Stare Miasto jak jeden wielki deptak

    Stare Miasto jak jeden wielki deptak

    Karolina Koziolek

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Chodnik na ulicy Szewskiej został niedawno wyremontowany. Niestety, nie służy pieszym, ale samochodom. Władze zapowiadają zmiany, samochody znikną, będzie
    1/8
    przejdź do galerii

    Chodnik na ulicy Szewskiej został niedawno wyremontowany. Niestety, nie służy pieszym, ale samochodom. Władze zapowiadają zmiany, samochody znikną, będzie miejsce na ogródki restauracyjne ©Grzegorz Dembiński

    Zmiany w centrum miasta: parkowanie tylko równoległe, uwolnienie chodników od samochodów, jezdnie zamienione na pasy rowerowe.
    Władze miasta robią kolejny krok w kierunku ograniczenia ruchu samochodowego w centrum miasta. - Stare Miasto stanie się jednym wielkim deptakiem - zapowiadają. Pierwsze zmiany pojawią się na ulicy Szewskiej, gdzie restauratorzy wnioskowali o ustawienie ogródków. W rezultacie, na okres letni, z chodnika znikną tam samochody.

    Stare Miasto to nie parking
    - Przestrzeń wokół Starego Rynku to nie miejsce na parking - mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.


    Dodaje, że dotychczas poznaniacy byli przyzwyczajeni, że chodniki służą do parkowania samochodów, władze tymczasem chcą przywrócić je pieszym.

    - Chodnik przede wszystkim służy do chodzenia, latem widzę tam ewentualnie miejsce dla gastronomii czy aktywności kulturalnej - uważa Wiśniewski.

    20 km/h - ulice wokół Starego Rynku będą tzw. strefą zamieszkania. Pierwszeństwo zyskają piesi
    Pierwsze zmiany zobaczymy na ul. Szewskiej, gdzie w tej chwili nowo wyremontowany chodnik zajmują parkujące ukośnie samochody. Jeśli ZDM się pospieszy, jeszcze przed latem samochody zostaną usunięte z chodnika. Miejsca parkingowe zostaną usytuowane równolegle do jezdni.

    - Będzie ich mniej, ale dzięki temu chodnik odzyskają piesi, którzy w tej chwili muszą przeciskać się między samochodami. Restauratorzy będą mogli wystawić stoliki, a dzięki temu ulica zyska zupełnie nowy charakter - mówi Piotr Libicki, plastyk miejski.

    Data wprowadzenia zmian jeszcze nie jest znana. Wiele zależy od tempa pracy urzędników ZDM-u.

    Mniej aut, więcej rowerów
    Zmiany na ul. Szewskiej pokazują, jak w soczewce, to co wkrótce ma dotyczyć całego Starego Miasta i szerzej centrum Poznania. Jeszcze w czerwcu rozpoczną się prace nad zmianą organizacji ruchu na ulicy Św. Marcin oraz Ratajczaka. Tam również skończą się przywileje dla kierowców.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (96)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W końcu

    hn (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    W promieniu 200m od Starego Rynku:
    - wiecznie pusty parking pod Pl. Wolności,
    - parking w galerii MM
    - budowany parking Za Bramką
    - parking w Kupcu
    - wielki parking-klepisko w starym korycie...rozwiń całość

    W promieniu 200m od Starego Rynku:
    - wiecznie pusty parking pod Pl. Wolności,
    - parking w galerii MM
    - budowany parking Za Bramką
    - parking w Kupcu
    - wielki parking-klepisko w starym korycie Warty
    - parkingi na pustych działkach na Stawnej

    Pewnie jeszcze kilka by się znalazło. Ale dla poznaniaków (zwłaszcza tych z Lubonia, Plewisk etc. którzy w temacie parkowania w centrum najliczniej się udzielają) to wciąż mało.
    Dziwne, że praktycznie we wszystkich większych miastach w Polsce udało się zamknąć zabytkowe centra dla samochodów i nikt nie narzeka, tylko w Poznaniu się "nie da", bo "centrum umrze". Tym którzy tak uważają, polecam wycieczkę np. do Wrocławia, Torunia, Lublina, Krakowa, spacer po Piotrkowskiej w Łodzi albo warszawskim Nowym Świecie. Jeszcze 20 lat temu historyczne centra tych miast wyglądały w większości gorzej od poznańskiego. Dzisiaj zawalone samochodami (oraz żulami i kebabami) stare miasto w Poznaniu, serce "stolicy polskiego biznesu", w porównaniu ze starówką któregokolwiek z wymienionych miast wygląda jak slumsy trzeciego świata. Dobrze, że i u nas coś w końcu ruszyło.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niezbyt trafnie.

    Maciej Wiertelak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Akurat Wrocław to strzał kulą w płot. Starówka wygląda dokładnie tak, jak w poznaniu, tylko solidnych parkingów jakby więcej. Toruń, Lublin i Kraków mają bardziej od poznania ograniczony ruch na...rozwiń całość

    Akurat Wrocław to strzał kulą w płot. Starówka wygląda dokładnie tak, jak w poznaniu, tylko solidnych parkingów jakby więcej. Toruń, Lublin i Kraków mają bardziej od poznania ograniczony ruch na starówkach, ale też mają znacznie większą ilość turystów, więc im się to opłaca. Zaś Piotrkowska i Nowy Świat to nie są żadne starówki tylko pojedyncze ulice z ograniczonym ruchem kołowym. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bzdury

    hn (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Komentarz w stylu "nie wiem, więc się wypowiem"?
    Z tego co pamiętam, we Wrocławiu (prawie?) wszystkie ulice dochodzące do rynku to deptaki. A jeśli gdzieś są miejsca parkingowe to jedynie...rozwiń całość

    Komentarz w stylu "nie wiem, więc się wypowiem"?
    Z tego co pamiętam, we Wrocławiu (prawie?) wszystkie ulice dochodzące do rynku to deptaki. A jeśli gdzieś są miejsca parkingowe to jedynie równoległe, w sezonie poprzetykane zazwyczaj rozstawionymi na jezdni ogródkami kawiarnianymi. W ogóle to tezę, że wrocławskie stare miasto wygląda dokładnie tak jak to w Poznaniu mógł postawić jedynie ktoś kto tam nie był. Abstrahując już od kwestii parkowania, stan nawierzchni i estetyka ulic dochodzących do rynku stoi na "odrobinę" wyższym poziomie.

    Poznań odwiedza rocznie dwukrotnie większa liczba (nie "ilość") turystów niż Toruń i trzykrotnie większa niż Lublin (zamiast wypisywać bzdury polecałbym lekturę np. publikacji GUSu). Ponadto ma odpowiednio trzy i dwukrotnie więcej mieszkańców, a więc potencjalnych klientów staromiejskich lokali, którzy do tego mają znacznie większą siłę nabywczą niż mieszkańcy Torunia czy Lublina.

    Co do Piotrkowskiej i NŚ, to czepianie się dla czepiania. W Łodzi funkcje starego miasta pełni dwukilometrowy deptak na Piotrkowskiej oraz jej przecznice. Co do Warszawy, status deptaku ma cała Starówka (Stare i Nowe Miasto), do tego Nowy Świat/ Krakowskie Przedmieście, gdzie dopuszczony jest jedynie ruch taksówek i komunikacji miejskiej.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przywileje ?!

    Maciej Wiertelak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Mało rzetelny ten tekst, bo wspomina o jakiś "przywilejach dla kierowców". Jakoś trudno je dostrzec na poznańskich ulicach. Chyba, że za przywilej uznamy prawo do kilkunastominutowego jeżdżenia w...rozwiń całość

    Mało rzetelny ten tekst, bo wspomina o jakiś "przywilejach dla kierowców". Jakoś trudno je dostrzec na poznańskich ulicach. Chyba, że za przywilej uznamy prawo do kilkunastominutowego jeżdżenia w kółko w nikłej nadziei na zwolnienie się jakiegoś miejsca parkingowego. Powiedzmy to jasno - w Poznaniu kierowcy w centrum i na Starym Mieście nie maja żadnych przywilejów. Tam jest po prostu ciasno i wszyscy uczestnicy ruchu mają 'pod górkę". Chęć zmniejszenia ilości samochodów w tym rejonie mogę zrozumieć (choć uważam ją za błąd), ale proszę nie wprowadzać czytelników w błąd pisząc o rzekomym odbieraniu rzekomych przywilejów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    chodniki

    ón (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    Umówmy się, że chodniki powinny w zasadzie służyć do chodzenia przez cały rok i nie tylko w okolicach Starego Rynku. Jeśli na danej ulicy jest miejsce na chodnik i pas do parkowania, niech będzie...rozwiń całość

    Umówmy się, że chodniki powinny w zasadzie służyć do chodzenia przez cały rok i nie tylko w okolicach Starego Rynku. Jeśli na danej ulicy jest miejsce na chodnik i pas do parkowania, niech będzie to osobny wyznaczony pas. Jeżeli miejsca nie ma, trudno. Żadna ustawa, nawet zasadnicza, nie gwarantuje, że w każdym miejscu da się zaparkować auto.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jest wyjście?

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

    ProPOnuję tym miejskim dziwakom usytuowanie parkingów na dachach budynków. Wtedy wszystkie ulice zostaną uwolnione od samochodów.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najwyższy czas

    Alex (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 6

    Wreszcie ktoś zaczyna myśleć o zabronieniu kierowcom chamskiego parkowania na chodnikach. Mam nadzieję, że po Starym Mieście kolej przyjdzie też na inne dzielnice. Po kilku kadencjach Prezydenta...rozwiń całość

    Wreszcie ktoś zaczyna myśleć o zabronieniu kierowcom chamskiego parkowania na chodnikach. Mam nadzieję, że po Starym Mieście kolej przyjdzie też na inne dzielnice. Po kilku kadencjach Prezydenta Grobelnego Poznań jest dosłownie sterroryzowany przez samochody i jest dużo do zrobienia aby stał się na powrót cywilizowanym miastem.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    samochody na chodnikach przeszkadzają pomykającym pedalarzom

    stojące samochody nie zagrażają przechodniom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 10

    Pędzący na złamanie karku po chodniku pedalarze
    spychają przechodniów do kanałów.
    Ja chromolę taką "miejską cywilizację dwóch pedałów".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pomysły dziwne

    marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

    Proponowałbym zacząć od zawłaszczonych miejsc parkingowych np. prawa strona ul. Kościuszki na odcinku od Libelta do Fredry, cała zablokowana dla urzędników, przy każdej szkole miejsca parkingowe...rozwiń całość

    Proponowałbym zacząć od zawłaszczonych miejsc parkingowych np. prawa strona ul. Kościuszki na odcinku od Libelta do Fredry, cała zablokowana dla urzędników, przy każdej szkole miejsca parkingowe dla pracowników (np. ul. Powstańców Wielkopolskich), na tyłach Teatru Wielkiego parking, przed Teatrem Muzycznym - parking, przed CK Zamek i na jego dziedzińcach parkingi itd. itp. Wszędzie będący chwilowo u władzy zawładnęli przestrzenią publiczną na swoje parkingi. Miasto z jedne strony robi jakieś pseudo akcje mające ożywić ul. Św. Marcin, z drugiej chce uniemożliwić dojazd i parkowanie w centrum. Za chwilę centrum opustoszeje zupełnie, zostaną ekolodzy, rowerzyści i nawiedzeni tzw. społecznicy. Najśmieszniejsze, że powołują się oni na miasta zachodniej Europy, wmawiając nam, ze tam już są same deptaki. Polecam wyjazd do Barcelony i zobaczenie ul. Rambla, auta śmigają aż miło, może Berlin, Kudamm? Dyskretnie zwracam też uwagę, że najpierw powinno się wybudować wielopoziomowe parkingi (np. na Pl. Wielkopolskim), a później likwidować miejsca parkingowe. Tylko naiwniak wierzy w to, ze ludzie zrezygnują z samochodów. Po następnych wyborach (mam nadzieję), dojdą do władzy ludzie, którzy z miasta nie będą robić wsi.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Manipulacja.

    Źuteg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

    K**** MAĆ, skończcie z tym pindoleniem, że centrum opustoszeje - centrum ma się bardzo dobrze, ale tam gdzie są ku temu warunki - deptaki, rynek, itd. O ile z przywłaszczaniem powierzchni na...rozwiń całość

    K**** MAĆ, skończcie z tym pindoleniem, że centrum opustoszeje - centrum ma się bardzo dobrze, ale tam gdzie są ku temu warunki - deptaki, rynek, itd. O ile z przywłaszczaniem powierzchni na potrzeby parkingów dla budżetówki jestem w stanie się z Tobą zgodzić, to potem już płyniesz w populistycznym bełkocie. Rambla - weź sobie zobacz (albo poczytaj) jak ta ulica jest skonstruowana, porównaj ze św. Marcinem. Wstyd w ogóle komentować takie bzdury.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odp.

    marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    To podaj przykład centrum w Europie, które ma się dobrze bez ruchu samochodowego, ale konkretnie.
    Rambla - środkiem deptak po bokach dwa pasy ruchu SAMOCHODOWEGO!!!
    Jak już jesteśmy przy...rozwiń całość

    To podaj przykład centrum w Europie, które ma się dobrze bez ruchu samochodowego, ale konkretnie.
    Rambla - środkiem deptak po bokach dwa pasy ruchu SAMOCHODOWEGO!!!
    Jak już jesteśmy przy Barcelonie to w okolicy Rambli jest kilka, jeżeli nie kilkanaście wielopoziomowych parkingów, w Poznaniu w centrum jest jeden (PL, Wolności), nie uważam za parkingi klepisk na kilkanaście samochodów.
    Więc, jak chce dyskutować, to dawaj konkrety, bo na razie w bełkocie prowadziszzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    krscp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    @marek: Konkretnie to tu masz listę car-free zones w Europie: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_car-free_places

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :D

    Żubr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    No właśnie problem w tym, że wy nie rozróżniacie polityki zrównoważonej od zakazu, porównaj jeszcze raz Ramblę (dwie cienkie nitki jezdni, w środku ruchliwy deptak nieprzecięty jezdnią) ze św....rozwiń całość

    No właśnie problem w tym, że wy nie rozróżniacie polityki zrównoważonej od zakazu, porównaj jeszcze raz Ramblę (dwie cienkie nitki jezdni, w środku ruchliwy deptak nieprzecięty jezdnią) ze św. Marcinem. W bezpośredniej okolicy Rambli masz może 3 parkingi, każdy za 40 euro za dobę. Ogólnie to pierwszym wynikiem w Google po wyszukaniu parkingów w centrum Barcelony jest komunikat "Do you really have to bring a car into Barcelona city centre? The best advice I can give is try avoid bringing a car into the city centre if you can. You will save a lot problems if you don't". Ale bardziej polecam miasta szwajcarskie, moze nie Zurych, ale mniejsze, coś jak Lozanna czy Bazylea. Ogólnie też polecam (nawet na streetview) zobaczyć do czego na zachodzie służą chodniki. Po powrocie do Polski można się załamać. I to nie jest mit powtarzany przez "społecznych oszołomów" - to fakt. O ile można mieć wiele zastrzeżeń do poznańskiego zbiorkomu, to z/do centrum da się naprawdę dotrzeć komfortowo. Parkingów też jest trochę, MM, Pl. Wolności, Browar, Za Bramką w drodze. Co ja będę pisał, oczywiście będziesz przystawał przy swoim, że zabiera Ci się wolność konstytucyjną, bo na Szewską nie wjedziesz samochodem. Mieszkańcy - co innego, ale obecność ich pojazdów w centrum powinna być osobno uregulowana, i wszyscy byliby zadowoleni.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciekawostka

    marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jeżeli sprawdzasz w google, to gratuluję. Super, ze podajesz, że w bezpośrednim sąsiedztwie Rambli są 3 parkingi, a ile jest w bezpośrednim sąsiedztwie poznańskiego Rynku? I porównaj jeszcze...rozwiń całość

    Jeżeli sprawdzasz w google, to gratuluję. Super, ze podajesz, że w bezpośrednim sąsiedztwie Rambli są 3 parkingi, a ile jest w bezpośrednim sąsiedztwie poznańskiego Rynku? I porównaj jeszcze wielkość tych parkingów. Weź jeszcze pod uwagę uwarunkowania historyczne, zamiast zaczniesz przenosić to co sprawdza się w Bazylei do Poznania. Poznań, był budowany jako twierdza, stąd w centrum wąskie ulice i brak tras tranzytowych. W Bazylei z pkt. A do punktu B dojedziesz ze spokojem dwupasmówką, zaparkujesz bez problemu w pobliżu praktycznie każdego ważnego miejsca w mieście. Porównywanie komunikacji miejskiej Bazylei i Poznania nie ma sensu. Te wszystkie społecznikowskie wizje są możliwe po: wybudowaniu tramwaju na Ratajczaka, Solnej, do Naramowic, do dworca Poznań Nowe Miasto itd, po wybudowaniu przystanków kolejowych w kilkunastu miejscach (np. Libielta). We wszystkich miastach starej Unii zrobiono to już dość dawna, a dopiero PÓŹNIEJ zabrano się za uspokojenie ruchu samochodowego. Ty proponujesz odwrotną kolejność i w tym problem.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Żubr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    @marek - a kto porównuje KM Poznania do Bazylei? Nie ja. Bazylea - parkowanie w praktycznie każdym miejscu w mieście to nieprawda - mało kto to robi, bo zwyczajnie się nie opłaca, lepiej podjechać...rozwiń całość

    @marek - a kto porównuje KM Poznania do Bazylei? Nie ja. Bazylea - parkowanie w praktycznie każdym miejscu w mieście to nieprawda - mało kto to robi, bo zwyczajnie się nie opłaca, lepiej podjechać tramwajem. Lubię tam miejsce okolicy targów Masseplatz - koncept podobny do proponowanego u nas odcinka Dąbrowskiego między Rynkiem Jeżyckim a Mostem Teatralnym, oczywiście storpedowany w zarodku. Co do reszty zarzutów - dojazd KM do centrum Poznania to tak jak powiedziałem sprawa banalna, może z wyłączeniem Naramowic, bo oczywiście planowanie leżało podaczas wydawania pozwoleń na budowy. Jeśli chodzi o KM to gorzej z ruchem po pierścieniu miasta. Jeśli zaś chodzi o drogi, to nie wiem czego Ci w Poznaniu brakuje by zacząć wdrażać politykę zrównoważonej komunikacji - z takim podejściem, to byśmy nie doczekali żadnych efektów NIGDY, bo zawsze kierowcom coś nie pasuje.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    *

    zbl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Podaj może jaka jest odległość między budynkami na Rambli. Święty Marcin licząc miedzy budynkami jest dużo węższy. Generalnie tylu szerokich ulic co w Barcelonie to ciężko znaleźć w polskim...rozwiń całość

    Podaj może jaka jest odległość między budynkami na Rambli. Święty Marcin licząc miedzy budynkami jest dużo węższy. Generalnie tylu szerokich ulic co w Barcelonie to ciężko znaleźć w polskim mieście, nawet rambla ma w sumie 4 pasy ruchu (sam na google nie zajrzałeś). Po prostu z Barceloną podałeś chyba jeden z gorszych przykładów na miasto z wąskimi ulicami, ale zawsze w ignorancji swojej mogłeś podać Madryt. PS Szewska wg założeń ma być nadal dostępna dla ruchu samochodowego więc nie wymyślaj.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :D

    Żubr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Po pierwze - nie ja podałem przykład Rambli. Po drugie - ulica ta w swoim krytycznym odcinku ma dwa wąskie pasy jezdni i szeroki deptak - i choćbyś nie wiem co zrobił, taka jest rzeczywistość. Ale...rozwiń całość

    Po pierwze - nie ja podałem przykład Rambli. Po drugie - ulica ta w swoim krytycznym odcinku ma dwa wąskie pasy jezdni i szeroki deptak - i choćbyś nie wiem co zrobił, taka jest rzeczywistość. Ale to taki chwyt - jakby w dyskusji o Dąbrowskiego powoływać się na odcinek do Baranowa, i oczywiście konieczna jest wzmianka o indolencji i ignorancji współdyskutanta.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    *

    zbl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Na odcinku od Placu Catalunya do nadbrzeża Rambla ma 3 do 4 pasów w kilku miejscach 2. W żaden sposób nie jest to odpowiednik odcinka Dąbrowskiego pod Baranowem jak próbujesz wmówić. Szeroki deptak...rozwiń całość

    Na odcinku od Placu Catalunya do nadbrzeża Rambla ma 3 do 4 pasów w kilku miejscach 2. W żaden sposób nie jest to odpowiednik odcinka Dąbrowskiego pod Baranowem jak próbujesz wmówić. Szeroki deptak posiada, gdyż jest po prostu szeroka.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    *

    zbl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Szczerze powiedziawszy to wg pierwotnego projektu z 2014r Paderewskiego i Szewska (jako konsekwencja tej pierwszej) miały być całkowicie wyłączone z ruchu. Widać ta antysamochodowa władza rozmywa...rozwiń całość

    Szczerze powiedziawszy to wg pierwotnego projektu z 2014r Paderewskiego i Szewska (jako konsekwencja tej pierwszej) miały być całkowicie wyłączone z ruchu. Widać ta antysamochodowa władza rozmywa kolejny projekt tworząc półśrodki. Tak naprawdę to wspomniane rozwiązanie na Szewskiej niewiele będzie się różnić od tego co w 2012 zastosowano na Żydowskiej. Żadnej rewolucji nie ma Panowie i Panie nie podniecajmy się.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdzie parkować

    Taw09 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 12

    A gdzie maja parkować mieszkańcy i pracownicy oraz klienci? Może na os Sobieskiego albo jeszcze dalej?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie sądzę.

    Żuber (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Nie, nie na os. Sobieskiego albo jeszcze dalej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pomysł niezły, ale znów wprowadzany od ... strony.

    Pszczółka13 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 12

    Najpierw trzeba wybudować parkingi i obwodnicę centrum, później myśleć o zamknięciu lub ograniczeniu ruchu na Starym Mieście. Nie jest to żadna nowość, ale wszędzie, gdzie byłam w Europie, nawet w...rozwiń całość

    Najpierw trzeba wybudować parkingi i obwodnicę centrum, później myśleć o zamknięciu lub ograniczeniu ruchu na Starym Mieście. Nie jest to żadna nowość, ale wszędzie, gdzie byłam w Europie, nawet w bardzo bardzo małych miastach jest spora ilość parkingów dla samochodów. Jeśli tego wszystkiego nie będzie, stare centrum kompletnie wymrze, a to nieco nowsze (Ratajczaka, Św. Marcin, Garbary) umrze od spalin tłoczących się w korkach samochodów. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skąd aż siedem minusów

    Pszczółka13 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    ??


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Już dziewięć, ale nadal nie wiem,

    Pszczółka13 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    czego te dziewięć osób nie zrozumiało.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A fe

    Wiocha (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    Na Starym - tłok, bród, hałas i śmierdzi. Smacznego! (zwłaszcza na chodniku)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    *

    zbl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Raczej Stary Rynek dostał w łeb po wprowadzeniu nowych norm estetyki ogródków. Wystarczy jeden chłodny dzień jak dziś i w porze obiadowej (13~16) w środku maja żywej duszy nie ma w ogródkach.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    *

    Żubr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    No to akurat jest ewidentna manipulacja, gdyż w okolicach godziny 16 ludzi było całkiem niemało.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    **

    zbl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Masz pecha, gdyż byłem dziś i widziałem. Jeden chłodny wietrzny dzień i pustki w ogródkach. O płycie nie piszę


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    **

    Żubr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    No widzisz, a ja piszę o płycie, gdyż też tam dziś byłem. Część klientów przeniosła się do pustych w ciepłe dni wnętrz knajp i tyle.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY