UE. W skutek czego czarni rozpanoszyli sie w czlym kraju. Majatek narodowy zostal sprzedany (dla przykladu: czy UE zamknie stocznie w Hamburgu czy w Szczecinie?) nie trudno zrozymiec. Nikt nie lubi konkurencji dlatego zachodnia Europa dazy do tego aby tej konlurencji nie bylo. W ten sposub moga kontrolowac Polski Majatek Narodowy ktury to moze byc sprzedany, wydzierzawiony lub zlikfidowany jak to jest z ryboustwem i restrykcjami jakie Unia wydaje na lowienie ryb. Ale katole sie ciesza choc nie maja do tego powodow bo sami dali sie nabic w przyslowiowa butelke. Tam sie nic nie zmieni dlatego ze ci ca w rzadzie obojetnie kim by nie byli nie maja na celu dobro polskiego obywatela lecz wlasne. Smiac mi sie chce bo przypomnialy mi sie slowa jakie kiedys Chruszczow powiedzial : zrownac z ziemia, zaorac i posiac kukurydze. Pamientacie jak Walesa powiedzial ze z Polski zrobi druga Japonie? i co wyglada jak Polnocna Korea a nie Japonia. Przepraszam za bledy w pisaniu bo nie uzywam polskiego na codzien i wiele zapomnialem.
J
JOKER 354
W szczecinie to jest katastrofa ,nawet miasta niema tylko została nazwa nie mająca żadnego znaczenia ?
Z
ZnudzonaPatriotyzmem
Dlatego coraz częściej myślę, by wyprowadzić się z tego kraju. Ciężko pewnie będzie się rozstać z rodziną i miejscami, które uwielbiam, ale nie mogę wiecznie czekać na lepsze, dusząc każdy grosz i mieszkając z dziećmi kątem u matki, bo na wynajem nie stać. Moi znajomi wyjechali i stać ich na wynajem 100-metrowego mieszkania, pracują, mają żłobki, przedszkola, a tu czego można się dorobić? Niczego, a świnie z koryta tylko by zdzierali z rodaków.
Dodaj ogłoszenie