Startuje Enea Enter Festival. Jazzowa uczta nad wodą

    Startuje Enea Enter Festival. Jazzowa uczta nad wodą

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Podczas festiwalu usłyszymy m.in. Leszka Możdżera

    Podczas festiwalu usłyszymy m.in. Leszka Możdżera ©Adrian Wykrota

    We wtorek i środę nad Jeziorem Strzeszyńskim w Poznaniu odbędzie się muzyczna część VI Enea Enter Festivalu. Przyniesie ona sześć koncertów.
    Podczas festiwalu usłyszymy m.in. Leszka Możdżera

    Podczas festiwalu usłyszymy m.in. Leszka Możdżera ©Adrian Wykrota

    Jako pierwszy zaprezentuje się Jakub Płużek Quartet. Lider tej grupy uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych młodych polskich pianistów jazzowych. Także dzisiejszego wieczoru dyrektor artystyczny festiwalu Leszek Możdżer zagra ze swoim nowym triem, które współtworzą: niemiecki basista Dieter Ilg i mieszkający w Polsce amerykański perkusista Eric Allen.

    Ostatnim akcentem pierwszego muzycznego dnia festiwalu będzie koncert Zohar Fresco Quartetu. Usłyszymy muzykę z płyty „Tof Miriam”.

    Jutro natomiast czekają nas koncerty Nikola Kołodziejczyk Orchestra, Leszka Możdżera ze skrzypaczką Ivą Bittovą i trębaczem Oskarem Torokiem i radio. string. quartet.

    Koncerty festiwalowe rozpoczynają się o godzinie 19.30, ale bramy otwarte są od 19. Karnet na cały festiwal kosztuje 150 zł. Bilet na jeden wieczór kosztuje 90 zł.

    Tymczasem w poniedziałek w ABC Gallery odbył się wernisaż Maurycego Gomulickiego. Składają się na niego wystawa „Nightflight To Venus” oraz odsłonięta w poniedziałek instalacja „Candy Sticks”, czyli „Gigantyczne cukierki”.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oaza ciszy i spokoju Strzeszynek

    pokalana jazz-gotem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    Panie Możdżer byłoby Panu miło,
    gdyby ktoś się Panu w Pańskim salonie wypróżnił na dywanie?
    Strzeszynek to przyroda, śpiew ptaków
    i akurat w tym miejscu zachciało się jazzmanom
    kaleczyć uszy...rozwiń całość

    Panie Możdżer byłoby Panu miło,
    gdyby ktoś się Panu w Pańskim salonie wypróżnił na dywanie?
    Strzeszynek to przyroda, śpiew ptaków
    i akurat w tym miejscu zachciało się jazzmanom
    kaleczyć uszy ludziom, ptakom i innym stworzeniom.
    Dla rozsmakowanych w kakofonii dźwięków są sale koncertowe.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Baba mądra inaczej.

    DW (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Idź babo na spacer po osiedlu. Może ochłoniesz i przestaniesz wypisywać bzdety.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo