Start przegrał, ale pokazał charakter i postraszył faworyta

Tomasz SikorskiZaktualizowano 
Kibice Startu mogą być zadowoleni z postawy swoich zawodników
Kibice Startu mogą być zadowoleni z postawy swoich zawodników Start Gniezno facebook
Start przegrał rewanżowy mecz półfinałowy I ligi, ale w W Rybniku jeszcze po 9. wyścigu pachniało sensacją.

12 tysięcy widzów obejrzało w Rybniku rewanżowy mecz półfinałowy Nice 1.LŻ. Zdecydowana większość z nich była pewna wysokiej wygranej swojego zespołu. Tym bardziej, że tydzień temu w Gnieźnie było 45:45. Jeszcze po 9. wyścigu na trybunach było jednak cichutko, bo w tym momencie Start prowadził 28:26 i zanosiło się na sensację. Czerwono-czarni jechali bowiem bardzo pewnie i w niczym nie przypominali zespołu, który w rundzie zasadniczej zdołał uzbierać w Rybniku zaledwie 22 punkty. - Dawno o tym meczu zapomnieliśmy - mówił przed kamerami Polsat Sport menedżer Rafael Wojciechowski.

Sygnał do ataku, już w inauguracyjnej odsłonie, dał Oliver Berntzon, który przywiózł za plecami obu rywali. Po chwili Start prowadził, bo młodzieżo-wcy wygrali 4:2. ROW na pierwsze prowadzenie wyszedł dopiero po 7. wyścigu. Gospodarze długo się nim jednak nie nacieszyli, ponieważ wspomniany, 9. bieg podwójnie wygrali Jurica Pavlic i Marcin Nowak. - Do tego momentu prezentowaliśmy się naprawdę dobrze. Potem nastąpiły jednak dwa szybkie ciosy rywali i już niewiele mogliśmy zrobić - ocenił Wojciechowski.

Ostatecznie gospodarze wygrali 52:38, ale ten wynik w żadnym wypadku nie oddaje tego, co się działo na torze. - Z postawy swojego zespołu jestem dumny. Przypomnę tylko, że przed sezonem skazywano nas na walkę o utrzymanie. My tymczasem biliśmy się o awans do finału - dodał menedżer Startu. W tym finale pojedzie jednak ROW, który nie ukrywa ekstraligowych aspiracji, i który w dwumeczu z beniaminkiem był zespołem nieco lepszym. Rekiny miały też bardziej wyrazistych liderów. W pie-rwszym spotkaniu był nim Mateusz Szczepaniak, a w drugim Kacper Woryna.

Rywalem rybniczan w walce o awans do PGE Ekstraligi będzie Motor Lublin, który w drugim spotkaniu półfinałowym pokonał na własnym torze 55:35 Lokomotiv Daugavpils. Było to już drugie zwycięstwo Koziołków nad Łotyszami. Świetnie w tym meczu pojechał debiutujący w barwach gospodarzy Joel Kling, który zdobył 11+2 pkt.

ROW Rybnik - Car Gwarant Start Gniezno 52:38 (pierwszy mecz 45:45, awans ROW)
ROW:
Batchelor 9+1 (1,1,1,3,3), Karpow 8 (2,3,0,3,d), Lebiediew 12+1 (3,1,3,3,2), Mat. Szczepaniak 6+1 (0,3,2,1), Woryna 13+1 (3,2,3,2,3), Chmiel 2+1 (d,1,1), Skupień 2 (2,0,u).
Start: Berntzon 9 (3,2,1,2,1), Krcmar 3 (0,0,2,1), Nowak 7+2 (1,3,2,0,1), Pavlic 7 (2,0,3,0,2), Gała 6+1 (1,2,1,2,0), Krakowiak 1 (1,0), Bogdanowicz 5 (3,2,0,0).

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3