Stary Poznań na nowo

Materiał informacyjny UWI INWESTYCJE S.A.
Przemierzając ulice Poznania można znaleźć sporo miejsc, które wiele lat temu tętniły życiem. Spora część z nich wraz z upływem lat utraciła dawną świetność. Nie da się jednak nie zauważyć, że zainteresowanie starymi, poznańskimi budynkami ciągle rośnie, a pod czujnym okiem inwestorów coraz częściej mają szansę odzyskać dawny blask, choć często w nieco innej formie. Odkrywanie starych miejsc na nowo to prawdziwa przyjemność!

Ikoną sukcesów rewitalizacyjnych Poznania bez wątpienia jest Stary Browar. Dawne budynki browaru, przekształcone w centrum handlu i sztuki, cieszą się międzynarodową sławą m.in. dzięki wyjątkowemu charakterowi tego miejsca. Okazuje się, że interesujących miejsc tego typu będzie wkrótce o wiele więcej.

Znowu w formie
Niemal sto lat temu Łazienki Rzeczne stanowiły popularne miejsce na mapie Poznania – kąpielisko miejskie było odwiedzane dziennie nawet przez nawet 5000 osób! Dziś Łazienki Rzeczne odzyskały dawny blask, zachowując przy tym swój charakter, przedwojenną formę i kolorystykę. Zmieniło się jednak ich przeznaczenie: wewnątrz można znaleźć miejsce przeznaczone pod całoroczną restaurację oraz przestrzeń biurową.

Rozsądne korzystanie ze świetności
Architekci prześcigają się w pomysłach na wykorzystywanie atutów budynków i miejsc, które dawniej zachwycały. Jednym ze sposobów jest stosowanie w budowie starych materiałów: cegieł, kamieni czy dobrze zachowanego drewna. Takie rozwiązania pozwalają zachować wyjątkowy charakter danego miejsca, jednocześnie nadając mu nowy, bardziej nowoczesny rys. Dzięki temu nawet przy ograniczonych możliwościach rewitalizacji można tworzyć miejsca z duszą i dbać o dziedzictwo kulturowe.

Bezużyteczne z nowym przeznaczeniem
A co z miejscami, w których historii na próżno możemy szukać czasów świetności? W Poznaniu jest też sporo terenów, na których nigdy nie powstały planowane budowle. Miejsca te, często znajdujące się w świetnych lokalizacjach, od lat świecą pustkami. Taki areał do niedawna można było znaleźć na Osiedlu Bolesława Śmiałego, gdzie niemal 40 lat temu przymierzano się do budowy szkoły. Inwestycja nigdy nie doszła do skutku, a plac budowy pozostał niezagospodarowany. Dziś odzyskał ład i harmonię jako Osiedle Botanika. Powstawanie kolejnych osiedli, takich jak to na Śmiałego czy w miejscu dawnej betoniarni na Wołkowyskiej, pozwala w pełni wykorzystywać miejskie tereny. Przyszli mieszkańcy nowego osiedla na Wołkowyskiej będą mogli cieszyć się bliskością maltańskiej zieleni i uciec od zgiełku miasta, jednocześnie nadal mając w zasięgu ręki jego atuty.

360 wywrotek gruzu z rozbiórki ruin „szkoły” zmieniliśmy na 377 mieszkań z udziałem zieleni na powierzchni blisko 7 tysięcy m2 oraz strefami dla dzieci i osób aktywnych. Każde mieszkanie to 18 m2 zorganizowanej zieleni. To dla nich takie imprezy jak Osiedle na Ptak czy Kids Run.

560 wywrotek gruzu z rozbiórki królestwa betonu zmieniliśmy na 612 mieszkań z udziałem zieleni na powierzchni 11 tysięcy m2 oraz strefami dla dzieci i osób aktywnych.
A każde mieszkanie to także 18 m2 zorganizowanej zieleni.

Tak skrojona oferta powodowała, iż na stałym poziomie ok 12 % utrzymał się udział studentów w zakupach natomiast istotnie wzrósł udział gotówkowych zakupów do ok 77%. Wymaga natomiast dołożenia starań powrót do grupy klientów lojalnościowych, który plasował się wcześniej na poziomie ok. 30 %.

Co będzie dalej? Trudno odgadnąć, które z niszczejących lub niezagospodarowanych terenów jako następne staną się obiektem zainteresowania inwestorów. Patrząc na dotychczasowe plany i efekty warto jednak czekać na to, jak z biegiem czasu będzie zmieniał się stary-nowy Poznań.

Dodaj ogłoszenie